Resort dementuje doniesienia. 800+ bez zmian

Ministerstwo Rodziny zapewnia, że nie prowadzi żadnych prac nad zmianą zasad programu "Rodzina 800+". Resort reaguje na doniesienia o możliwym powiązaniu świadczenia z aktywnością zawodową rodziców, które miały być - według mediów - rozważane przez rząd Donalda Tuska.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-BąkMinister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Maciej Kulczyński
Magda Żugier

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRiPS) zdementowało doniesienia medialne o planowanych zmianach w programie "Rodzina 800+". Resort poinformował, że nie prowadzi żadnych prac nad modyfikacją zasad przyznawania świadczenia wychowawczego.

Świadczenie Rodzina 800+ ma charakter powszechny i przysługuje wszystkim rodzinom wychowującym dzieci – niezależnie od ich sytuacji materialnej czy zawodowej. Taki model wsparcia jest fundamentem polskiej polityki rodzinnej – przekazało ministerstwo w komunikacie.

Resort podkreślił, że program ma na celu wyrównywanie szans rozwojowych dzieci i przeciwdziałanie ubóstwu, a nie "kształtowanie zachowań zawodowych" czy dyscyplinowanie rodziców. "Program Rodzina 800+ pozostaje stabilnym i pewnym elementem systemu wsparcia rodzin, który będzie nadal realizowany na dotychczasowych zasadach" – dodano.

FlyEye to polski dron, który zmienia reguły gry na froncie - Adam Bartosiewicz w Biznes Klasie

Rząd miał rozważać kryterium dochodowe

W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia, że gabinet Donalda Tuska rozważa ograniczenie świadczenia wyłącznie do rodziców pracujących i odprowadzających podatki. Zmiana ta oznaczałaby odejście od zasady powszechności, obowiązującej od początku programu.

Według tych doniesień rząd miał analizować pomysł powiązania wypłaty świadczenia z aktywnością zawodową, co miałoby zwiększyć liczbę osób pracujących i zmniejszyć obciążenie budżetu państwa.

O zmiany w 800 plus apelował m.in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. - Dotychczasowe rozwiązanie, w którym świadczenie trafiało do wszystkich bez względu na status zawodowy, może przejść do historii - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wybrane dla Ciebie