Rząd Japonii zaskoczył ws. COVID-19. Koronawirus jak grypa sezonowa?

Japoński premier poinformował, że rząd rozważy wpisanie koronawirusa do tej samej kategorii, w której znajduje się grypa sezonowa. Obecnie COVID-19 jest w Japonii w kategorii drugiej w klasyfikacji chorób zakaźnych, podobnie jak gruźlica i SARS.

TOKYO, JAPAN - 2022/08/24: Pedestrians wearing face masks as a preventive measure against the spread of covid-19 walk along the Streets of Ginza shopping district in Tokyo. (Photo by James Matsumoto/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)Japoński rząd rozważa przesunięcie COVID-19 do niższej kategorii w klasyfikacji chorób zakaźnych
Źródło zdjęć: © GETTY | SOPA Images

Premier Fumio Kishida powiedział w piątek (20 stycznia), że polecił ministrom sprawdzić, co konkretnie jest wymagane, aby zmienić klasyfikację COVID-19. - Próbując przywrócić normalny styl życia w Japonii, chcielibyśmy zmieniać poszczególne środki krok po kroku - podkreślił.

Obecnie koronawirus należy w Japonii do kategorii drugiej w klasyfikacji chorób zakaźnych, podobnie jak gruźlica i SARS. Przeniesienie go do kategorii piątej, w której jest np. grypa sezonowa, oznaczałoby zniesienie np. wymogu izolacji osób zakażonych.

Według japońskiej agencji prasowej Kyodo zmiana klasyfikacji byłaby punktem zwrotnym na drodze do normalizacji działalności gospodarczej i życia społecznego. Może też oznaczać, że obcokrajowcy będą mogli wjeżdżać do kraju kwitnącej wiśni bez testów PCR czy kwarantanny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sztuczna inteligencja w medycynie. Jak działa technologia automatyzująca interpretację wyników badań

Obowiązek zniknął, ale Japończycy i tak noszą maseczki przeciw COVID-19

Japońska agencja zwraca uwagę, że jeśli COVID-19 spadnie w klasyfikacji, nawet w przypadku wzrostu liczby infekcji w przyszłości nie byłyby stosowane dodatkowe środki ani nie byłby ogłaszany stan wyjątkowy.

Premier zapowiedział także, że rząd może zmienić wytyczne dotyczące noszenia maseczek w zamkniętych przestrzeniach publicznych. Byłoby to zalecane tylko w przypadku osób zakażonych, a nie – jak teraz – dla wszystkich.

Władze Japonii po raz ostatni zmieniły środki przeciwpandemiczne w maju 2022 r. Od tamtej pory nie jest już zalecane noszenie maseczek na świeżym powietrzu, o ile ludzie zachowują odpowiedni dystans. Mimo to większość Japończyków w dalszym ciągu zakłada maseczki zarówno w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz - informuje agencja Reutera.

Japonia mierzy się obecnie z ósmą falą pandemii koronawirusa, a codzienne bilanse nowych zakażeń przekraczają często 200 tys. Bilanse wykrywanych infekcji są niższe niż w poprzedniej fali z jesieni ubiegłego roku. W ostatnich tygodniach notowano jednak rekordowe liczby zgonów wśród chorych na COVID-19, nawet ponad 400 dziennie.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie