Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Paweł Orlikowski
Paweł Orlikowski
|
aktualizacja

Sejm zajmuje się ustawą dot. COVID-19. Henryk Kowalczyk apeluje do premiera

201
Podziel się:

Ustawa o walce z COVID-19 w Sejmie, chodzi o transfer 7,5 mld euro z unijnych środków. Poseł PiS i były minister Henryk Kowalczyk prosi premiera Mateusza Morawieckiego, by jasno powiedział, że te pieniądze w budżecie już były. Tak, by inni "nie mącili ludziom w głowach".

Ustawa o COVID-19 w Sejmie. Minister PiS żąda wyjaśnieni od premiera Morawieckiego
Ustawa o COVID-19 w Sejmie. Minister PiS żąda wyjaśnieni od premiera Morawieckiego (PAP, PAP/Radek Pietruszka)

Kilka razy przedkładane, ale wreszcie doszły do skutku. Obrady Sejmu zostały wznowione. W porządku obrad znalazło się jedynie "rozpatrzenie sprawozdania komisji nad rządowym projektem ustawy o szczególnych rozwiązaniach wspierających realizację programów operacyjnych w związku z wystąpieniem COVID-19 w 2020 r.".

Jak doprecyzował wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, mowa o funduszach europejskich na walkę z koronawirusem. Z mównicy sejmowej padł zaskakujący apel polityka PiS do szefa rządu Mateusza Morawieckiego. Były minister środowiska, a obecnie poseł Henryk Kowalczyk poprosił premiera, by jasno powiedział, że owe 7,5 mld zł już były do wydania, a teraz będą tylko przesunięte. Tak, by "nie mącić ludziom w głowach".

- Odniosłem wrażenie, słuchając wystąpień przedstawicieli niektórych klubów, jakoby Unia Europejska dała nam dodatkowo 7,5 mld euro na walkę z koronawirusem. Mam więc pytanie do pana premiera, bo ta ustawa - jeśli dobrze rozumuję - pozwala nam na przesuwanie tych pieniędzy, które już mamy - powiedział poseł PiS.

Zobacz także: Obejrzyj: Tarcza antykryzysowa. Rzecznik przedsiębiorców wytyka braki

- To tak, jakbyśmy mieli w kieszeni 100 zł i ktoś nam łaskawie pozwoli wydać je nie na chleb, a na dżem. Na tym polega cała filozofia, więc nie róbmy zamętu ludziom w głowach, że mamy 7,5 mld euro dodatkowych pieniędzy. Bo takich pieniędzy nie mamy - dodał Kowalczyk.

- Ta ustawa pozwala nam na wykorzystanie środków, które jeszcze nie zostały zakontraktowane, bądź nie będą wykorzystane z innych względów, i przeznaczenia ich na walkę z koronawirusem. Proszę o potwierdzenie tego przez pana premiera - podsumował polityk rządzącego obozu.

Po nim głos zabrała kandydatka KO na prezydenta oraz wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. - Brakuje leków, brakuje testów, brakuje środków bezpieczeństwa dla lekarzy i pracowników ochrony zdrowia. W Polsce co 6. zakażony to pracownik ochrony zdrowia, we Włoszech co 10.

- To pokazuje, że sprzętu jest za mało, a zapewnienia, które nam przekazujecie, że wszystko jest w porządku, są nieprawdziwe. Mam nadzieję, że z tych pieniędzy zostaną zakupione odpowiednie ilości maseczek i testów, by osoby pracujące w ochronie zdrowia mogły być cyklicznie badane - dodała.

Z kolei posłanka Lewicy Karolina Pawliczak zapewniła, że jej obóz poprze ustawę. - Pracujemy właśnie nad ustawą dotyczącą środków, które Unia dała nam na walkę z koronawirusem. To, że wy się w kółko obrażacie i z nikim w Unii nie potraficie się dogadać, nie oznacza, że Unia nas zostawi. Chyba, że tę pomoc odrzucimy - podkreśliła posłanka.

- Cieszę się, że ta olbrzymia pomoc trafi do samorządów, bo to one są na pierwszej linii walki z epidemią, a państwo im w tym nie pomaga - podkreśliła Pawliczak.

- Dziś nie dzielimy się na lewicę i prawicę. Łączy nas to, co najważniejsze. Dla was to wybory i kopertowy prezydent, a dla nas liczą się miliony Polek i Polaków. Właśnie dlatego poprzemy tę ustawę, jednocześnie będziemy zgłaszać poprawki i patrzeć wam na ręce - podsumowała posłanka Lewicy.

Lider PSL i kandydat tego ugrupowania na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że po pierwsze Sejm powinien zajmować się teraz pomocą dla osób najbardziej narażonych na zakażenie, które jednocześnie walczą o zdrowie innych lub pracują w sklepach.

- 1/6 zrażonych to pracownicy ochrony zdrowia. Są szpitale, gdzie po 100-200 osób jest objętych kwarantanną. Brakuje sprzętu ochrony dla osób pracujących na pierwszej linii. Nie ma na co zwlekać, trzeba wprowadzać rozwiązania, które pomogą tym, którzy ratują zdrowie i życie, a także tym, którzy pracują w sklepach czy świadczą usługi - powiedział.

