Paweł Orlikowski

Raport z "czerwonej strefy". Wieluń żyje w nowej rzeczywistości

- Stosuję się do obostrzeń, ale uważam, że są one bez sensu. Między powiatami można spokojnie podróżować. Określanie jednej strefy czerwoną w sytuacji, gdy pandemia jest w całym kraju, jest bez sensu - mówi Wirtualnej Polsce mieszkanka Wielunia. Powiat wieluński i sam Wieluń leżą w tzw. czerwonej strefie, co oznacza, że od soboty obowiązują tam bardziej rygorystyczne obostrzenia niż w reszcie kraju. W "czerwonych strefach" trzeba nosić maseczki także na zewnątrz, obowiązuje limit 50 gości na weselach i innych uroczystościach, ograniczenia dotyczą też np. uczestnictwa w mszach. Pytamy mieszkańców Wielunia co sądzą o tych ograniczeniach i jak im się żyje pod tymi rygorami.

Więcej wideo
Firmy w Polsce ostrożnie zatrudniają. "Od trzech lat mamy stagnację"Firmy w Polsce ostrożnie zatrudniają. "Od trzech lat mamy stagnację"
"Ktoś musi na nas pracować". Przedsiębiorca o roli Ukraińców w polskiej gospodarce"Ktoś musi na nas pracować". Przedsiębiorca o roli Ukraińców w polskiej gospodarce
"Widzimy trochę stagnacji". Mówi, co się dzieje na rynku pracy"Widzimy trochę stagnacji". Mówi, co się dzieje na rynku pracy
Zadzwonił do nieznajomego. Dziś ma biznes wart miliardy złotychZadzwonił do nieznajomego. Dziś ma biznes wart miliardy złotych
Sprzedaje tysiące kaw i kanapek. Ujawnia, ile zarabiaSprzedaje tysiące kaw i kanapek. Ujawnia, ile zarabia
Tak działają zaawansowane modele obliczeniowe. Ekspertka tłumaczyTak działają zaawansowane modele obliczeniowe. Ekspertka tłumaczy
W tym ludzki mózg góruje nad AI. "Sztuczna inteligencja tego nie potrafi"W tym ludzki mózg góruje nad AI. "Sztuczna inteligencja tego nie potrafi"
Wybrane dla Ciebie