Ropa po 100 dolarów już niedługo? Analitycy kreślą scenariusz
Po tygodniu jednego z największych zakłóceń na globalnym rynku energii ceny ropy rosną, ale wciąż są niższe niż podczas wcześniejszych kryzysów. Część traderów i menedżerów firm handlowych uważa jednak, że bez deeskalacji konfliktu ropa Brent może szybko dojść do 100 dolarów - podaje Bloomberg.
Jak relacjonuje agencja, po ataku USA i Izraela na Iran oraz odwecie ze strony Teheranu ruch statków przez Cieśninę Ormuz niemal zamarł, a w Zatoce Perskiej zaczyna brakować pustych supertankowców. To przyspiesza moment, w którym część produkcji może wymagać ograniczeń, co podbija ceny ropy i zwiększa nerwowość na rynku.
W piątek ropa Brent przebiła poziom 90 dolarów za baryłkę. Czterech przedstawicieli dużych domów handlowych, wypowiadających się anonimowo dla Bloomberga, ocenia, że rynek zbyt lekko traktuje skutki dłuższego zamknięcia kluczowego szlaku.
Raz dostał zlecenie na przewóz koperty. Kto zamawia powietrzne taksówki?
Kiedy cena ropy może przekroczyć 100 dolarów
- Widzimy Brent na poziomie 100 dolarów za baryłkę i wyżej w nadchodzących dniach do tygodni, gdy rynek uzna, że zamknięcie Ormuzu potrwa tygodnie, a nie będzie krótką przerwą - powiedział z kolei Bob McNally z firmy Rapidan Energy Group, cytowany przez Bloomberga.
Z kolei minister energii Kataru ostrzegł w piątek w rozmowie z "Financial Timesem", iż cena ropy może osiągnąć poziom 150 dolarów za baryłkę, jeśli konflikt nie zostanie szybko rozwiązany.
- Uważamy, że ceny ropy będą nadal rosły w ciągu najbliższych tygodni, jeśli w kwestii konfliktu nic się nie zmieni – ocenił natomiast Aldo Spanjer, dyrektor ds. strategii energetycznej w BNP Paribas, cytowany przez Bloomberga.
źródło: Bloomberg