© materiały partnera

Stałość w zmienności. OCHNIK stawia na rozwój i otwiera kolejne dwusalony

Rok 1989, jeden krawiec, jedna maszyna, jeden pokój – tak zaczyna się historia polskiej marki OCHNIK. Historia, którą od ponad trzech dekad piszą trzej bracia – Cezary, Jacek i Marcin. Ten ostatni rozwinął sieć sklepów galanteryjno-odzieżowych, a dziś wprowadza na rynek dwusalony.

Firma OCHNIK z Garwolina ma obecnie 119 salonów, w tym trzy za granicą, i zatrudnia ponad 800 osób. Zaczynała skromnie, a dziś wprowadza na rynek nowoczesne i eleganckie dwusalony. To przestronne sklepy z dwoma wejściami, podzielone na strefy, w których można znaleźć bogaty asortyment: odzież i okrycia wierzchnie oraz galanterię i walizki.

Marka OCHNIK jest powszechnie znana. Co więcej, wciąż dokonuje zmian, które potwierdzają jej mocną pozycję na rynku. Z prezesem Marcinem Ochnikiem rozmawiamy m.in. o tym, w jakim kierunku podąża firma i co jest dziś dla niej najważniejsze.

Agnieszka Jarosz: Pamięta pan pierwszy produkt z logo marki?

Marcin Ochnik, prezes OCHNIK S.A.: To była kurtka. Brat wykonał ją najpierw dla siebie, później odsprzedał koledze, a następnie przez pewien czas powielał ten sam model. Jak wyglądała? Były to złote lata Georga Michaela, a kurtka nawiązywała stylem do tej, która pojawiła się w teledysku do słynnego "Last Christmas". Była nieco dłuższa i miała duże, naszywane kieszenie. Krój oversize’owy. Co ciekawe, dziś ta moda wraca.

Marcin Ochnik, prezes OCHNIK S.A.
Marcin Ochnik, Prezes Zarządu OCHNIK S.A. © materiały partnera

Czym firma się sugerowała, wprowadzając kolejne produkty do oferty?

Początkowo mocno poszerzaliśmy asortyment kurtek, zarówno damskich, jak i męskich. Postawiliśmy także na płaszcze. Bracia stale powiększali zakład produkcyjny, wynajmowali coraz większe magazyny i udoskonalali produkcję. Dołączyłem do nich w 2001 r. Na początku zajmowałem się zakupami surowców. Trafiłem na ludzi, którzy pokazali mi, że warto poszerzać asortyment. W 2004 r. otworzyliśmy pierwsze salony OCHNIKA – w Łodzi i Krakowie. W naszej ofercie pojawiły się nie tylko kurtki, ale też skórzane portfele, torebki czy teczki. Po pięciu latach mieliśmy już 50 salonów w całej Polsce.

Kiedy klienci zaczęli dopytywać o kurtki nieskórzane, na próbę wprowadziliśmy do kolekcji po dwa modele męskie i damskie – ponieważ się spodobały, w kolejnym sezonie dodaliśmy do oferty następne. W ten sposób do dziś badamy, czy dany produkt odpowiada naszym klientom. Jeśli tak, powielamy go i wprowadzamy do sprzedaży. Dzięki temu wiemy, w jakim kierunku powinien podążać rozwój marki.

Skoro mowa o rozwoju, to co jest tu ważne? Ludzie, pomysły, dobry marketing czy produkty?

Przede wszystkim staramy się uważnie słuchać i obserwować rynek oraz zachowania klientów, upatrując szansy w zmienności. Jak to działa? Dostarczamy produkt dobrej jakości, ale on też z czasem się zużywa, a klient sięga po następny. Chcemy, by także ten nowy wpasował się w jego gust – był modny, a jednocześnie nawiązywał stylem do tego, co już znane. Stabilność i zmienność jednocześnie. To się sprawdza.

Jesteśmy firmą, która oferuje produkty wielosezonowe. Torebki, kurtki, rękawiczki – to są rzeczy, których nie kupujemy co roku. Jeśli jednak są dobrej jakości, konsument sięgnie po następne modele, kiedy zajdzie taka potrzeba. Powracalność klientów jest u nas bardzo duża.

Olbrzymi wkład w rozwój i sukces marki mają również ludzie pracujący we wszystkich działach w firmie. Zauważyliśmy, że w salonach, w których pracują zgrane zespoły, obroty są wyższe o 20–30 proc. Klient wyczuwa dobry klimat i chętniej robi zakupy w takich miejscach.

Patrząc z perspektywy czasu, a istniejemy na rynku od ponad 30 lat, mogę powiedzieć, że za sukces odpowiadają ludzie, dobrze zaplanowana strategia oraz produkt. Nie ma tu mniej lub bardziej ważnego czynnika – wszystkie wzajemnie się uzupełniają.

Salon OCHNIK w Galerii Olimp © materiały partnera

Z jakimi trudnościami musieliście się państwo mierzyć przy rozwijaniu marki?

Z trudnościami borykamy się każdego dnia. Poza prowadzeniem i ciągłym rozwojem firmy stale wprowadzamy zmiany, czego przykładem są dwusalony. Dostosowujemy się w ten sposób do trendów oraz do klienta i jego potrzeb. To nie tylko duża odpowiedzialność, ale też stres i wyzwanie. Niezwykle ważna jest przy tym dbałość o kulturę organizacyjną. W czasie pandemii skoncentrowaliśmy się na innych sprawach, dlatego dziś pewne rozwiązania wdrażamy od nowa.

Skąd pomył wprowadzenia dwusalonów?

Tak jak już wspomniałem, to efekt ciągłej obserwacji klienta. Wraz z rozwojem salonów i poszerzaniem asortymentu doszliśmy do etapu, w którym stwierdziliśmy, że musimy powiększyć powierzchnię sklepów. W dotychczasowych, ze względu na dużą liczbę oferowanych produktów, zrobiło się za ciasno, a właściwa ekspozycja całego asortymentu nie była już możliwa. Galanterię i walizki postanowiliśmy przenieść do osobnej strefy i oddzielić od części odzieżowej. W ten sposób przestrzeń została uporządkowana.

Proszę opowiedzieć o pierwszych dwusalonach OCHNIKA. Ile ich jest, ile powstanie i w jakich lokalizacjach?

Pierwszy, 400-metrowy dwusalon powstał w styczniu 2022 r. w Galerii Copernicus w Toruniu. Klientom spodobał się nowy pomysł – otrzymaliśmy wiele pozytywnych opinii, więc zaczęliśmy tworzyć kolejne dwusalony. Obecnie mamy ich już 16, w tym roku otworzymy jeszcze ok. 10, a w następnych latach 15–20 rocznie. W sumie chcielibyśmy mieć w Polsce ok. 80-90 dwusalonów, o powierzchni od 300 do 600 m kw. Większość z nich powstanie na bazie dotychczasowych sklepów w galeriach i centrach handlowych. Będziemy negocjować powiększenie powierzchni tych punktów. Mamy też w planie nowe lokalizacje.

Kolekcja wiosna/lato 2023 © materiały partnera

Jak koncepcja dwusalonów przekłada się na zwiększenie sprzedaży i rozpoznawalność marki?

Dzięki wprowadzeniu koncepcji dwusalonów uporządkowaliśmy i odpowiednio wyeksponowaliśmy nasz asortyment. Klientowi się to podoba, o czym świadczy m.in. wzrost sprzedaży. Niewiele dwusalonów ma za sobą pełny rok obrotowy, dlatego bardziej szczegółowe wnioski wyciągniemy dopiero za pewien czas. Już dziś mogę jednak powiedzieć, że w przyszłość patrzymy z optymizmem – potencjał do dalszego rozwoju jest spory.

Czy koncepcja dwusalonów to koniec zmian? Czy już ma pan kolejny pomysł?

Pomysł już jest, wstępna koncepcja także, ale nie mogę o niej mówić (śmiech). W tej chwili skupiamy się na dwusalonach, nowa idea będzie zapewne realizowana w perspektywie 2–3 lat. Jak już wspomniałem, ciągle wprowadzamy zmiany. Staramy się dbać i o wizerunek, i o potrzeby klienta.

Płatna współpraca z marką OCHNIK
Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie