Tarcza antykryzysowa może sprowadzić do firm kontrole

Składając wnioski o wsparcie przedsiębiorcy ujawniają informacje, które mogą im zaszkodzić i sprowadzić do firm kontrolerów - pisze "Rzeczpospolita".

Państwo już teraz może zbierać informacje o umowach cywilnoprawnych.
Źródło zdjęć: © FORUM
Witold Ziomek

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, do wniosku o wypłatę świadczenia postojowego należy dołączyć informację o zarobkach, jakie osoba pracująca na umowie o dzieło czy zlecenie osiągała przed kryzysem i w trakcie.

Przedsiębiorcy, którzy wnioskują o dopłaty dla pracowników, muszą więc podać szczegółowe dane o ich zarobkach. W tym równie o pensjach zleceniobiorców, dla których chcą uzyskać wsparcie. A od przyszłego roku ZUS będzie prowadził nowy rejestr umów o dzieło.

"Firmy składające wnioski o dofinansowanie mają coraz więcej obaw, jak te dane zostaną wykorzystane przez te instytucje" – pisze czwartkowa "Rzeczpospolita".

Oglądaj też: Odmrażanie gospodarki. Belka: jestem zaniepokojony tym, co mówi rząd

Najwięcej wątpliwości budzi art. 22 tarczy antykryzysowej, według którego od 1 stycznia 2021 r. przedsiębiorcy będą musieli zgłaszać do ZUS wszystkie zawierane przez siebie umowy o dzieło.

Zdaniem wielu prawników przedsiębiorcy powinni zwrócić uwagę na tę zmianę. Sugeruje ona, że państwo zaczyna gromadzić dane o umowach już teraz, a to może posłużyć do kontrolowania firm w przyszłości – ocenia "Rzeczpospolita".

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Wybrane dla Ciebie