Superjacht we włoskim porcie. Może należeć do Putina

Policja zainteresowała się zacumowanym w Marina di Carrara, w Toskanii, jachtem o wartości 700 mln dolarów. Pojawiają się spekulacje, że może on należeć do rosyjskiego oligarchy, a nawet Władimira Putina – pisze "New York Times".

Władze sprawdzają, czy zacumowany w toskańskim porcie luksusowy jacht należy do Putina Władze sprawdzają, czy zacumowany w toskańskim porcie luksusowy jacht należy do Putina
Źródło zdjęć: © East News | Grgo Jelavic/PIXSELL

Gazeta przypomina, że władze europejskich krajów polują na superjachty objętych sankcjami rosyjskich oligarchów. Zacumowana przy wybrzeżu włoskiej Toskanii, mająca ok. 140 m. długości Scheherazade, jest jedną z najnowszych i najdroższych jednostek tej klasy, której właściciel nie został publicznie ujawniony. Ma dwa pokłady dla helikopterów i jest naszpikowana satelitarnymi urządzeniami. Znajduje się tam basen z rozsuwaną pokrywą, siłownia i pozłacana armatura w łazienkach.

Na Ukrainie się nie skończy? Ekspert o celach Putina. "Nie można tego wykluczać"

Luksusowy jacht należy do Putina?

"Wywołało to spekulacje, że właścicielem może być miliarder z Bliskiego Wschodu lub Rosjanin z wielkimi koneksjami — nawet Putin" — pisze nowojorski dziennik, dodając, że Scheherazade jest pilnie strzeżona i częściowo zasłonięta przed widokiem z molo metalową barierą. Jak przypomina gazeta, kilka luksusowych jachtów oligarchów zostało przejętych we Francji i Włoszech, a inny nie może opuścić bez pozwolenia Niemiec.

Nowojorski dziennik pisze o zamiłowaniu Putina do dużych łodzi rekreacyjnych i jego czarnomorskim rejsie w maju minionego roku z Aleksandrem Łukaszenką. Zwraca uwagę, że Scheherazade jest nazywana "jachtem Putina". Jak dodaje, zaprzecza temu kapitan jednostki, Brytyjczyk Guy Bennett-Pearce. Konstruktor jachtu Lurssen Group odmawia komentarza, powołując się na zapewnioną klientom "całkowitą poufność", a według jednego z byłych członków załogi mówienie o tym byłoby niebezpieczne.

Wybrane dla Ciebie