Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|
aktualizacja

Prawnik o "narodowej kwarantannie": nie można rządzić za pomocą rozporządzeń

91
Podziel się:

Nie można rządzić za pomocą rozporządzeń, ponieważ oznaczałoby to, że ustawa staje się zbędna, a tym samym zbędny staje się też Sejm – powiedział konstytucjonalista prof. Marek Chmaj dla gazeta.pl. Jego zdaniem ograniczenia dotyczące gospodarki oraz ewentualnego zakazu przemieszczania się muszę mieć wyraźne umocowanie ustawowe.

Prawnik o "narodowej kwarantannie": nie można rządzić za pomocą rozporządzeń
O pełnym lockdownie Mateusz Morawiecki powiedział w czwartek (Twitter KPRM, Adam Guz)

W tym tygodniu premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że jeśli przyrost nowych przypadków zakażeń nie spowolni, wprowadzi coś, co określił mianem narodowej kwarantanny. Nie jest to pojęcie prawne, nie było również używane w czasie wiosennego lockdownu.

Być może ze względu na złe skojarzenia, szef rządu nie chce mówić o pełnym lockdownie, obejmującym nie tylko gospodarkę, lecz również swobodne przemieszczanie się obywateli. Uznał najwyraźniej, że "narodowa kwarantanna" brzmi jak coś, wokół czego łatwiej będzie zjednoczyć ludzi.

Nie tylko pojęcie "narodowej kwarantanny" obce jest porządkowi prawa. Również sam sposób wprowadzania ograniczeń niepokojąco odbiega od standardów przewidzianych przez Konstytucję. Jak dotąd większość obostrzeń wprowadzano za pomocą rządowych rozporządzeń, nie zaś ustaw. Tymczasem art. 31 Konstytucji przewiduje, że "ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie". 

Zobacz także: Narodowa kwarantanna. Jak może wpłynąć na liczbę zakażeń?

Rządzący przekonują wprawdzie, że podstawa ustawowa jak najbardziej istnieje i jest nią ustawa z 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Jak jednak podkreślają prawnicy, których o komentarz poprosił serwis gazeta.pl, w tym przypadku akty wykonawcze nierzadko stoją w sprzeczności z ich podstawą prawną. Dobrze obrazuje to przykład zapowiedzianego już zamknięcia sklepów w galeriach handlowych. 

 - Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi mówi o czasowym ograniczeniu określonych zakresów działalności przedsiębiorców. Ograniczeniem byłoby np. skrócenie godzin otwarcia galerii handlowych. Natomiast rozporządzenie, zgodnie z którym będą w nich czynne tylko niektóre sklepy, a inne mają się zamknąć, jest już bezprawne. Taki zakaz musi znaleźć się bowiem w ustawie. Ale to wymagałoby przeprowadzenia całej ścieżki legislacyjnej i podpisu prezydenta. Łatwiej zrobić to w zaciszu gabinetu – powiedział portalowi gazeta.pl Marcin Szołajski z kancelarii Szołajski Legal Group. 

Jeszcze dalej w ocenach poszedł konstytucjonalista prof. Marek Chmaj. Przypomniał, że rozporządzenia są tylko aktami wykonawczymi do ustawy.

- To w ustawach mają być wymienione ograniczenia, natomiast w rozporządzeniach powinny znaleźć się szczegółowe zasady ich wprowadzania bądź znoszenia. Rozporządzenie nie może kreować nowych treści normatywnych, ma służyć wyłącznie wykonaniu ustawy, która szczegółowo określa treść aktu wykonawczego. Nie można rządzić za pomocą rozporządzeń, ponieważ oznaczałoby to, że ustawa staje się zbędna, a tym samym zbędny staje się też Sejm – powiedział w rozmowie z gazeta.pl.

Na tę chwilę nic nie wskazuje na to, by ewentualny pełny lockdown miał zostać wprowadzony za pomocą ustawy. A skoro będzie to rozporządzenie, możemy zakładać, że ograniczenia będą kontestowane przez część społeczeństwa również w sądach. Przypomnijmy sobie, jak wiele sądów stanęło po stronie obywateli ukaranych przez policję za poruszanie się w czasie wiosennego lockdownu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(91)
Marek
2 lata temu
Konstytucja gwarantuje wolność poruszania się zarówno dorosłym jak i dzieciom (art. 52 Konstytucji), a taką wolność można ograniczyć w czasie stanu nadzwyczajnego, którego jednak nie zdecydowano się wprowadzić. Zakaz jest sprzeczny z ustawową delegacją z tych samych powodów co restrykcja senioralna zgodnie z którym: “Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu”. Ograniczenia tej wolności powinny być określone w ustawie – nie da się tego wprowadzić za sprawą przepisu rozporządzenia łamiącego ustawową delegację. Tak więc mamy ferie i drogie dzieci zamiast do komputera wyjdźcie na dwór. Nikt Wam nic nie zrobi bo nie ma takiego prawa.
Myśliwybronek
2 lata temu
Poskarż się chmaj na Merkel ona tez wprowadziła lockdown na pdst rozporządzenia
MyśliwyBronek
2 lata temu
W Niemczech lockdown na podstawie rozporządzenia , panie chmaj poskarż się na Merkel w UE, buhahahahahahahah!!!!
Bea
2 lata temu
Osz....... są tez na uczelniach , idź pan do Makrona i Merkel i do Unii Europejskiej tam tez wydają rozporządzenia - szczególnie te ostatnie wydane przez UE - odnośnie przyznawania pieniędzy w zależności od przestrzegania praworządności w suwerennym kraju , haha !
Blabl
2 lata temu
Blablabla
...
Następna strona