Proces w sprawie fikcyjnego zatrudnienia Mateckiego. Miał zarobić 500 tys. zł

Poseł PiS Dariusz Matecki stawił się w Sądzie Rejonowym Szczecin-Centrum w celu wyjaśnienia swego zatrudnienia w Lasach Państwowych, gdzie w latach 2020-2023 miał zarobić prawie 500 tys. zł. Prokuratura zarzuca byłym dyrektorom LP przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków.

Dariusz Matecki
Marcin Bielecki
lasy pa�stwowe, pensja, s�d rejonowy, wyp�ata, zarobkiDariusz Matecki stanął przed sądem
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Bielecki
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Poseł Matecki w procesie byłych dyrektorów Lasów Państwowych zeznaje jako świadek. Prokuratura również jemu postawiła zarzuty dotyczące fikcyjnego zatrudnienia w LP, ale wyłączono je do odrębnego postępowania. Polityk od początku śledztwa zgadza się na podawanie jego danych. We wtorek rano stawił się w Sądzie Rejonowym Szczecin-Centrum.

Przed wejściem na salę sądową zapowiedział, że jako poseł złoży interpelację w sprawie audytu przeprowadzonego po zmianie władzy w Lasach Państwowych. Przekonywał, że audytor Rafał Wiechecki miał zarobić na tym więcej niż on sam w Lasach Państwowych.

Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec

Rozpoczynając składanie wyjaśnień przed sądem, powiedział, że zanim został zatrudniony w Lasach Państwowych, na Uniwersytecie Szczecińskim napisał pracę naukową na temat wizerunku tej instytucji. Podkreślił, że wcześniej przez kilka lat wykonywał zlecenia dla Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczące mediów społecznościowych. I takie też zadania wykonywał dla Lasów Państwowych.

Polityk podkreślił, że jego zadaniem było przeciwdziałanie dezinformacji. Zarządzał kontem LP na Twitterze (serwis X). Wyjaśnił, że szkolił pracowników LP, którzy też tym się zajmowali. Poinformował też, że "ujednolicił kilkadziesiąt fan-page’ów" nadleśnictw. Dodał, że zajmował się m.in. "monitoringiem życia publicznego i politycznego dotyczącego LP", "współpracą z jednostkami LP" i samorządowcami.

Podkreślił, że jego korespondencja z pracownikami LP często nie odbywała się takimi "oficjalnymi kanałami, jak mail", ale przez komunikatory WhatsApp, Signal. Polityk zaprezentował sędziemu przykłady takiej korespondencji.

Zdalna praca Mateckiego w LP. "Cała masa działań"

W rozmowie z PAP Matecki, pytany, co potwierdza pracę, którą wykonywał, stwierdził, że "dziesiątki zdjęć, dziesiątki spotkań".

Cała masa działalności, która miała miejsce w ciągu trzech lat - zapewnił.

Proces b. dyrektorów LP rozpoczął się jesienią 2025 r. Prokuratura zarzuca im przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, m.in. w związku z fikcyjnym zatrudnieniem Mateckiego, co miało doprowadzić do strat w wysokości ok. 500 tys. zł.

Oskarżeni: były dyrektor generalny LP Józef K., Andrzej Szelążek (były szef RDLP w Szczecinie, zgodził się na podanie danych) i Michał C. (kierował Centrum Informacyjnym LP) nie przyznali się do stawianych im zarzutów. W listopadzie i grudniu 2025 r. składali wyjaśnienia przed sądem. Szelążek odmówił odpowiedzi na pytania stawiane przez prokuratora, więc sędzia Rafał Pawliczak odczytywał treść zeznań złożonych w śledztwie.

Matecki, ówczesny radny miejski i działacz Solidarnej Polski, od 2020 r. do pierwszych dni 2023 r. pracował w Centrum Informacyjnym Lasów Państwowych. Większość prac miał wykonywać zdalnie. Następnie (od 13 stycznia do października 2023 r.) pracował w Regionalnej Dyrekcji LP w Szczecinie. Utworzono dla niego stanowisko kierownika zespołu ds. współpracy z otoczeniem regionalnym. Według ustaleń śledczych w CILP polityk zarobił 320 722 zł brutto, a w RDPL - 163 138 zł brutto.

Szelążek wyjaśniał przed sądem, że Matecki chciał przenieść się do RDLP, bo mieszka w Szczecinie i oczekiwał wtedy narodzin dziecka. Utworzenie zespołu w RDLP – jak tłumaczył - czyli zmiana w regulaminie organizacyjnym RDLP wymaga zgody centrali, którą wydał Józef K. Wyjaśniał też, że kiedy naczelnik wydziału kadr pytał, ile ma zarabiać kierownik zespołu, on stwierdził, że "jak najmniej".

- Miał otrzymywać 5300 na rękę - powiedział.

Z akt śledztwa wynika, że wynagrodzenie Mateckiego wynosiło 9900 zł brutto miesięcznie plus 450 zł dodatku funkcyjnego.

"Pan Matecki nie jest moim przyjacielem"

Szelążek przyznał, że nie kontrolował konkretnych efektów pracy Mateckiego, m.in. w mediach społecznościowych LP. Miał to robić m.in. naczelnik wydziału kadr. Wyjaśnił też, że spotykał się z Mateckim średnio dwa razy w miesiącu. Przyjmował od niego raporty ustne. Wydawał też polecenia, by np. Matecki uczestniczył w spotkaniach z samorządowcami.

Józef K. stwierdził przed sądem, że zarzut fikcyjnego zatrudnienia Mateckiego to "aberracja, potwarz". Wyjaśnił, że jako dyrektorowi generalnemu LP podlegało mu 26 tys. pracowników. Przekonywał, że zatrudnieniem Mateckiego nie zajmował się w szczególny sposób. Powtarzał, że nie był przełożonym Mateckiego oraz że nie ma wiedzy, co Matecki robił dla szczecińskiej dyrekcji LP.

- Pan Matecki nie jest moim przyjacielem. Nie miałem żadnych prywatnych kontaktów - powiedział. - Machinalnie podpisałem jego przeniesienie do Szczecina - stwierdził.

Akt oskarżenia byłych dyrektorów LP dotyczy wątku dołączonego do śledztwa prowadzonego w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Szczecinie w grudniu 2024 r. przejęła Prokuratura Krajowa. Byli dyrektorzy LP zostali zatrzymani przez CBA w lutym 2025 r. Po przesłuchaniach i postawieniu zarzutów zostali zwolnieni. Zastosowano zabezpieczenia majątkowe na rachunkach bankowych. Zarzucane im czyny są zagrożone karą do 10 lat więzienia.

Dariusz Matecki jest jednym z podejrzanych w śledztwie dotyczącym sprzeniewierzenia mienia z Funduszu Sprawiedliwości. Prokurator postawił mu sześć zarzutów, w tym cztery dotyczące Funduszu Sprawiedliwości.

Wybrane dla Ciebie
Bank Światowy podnosi prognozę wzrostu PKB Polski w 2026 roku
Bank Światowy podnosi prognozę wzrostu PKB Polski w 2026 roku
Wielki powrót małych aut miejskich i rok wyzwań dla segmentu premium. Pokazali nową prognozę
Wielki powrót małych aut miejskich i rok wyzwań dla segmentu premium. Pokazali nową prognozę
Giełda w Wenezueli wystrzeliła. Indeks IBC zyskał 130 proc. po zatrzymaniu Maduro
Giełda w Wenezueli wystrzeliła. Indeks IBC zyskał 130 proc. po zatrzymaniu Maduro
PiS chce zbudować nowy port nad Bałtykiem. Kaczyński podał nazwę
PiS chce zbudować nowy port nad Bałtykiem. Kaczyński podał nazwę
Tankowce na celowniku. Cztery jednostki zaatakowane na Morzu Czarnym
Tankowce na celowniku. Cztery jednostki zaatakowane na Morzu Czarnym
Nawrocki podpisze budżet? "Mam dużo żalu"
Nawrocki podpisze budżet? "Mam dużo żalu"
Nawrocki w Londynie. Zwrócił się do Starmera ws. G20. "Aby nie zapomniał"
Nawrocki w Londynie. Zwrócił się do Starmera ws. G20. "Aby nie zapomniał"
Ile złota ma NBP? Jego udział w rezerwach wzrósł
Ile złota ma NBP? Jego udział w rezerwach wzrósł
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.1.2026