Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Restaurator o cenach nad morzem. "200 zł za rybkę to lekka przesada"

Ile powinna kosztować wakacyjna klasyka - rybka, frytki, surówka? Na to pytanie odpowiadał w programie "Money. To się liczy" Sylwester Cacek, prezes zarządu Sfinks Polska. Wszystko zależy w dużej mierze od tego, w jakiej cenie restauracja czy nadmorski bar kupuje surowce. Mniejszy lokal zapewne kupuje drożej. Marża zaś w lokalach sezonowych powinna wynosić – w jego ocenie – 20 proc. - Jednak nawet przy wysokich kosztach zakupu rachunek w wysokości 200 zł za dwa zestawy to lekka przesada. 200 zł to nie jest mały rachunek – dodał prezes Sfinksa.

06-07-2020
Tagi:
turystyka, gastronomia
0
0
19
Podziel się
Komentarze (19)
zobacz więcej komentarzy (19)
KOMENTARZE
(19)
Maria_Ela
rok temu
Niektórzy kupują samą zupę na plażę
Jaco
2 lata temu
Są głupcy co kupują to niech kupują. Jest popyt jest podaż.
Megi
2 lata temu
A proszę jeszcze napisać turyści ile wydajecie na alkohol bo na plazy służby miejskie nie nadążają zbierać butelek i puszek!!!Rodzice piją na plazy a dzieci topią się w morzu!!
Megi
2 lata temu
Przestancie wypisywac jakies glupoty!!! Nie jest drożej niż w tamtym roku. Sprawdzilam ceny ryb za 100g sie nie zmieniły .!!! Nie wiem komu zalezy na wypisywaniu takich bzdur..
Ona
2 lata temu
To śmieszne,że ludzie się nie wstydzą pisać takie rzeczy. Nie stać mnie to nie kupuje. Ktoś jedzie na urlop bez pieniędzy i chce się stołować w restauracjach?Worek kartofli do bagażnika i jemy codziennie placki ziemniaczane z frytkami ,no i nie będzie krzywdy,że drogo.....a brzuch pełen.