- Po drugie - gospodarka. Nie przyjęliście, szanowni państwo z PiS-u, naszych propozycji dotyczących funduszu płynności w Banku Gospodarstwa Krajowego, które gwarantują wypłaty, zakup towaru i podtrzymanie produkcji. Kolejna sprawa to zwolnienie z PIT, CIT, ZUS dla wszystkich. Tu nie ma miejsca na brak solidarności. - dodał Kosiniak-Kamysz.

Szef ludowców zaapelował także o wsparcie dla rolników i samorządów. Jak podsumował, dla Polaków nie jest teraz ważny termin wyborów, a zdrowie, życie, zachowanie miejsca pracy oraz bezpieczeństwo socjalne.

Ustawa zakładająca przesunięcie 7,5 mld euro unijnych środków na walkę z koronawirusem ma pozwolić samorządom, by te dysponowały pieniędzmi na potrzeby związane z pandemią.

Po wystąpieniach przedstawicieli wszystkich klubów ogłoszono przerwę w obradach Sejmu do godz. 17:30.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem
KOMENTARZE
(201)
Patryk
2 lata temu
Nie ma nic bardziej mylnego jak tłumaczenie się, że inne kraje mają gorsze warunki. Wygląda to tak jak sąsiad bije żonę to i ja muszę by sąsiada żona nie miała gorzej jak moja.
KASA DLA RODZ...
2 lata temu
84 JUZ OFIAR SMIERTELNYCH ZA CO ODPOWIEDZIALNY JEST PIS. TRZEBA ZWROCIC SIE DO PIS ABY ZAPLACIL KARE ZA SMIERC POLAKOW , PONIEWAZ ZA SMOLENSK RODZINY DOSTALI 250 TYS NA OSOBE.
Obserwator7
2 lata temu
Kowalczyk jak zwykle nie ma pojęcia o czym mówi. Pieniądze z UE były podzielone i przeznaczone na konkretne cele w planie finansowym, np. na budowę infrastruktury. Po to żeby je wydać trzeba było je "zakontraktować" na konkretne inwestycje z wykonawcą i to wyłonionym w drodze przetargu. Nie wszystkie środki zostały ZAKONTRAKTOWANE A TO ZNACZY,ŻE ZOSTAŁYBY W BUDŻECIE UE. Zmiana dotyczy przesunięcia ich przez Komisję na zwalczanie epidemii. W przeciwnym razie pozostałyby niewykorzystane
do myślących
2 lata temu
Henryk Świątkowski, wuj Kaczyńskich, był ministrem sprawiedliwości w komunistycznym rządzie w całym okresie stalinowskiego terroru za Bieruta. I to on z racji stanowiska podpisywał wszystkie wyroki śmierci na AK-owskich oficerów, w tym również na rotmistrza Pileckiego. Dodać wypada, że głównym zadaniem Świątkowskiego było fałszowanie historii mordu w Katyniu (szczegóły można podejrzeć na stronach archiwalnych Ministerstwa Sprawiedliwości). Drugim "drogim" Wujkiem Rajmunda Kaczyńskiego był Naczelny Prezes Sądu Wojskowego w rządzie Bieruta, NKWD’zista, osobiście mianowany przez Stalina i kat narodu polskiego Wilhelm Świątkowski ur. w Granówce pod Odessą. Wilhelm był absolwentem Charkowskiego Instytutu Prawa z 1940 roku, włączonego w wojskowy wymiar sprawiedliwości Armii Czerwonej (a co działo się z polskimi oficerami w Charkowie w 1940 roku dodawać chyba nie trzeba), potem po wojnie, jako zaufany Stalina i Berii, był Prezesem Naczelnego Sądu Wojskowego w Polsce, w okresie największego apogeum stalinowskich czystek na Polakach (1950-1954). Dzięki temu właśnie Wilhelmowi pewne młode, bezdzietne wtedy jeszcze małżeństwo Rajmunda i Jadwigi Kaczyńskich otrzymało tylko dla siebie piękną trzypiętrową willę na Żoliborzu, gdy reszta Warszawiaków, którym jakimś cudem udało się przetrwać II Wojnę, gnieździło się całymi rodzinami po piwnicach i spalonych ruinach. Żeby było ciekawiej - ta willa była wcześniej nadana przez J. Piłsudskiego rodzinie bohatera Wojny Polsko-Bolszewickiej z 1920 roku, majora Lisa-Kuli, za męstwo tego człowieka i oddanie życia w obronie Polski, Europy i Świata przed zalewem czerwonego terroru. Henryk i Wilhelm Świątkowscy, wujowie Jarosława i Lecha Kaczyńskich zamordowali więcej polskich patriotów, niż całe NKWD w Polsce po wojnie !!! Takie są koneksje ‘kar / ła patrioty’... więc co się dziwicie temu, co się teraz wyprawia...
Kolega
2 lata temu
Haha Ży.donos ma minę poważną jakby był ortodoksem. Tylko pej.sy i czarny kapelusz mu dorzucić. Rodowity Słowianin z Moraw to to raczej nie jest...
...
Następna strona