Skarbówka łapie za telefon. Przedsiębiorcy w lekkiej rozterce

To nowość dla przedsiębiorców: urzędnicy skarbówki odkryli telefon i zaczęli z niego aktywnie korzystać. Jeśli do twojej firmy ktoś zadzwoni, przedstawi się jako pracownik skarbówki i poprosi o szczegóły jakiejś umowy, to może to być pracownik skarbówki.

skarbówkaSkarbówka coraz częściej łapie za telefon zamiast słać pisma i monity
Źródło zdjęć: © PAP | Tytus Żmijewski

Jak donosi "Rzeczpospolita" pracownicy skarbówki od niedawna bardzo polubili kontakt mailowy i telefoniczny z podatnikami. Z jednej strony to inicjatywa godna pochwały i ułatwiająca życie. Z drugiej jednak może rodzić sporo problemów – szczególnie gdy w grę wchodzą poufne dane.

Urzędnicy obecnie dzwonią na ogół w sprawach mniejszej wagi – chodzi na przykład o pomyłkę w deklaracji. Normalnie wysłaliby pismo, czekali na odpowiedź, mijałyby tygodnie. Poproszenie o korektę przez telefon jest dla obu stron szybsze i wygodniejsze.

Fiskus ściga za podatek od darowizn. Mamy komentarz ministerstwa

„Pracownicy urzędów skarbowych w pierwszej kolejności powinni wybierać kontakt telefoniczny bądź e-mailowy w przypadku, gdy przepisy prawa na to pozwalają" – wyjaśnia ministerstwo finansów na łamach "Rp".

Zdarza się jednak, że urzędnicy chcą nieco więcej. Proszą o kopie umów, potwierdzenia płatności, słowem – chcą dokumentów.

– Przedsiębiorcy powinni jednak zachować daleko idącą ostrożność w sytuacji, gdy pytania telefoniczne dotyczą danych wrażliwych. Urząd nie może zbierać w ten sposób informacji o kontrahencie czy szczegółach transakcji. Wymiana tego typu informacji musi odbywać się w ramach konkretnych procedur, np. czynności sprawdzających – zaznacza Łukasz Czucharski, ekspert Pracodawców RP.

Zagmatwany jak polskie podatki

Tymczasem polski system podatkowy znalazł się na 34 pozycji wśród 36 badanych państw Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Jest zbyt pogmatwany, by wygrać z kimś więcej niż Chile i Włochami.

Najbardziej konkurencyjny jest - według raportu - system podatkowy Estonii. Na dalszych miejscach znalazły się: Łotwa, Nowa Zelandia, Szwajcaria, Luksemburg, Litwa i Szwecja. Tak wynika z szóstej edycji "Międzynarodowego rankingu konkurencyjności systemów podatkowych 2020" Tax Foundation.

"Największymi problemami polskiego systemu podatkowego w świetle rankingu są nie tyle same stawki, co skomplikowanie związane z licznymi preferencjami i wyjątkami. Polska wypada źle zwłaszcza w kategoriach dotyczących skomplikowania systemu podatkowego oraz licznych wyjątków (skomplikowania oraz liczby wyjątków i preferencji przy podatku od konsumpcji, czyli VAT, czy skomplikowania podatku od dochodów osobistych, czyli PIT i ZUS)" - powiedział główny ekonomista Fundacji Obywatelskiego Rozwoju (FOR) dr Aleksander Łaszek.

Wybrane dla Ciebie