Przez walkę ze skutkami kryzysu dług publiczny wzrośnie o około 200 mld zł

Aby ratować miejsca pracy i utrzymać gospodarkę na powierzchni, rząd jest gotów zwiększyć zadłużenie państwa o blisko 200 mld zł. Dobra wiadomość jest taka, że wszystko wskazuje na to, że w tym roku nasz dług publiczny nie przekroczyć 60 proc. PKB, co nie będzie w Europie zasadą.

Zwiększanie długu publicznego i budżet będą głównym mechanizmem stymulowania gospodarki - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © KPRM
Martyna Kośka

Zamrożenie praktycznie całej aktywności Polaków na kilka tygodni w prosty sposób wpłynęło na stan gospodarki – a skutki widoczne będą jeszcze przez wiele miesięcy. Na pewno nie ominie nas recesja, choć może się ona okazać niższa niż prognozuje np. Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Już dziś z budżetu ogromne pieniądze idą na to, by podtrzymać miejsca pracy. Rząd gotów jest zwiększyć zadłużenie państwa o niemal 200 mld zł, by przeprowadzić gospodarkę przez najtrudniejsze miesiące – czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Dlatego też dziura w sektorze instytucji państwowych i samorządowych sięgnie 8,4 proc. PKB, a dług publiczny urośnie do 55,2 proc. PKB. Deficyt przekroczy więc unijny limit PKB, ale tym razem nie spowoduje to żadnych konsekwencji prawnych, bo państwa UE zgodziły się odstąpić od wszczynania procedury nadmiernego deficytu.

Piotr Bielski, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych w Santander Bank Polska przewiduje też, że dług publiczny zbliży się do 60 proc. PKB. To dobry wynik, gdy wziąć pod uwagę, że np. w Niemczech ma on w tym roku osiągnąć poziom 75 proc. PKB., a w Austrii – nawet 80 proc.

Rząd założył, że średni wzrost cen w kraju wyniesie 2,8 proc. Pomoże w tym spadek cen ropy i taniejące paliwo. Już w kwietniu powinno zepchnąć inflację poniżej 4 proc. Z drugiej strony nie trzeba być ekonomistą, by zauważyć, jak bardzo drożeje żywność, która może te dość optymistyczne prognozy zniweczyć.

Obejrzyj: Odmrażanie gospodarki. "Czekanie spędza nam sen z powiek"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Wybrane dla Ciebie
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki