Rumunia buduje super-bazę NATO. Ma być największa w Europie

Rumunia staje się kluczowym punktem NATO. Baza Mihail Kogălniceanu pod Konstancą rozrośnie się do największego obiektu wojskowego w Europie. Docelowo pomieści 20 tys. żołnierzy i stanie się głównym hubem wsparcia dla Ukrainy, a wraz z portem w Konstancy utworzy potężne zaplecze logistyczne sojuszu - podaje wnp.pl.

Rumunia buduje super-bazę NATORumunia buduje super-bazę NATO
Źródło zdjęć: © GETTY | Europa Press 2024
Magda Żugier

Rumunia intensywnie inwestuje w infrastrukturę wojskową, aby odgrywać coraz większą rolę w systemie bezpieczeństwa NATO. Modernizacja bazy lotniczej Mihail Kogălniceanu, położonej niedaleko Konstancy, to projekt o wartości 2,5 mld euro – największy w historii rumuńskiej armii - czytamy.

Do 2040 r. obiekt ma wyprzedzić niemieckie Ramstein i stać się największą bazą wojskową sojuszu w Europie. Na co dzień będzie tam stacjonować 10 tys. żołnierzy, ale w razie zagrożenia ich liczba może wzrosnąć nawet do 20 tys.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chińskie auta zalewają Europę. Czy to koniec niemieckiej dominacji? Jakub Faryś w Biznes Klasie

Port przechodzi dużą modernizację

Baza ma pełnić funkcję strategicznego hubu wsparcia dla Ukrainy. Trafią tam rakiety, amunicja i pojazdy opancerzone. Położenie w pobliżu portu w Konstancy wzmacnia logistykę – terminal morski już w czasie blokady Morza Czarnego pełnił rolę głównego korytarza eksportowego dla ukraińskich towarów.

Dziś port przechodzi modernizację wartą ponad 250 mln euro, obejmującą nabrzeża, terminale ro-ro, cargo i infrastrukturę kolejowo-drogową - podaje wnp.pl.

Znaczenie Rumunii w systemie obronnym NATO szybko rośnie. Morze Czarne staje się jednym z najbardziej zapalnych punktów na mapie sojuszu. W Bukareszcie nikt nie ukrywa, że rozbudowa bazy i portu to odpowiedź na ryzyko dalszej agresji Rosji.

Jeśli Kreml ponownie spróbuje odciąć Ukrainę od portów, a nawet zająć Odessę, baza NATO w Konstancy znajdzie się w bezpośrednim sąsiedztwie frontu.

Dla NATO i UE to strategiczne wzmocnienie – Rumunia, korzystając również z funduszy unijnych, buduje zaplecze, które ma zapewnić bezpieczeństwo całemu regionowi i wzmocnić odporność sojuszu na działania Rosji.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Prezydent zawetował ustawę ws. rolników. "Chcą utrzymać pewną patologię"
Prezydent zawetował ustawę ws. rolników. "Chcą utrzymać pewną patologię"
Ukraina wskazuje winnych paraliżu Deutsche Bahn. "To element strategii hybrydowej"
Ukraina wskazuje winnych paraliżu Deutsche Bahn. "To element strategii hybrydowej"
Gwałtowne wzrosty na ropie. Ceny biją sześciomiesięczne rekordy
Gwałtowne wzrosty na ropie. Ceny biją sześciomiesięczne rekordy
Tokeny w nagrodę za medale. Oto kiedy trzeba będzie zapłacić podatek
Tokeny w nagrodę za medale. Oto kiedy trzeba będzie zapłacić podatek
Kim Dzong Un toruje drogę dla córki. "Kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze"
Kim Dzong Un toruje drogę dla córki. "Kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze"
Wagony od polskiego producenta w PKP później. Oto szczegóły
Wagony od polskiego producenta w PKP później. Oto szczegóły
Niemieckie media: Europa w tej kwestii wciąż zależna od USA
Niemieckie media: Europa w tej kwestii wciąż zależna od USA
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Ceny paliw mogą sięgać poziomów z lata 2022 r. Tankowanie droższe nawet o 2 zł/l
Ceny paliw mogą sięgać poziomów z lata 2022 r. Tankowanie droższe nawet o 2 zł/l
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl