Dziewięć krajów skierowało do Komisji Europejskiej pismo dotyczące rosyjskiego tankowca Arctic Metagaz, który dryfuje po Morzu Śródziemnym. Jak relacjonuje Reuters, w liście wskazano na bardzo zły stan techniczny jednostki.
W dokumencie wskazano też na ładunek, który tworzy "rychłe i poważne ryzyko znaczącej katastrofy ekologicznej w sercu europejskiej przestrzeni morskiej".
"Jesteśmy w szczęśliwej sytuacji". Mówi, jak będzie wyglądało życie naszych wnuków
Arctic Metagaz blisko Malty. Co ustalono po obserwacji
Dziennik "Malta Today" podał w miniony piątek, że Arctic Metagaz niebezpiecznie zbliża się do brzegów Malty i znajduje się ok. 50 km od wyspy. Wrak monitorowały samoloty należące do sił morskich Unii Europejskiej działające na Morzu Śródziemnym w ramach misji IRINI.
Zdjęcia z obserwacji miały potwierdzić, że 277-metrowy gazowiec jest poważnie uszkodzony. Według opisu brakuje dużej części lewego kadłuba, a na prawej burcie widoczny jest duży otwór.
W materiale "Malta Today" przekazano też, że tylna część statku, w tym blok mieszkalny i mostek, jest całkowicie spalona. W cytowanym przez Reutersa liście podkreślano, że stan techniczny jednostki w połączeniu z charakterem ładunku zwiększa skalę ryzyka.
Geneza niebezpieczeństwa
Do katastrofy tankowca doszło na początku marca, o czym informowały służby ratunkowe w Libii. W chwili zdarzenia statek znajdował się ok. 240 km na północ od libijskiej Syrty.
Arctic Metagaz przewoził 62 tys. ton skroplonego gazu ziemnego. Płynął z Murmańska w Rosji do Port Saidu w Egipcie.
Władze w Moskwie oskarżyły Ukraińców o zaatakowanie tankowca dronami morskimi wysłanymi z wybrzeża Libii. Jednostka jest uznawana za część rosyjskiej floty cieni i jest objęta sankcjami zachodnimi za napaść zbrojną Rosji na Ukrainę.
Źródło: PAP, Reuters