Notowania

Ptasia grypa. Polskie kury pod lupą. Czesi wprowadzają nadzwyczajne kontrole

Czeska Państwowa Inspekcja Weterynaryjna (SVS) sprawdzi każdy transport żywego drobiu z Polski. - Będą prowadzone na terytorium całego kraju i potrwają do końca stycznia - zapowiada Zbyněk Semerád, dyrektor SVS, cytowany przez agencję prasową ČTK. Nie wyklucza wydłużenia.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay.com)
Kury z Polski nie wjadą do Czech. (Fot: Pixabay.com)

O sprawie informuje poniedziałkowy „Puls Biznesu”. Kontrole mają na celu ochronić Czechy przed ptasią grypą, która pojawiła się nad Wisłą. Ogniska wirusa wykryto w Wielkopolsce oraz na Lubelszczyźnie. Czesi natomiast nie widzieli tej choroby od 2017 roku. Dziennik przypomina, że pod nóż trafiło wtedy prawie 100 tys. kur.

- Ponieważ krajom, z którymi graniczymy, nie udało się zwalczyć ASF, jest bardzo prawdopodobne, że choroba pojawi się także u nas. Być może jest to tylko kwestia czasu - uważa Miroslav Toman, czeski minister rolnictwa, cytowany przez „PB”.

Jesteśmy unijnym liderem, jeżeli chodzi o produkcję mięsa drobiowego. Wytwarzamy go ponad 2,5 mln ton rocznie, z czego np. w 2018 roku zagranicę wysłaliśmy 1,6 mln ton. Trzy czwarte z tego trafia do krajów Unii Europejskiej.

Twórca sukcesu Wiedźmina o swoim nowym biznesie. "Telefon na korbkę"

Czechy są jednym z głównych rynków zbytu dla polskiego drobiu, tam trafia ok. 80 tys. ton mięsa. Dlatego też decyzja naszych sąsiadów może zaboleć producentów z Polski.

Do utylizacji trafiło do tej pory ok. 100 tys. ptaków.
Ptasia grypa w Polsce. Zamykane rynki warte miliony

Praga nie jest jedynym krajem, który decyduje się na ograniczenie importu mięsa z Polski. Na ten sam krok zdecydowały się władze m.in. Białorusi, Hongkongu, Azerbejdżanu, Filipin, Japonii, Singapuru, Tajwanu, Wietnamu oraz RPA.

Wokół miejscowości, gdzie wykryto ognisko wirusa, zorganizowano policyjne i sanitarne blokady.
Ptasia grypa już w Wielkopolsce. Wyjątkowo zakaźny wirus idzie przez Polskę

Polscy hodowcy walczą również z afrykańskim pomorem świń (ASF), o czym nie omieszkał przypomnieć czeski premier. Ogniska ASF w listopadzie 2019 roku pojawiły niedaleko czeskiej granicy - w odległości mniej, niż 70 km. Czesi w zeszłym roku pozbyli się ASF - jako pierwszy kraj na świecie.

W grudniu w Polsce zarejestrowano 55 przypadków ASF u dzików
Strach przed ASF. Bawaria zwiększa premię za odstrzał dzików

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: czechy, asf, ptasia grypa, drób, mięso, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-01-2020

SAWAWSZYSTKIE HODOWLE POWINNY BYC PANSTWOWE BO PRYWACIARZ ZAWSZE KOMBINUJE I SA EFEKTY

13-01-2020

xxxzablokujmy import z innych państw i zjedzmy nasze kury proste? oj chyba nie takie proste co myślicie?

Rozwiń komentarze (2)