Protest rolników. Ardanowski: najłatwiej jest krzyczeć

- Wieś jest zainteresowana dialogiem. 168 związków i organizacji chce rozmawiać, ale jeden odmawia - mówi w wywiadzie minister Ardanowski.- Łatwo jest krzyczeć, trudniej przedstawić realne propozycje - dodaje.

- Większość rolników jest otwarta na dialog - zapewnia minister. Ale, jego zdaniem, niektórzy wolą się awanturować
Źródło zdjęć: © Krzysztof Kaniewski/REPORTER | Krzysztof Kaniewski/REPORTER
Mateusz Madejski

- Jedni chcą rozmawiać i szukać rozwiązań, innym zależy tylko na rozgłosie - tak szef resortu rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski skomentował wczorajsze protesty rolników w centrum Warszawy.

- Ze strony protestujących nie widzę ani dobrej woli, ani wiedzy na temat funkcjonowania rynku żywności w Unii - mówi minister w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". Jak zaznaczył, w unijnym prawie po prostu "nie ma instrumentów", które pozwalałyby na państwową interwencję. Ardanowski zaznaczył, że "o tym wie każdy rolnik".

Rolnicy palą opony w centrum Warszawy. Minister rolnictwa komentuje. Obejrzyj wideo:

Jego zdaniem AgroUnia nie chce rozmawiać w ramach Porozumienia Rolniczego - w przeciwieństwie do niemal 170 innych organizacji. - Wieś nie jest zainteresowana awanturą - mówił minister w "Rzeczpospolitą".

Minister powiedział też o kontrowersjach wokół polskiego mięsa w Czechach. - Jeśli Czesi traktują szkalowanie polskiej żywności jako element swoich rozgrywek [..], to możemy równie dobrze kontrolować ich piwo - powiedział.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie