WAŻNE
TERAZ

Konflikt eskaluje. Teheran uderzył w bazę USA [RELACJA NA ŻYWO]

Pracodawcy chcą zawieszenia zakazu handlu w niedziele

Zawieszenie zakazu handlu w niedziele na czas stanu zagrożenia epidemicznego oraz w okresie 180 dni po jego odwołaniu - takiego rozwiązania domaga się część pracodawców i związków zawodowych.

Dodatkowa niedziela handlowaZwiązkowcy popierają zawieszenie zakazu handlu.
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski

Podczas wtorkowego spotkania Rady Dialogu Społecznego przedstawiciele Konfederacji Lewiatan, Forum Związków Zawodowych, OPZZ, Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Pracodawców RP, BCC oraz Związku Rzemiosła Polskiego, zaapelowali do rządu o zawieszenie zakazu niedzielnego handlu.

Zgodnie z żądaniem związkowców i przedsiębiorców niedziele handlowe miałyby wrócić na czas pandemii i obowiązywać jeszcze przez 180 dni od jej zakończenia.

"Strona społeczna wnioskuje o racjonalne zmiany w ustawie o zakazie handlu. Musimy brać pod uwagę zarówno perspektywy utrzymania miejsc pracy, jak i zapewnienie klientom możliwości zrobienia zakupów przy zachowaniu reżimu sanitarnego. Trudno jest mówić o dystansie społecznym i ograniczaniu rozprzestrzeniania się wirusa, jeśli nie wprowadza się rozwiązań, które mają na celu zmniejszenie natężenia ruchu klientów w sklepach" - wskazała Monika Fedorczuk z Konfederacji Lewiatan.

Więcej handlowych niedziel? Duda: nie pozwolimy na to 

Zdaniem związkowców i organizacji zrzeszających pracodawców takie rozwiązanie pomoże w ochronie pracowników i klientów sklepów, bo dzięki temu ruch rozłoży się na 7 dni.

Pracodawcy i związkowcy chcą też, by rząd zezwolił na jednorazowe otwarcie sklepów w niedzielę 27 grudnia.

"Zgodnie z obecną ustawą od 24 grudnia po godz. 14.00 do 27 grudnia włącznie, handel oraz czynności z nim związane będą zakazane. Oznacza to trudności w zaopatrzeniu sklepów po dość długiej przerwie, szczególnie w produkty świeże, a także utratę przydatności do spożycia znacznej części świeżych produktów z dostaw do 24 grudnia. Wielu klientów nie będzie poinformowanych, że niedziela 27 grudnia, po świętach, będzie niehandlową i w ogóle nie zaopatrzy się wcześniej w niezbędne produkty" - przekonują organizacje.

Jak powiedziała na antenie Radia Zet wiceminister resortu rozwoju Olga Semeniuk, rząd rozważa opcje dodania jednej niedzieli handlowej. Pod uwagę brane są dwa warianty.

"W krótszym - uwolnienie trzeciej niedzieli handlowej w grudniu; w dłuższym - do końca pandemii. Oba te pomysły muszą się spotkać z aklamacją ze strony Rady Dialogu Społecznego, a już widzimy, że tej aklamacji na ten moment ze strony społecznej nie ma" - powiedziała Semeniuk.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael atakuje Iran. Ekspert: to wstęp do wojny
Izrael atakuje Iran. Ekspert: to wstęp do wojny
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem