Rząd przedobrzył z "tarczą". Polaków czekają jeszcze większe wydatki
Rząd Mateusza Morawieckiego w obawie przed rosnącymi cenami chciał ulżyć najbiedniejszym Polakom, wprowadzając tzw. tarczę antyinflacyjną. Problem w tym, że mógł strzelić sobie w kolano. Ekonomiści właśnie przez "tarczę" podnoszą obecnie prognozy inflacji na rok wyborczy 2023 r. I oczekują dalszych podwyżek stóp procentowych, co jeszcze bardziej podniesie raty kredytów. Wielką niewiadomą w tym zestawieniu jest nowy wariant koronawirusa, który może wywrócić wszystko do góry nogami.
Piotr Molecki