Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Tarcze antyinflacyjne do końca roku? Ekspert: "Wydaje nam się to prawdopodobne"

– Odczyt styczniowy będzie prawdopodobnie w okolicach 9 proc., może powyżej 9 proc. Na koniec roku, jeśli tarcze zostaną utrzymane, a nam się wydaje, że to jest dość prawdopodobne, odczyt powinien być na poziomie 4 proc. – powiedział w programie "Money. To się Liczy" dr Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista Pekao. Dodał, że gdyby nie działania osłonowe, które mają inflację redukować, wynik mógłby być nawet dwucyfrowy. Pytany o to, czy tarcze antyinflacyjne zostaną na stałe, dr Pytlarczyk stwierdził, że to bardzo możliwe. Także ze względu na kalendarz wyborczy, według którego w przyszłym roku czekają nas wybory parlamentarne. – To prawdopodobnie zwiększa szansę, że tarcze się utrzymają. Nie byłoby popularnym społecznie odwracanie tarcz, przy wysokim poziomie inflacji. Myślę, że one będą odwracane dopiero, jak inflacja osiągnie poziom komfortowo niski – skomentował ekspert.

0
0
9
Podziel się
Komentarze (9)
zobacz więcej komentarzy (9)
KOMENTARZE
(9)
Cassandra
4 miesiące temu
Gdy inflacja miesiąc do miesiąca osiągnie rekordowo niski poziom cen to już nie będzie czego odwracać z tej "Tarczy" bo ceny będą takie, że zabrane czegokolwiek z funduszy na pomoc spowoduje wśród pracowników których pracodawcy zechcą zwalniać, bo ich nie będzie na nich stać, taki bunt, że ni dymu ni popiołu nie zostanie z pracodawców. Przyczyna prosta- ceny wzrosną i staną. Ludzi nie będzie stać na przeżycie. Analogicznie jakiekolwiek odebranie czegokolwiek zwykłym zjadaczom chleba przy cenach (które wiadomo mają paskudną tendencję- wzrostu, maleją niekiedy ceny turbin i wagonów ale nie pieczywa czy kartofli) spowoduje bunt który zmiecie każdą władzę. Powodzenia życzę rządzącym w Polsce- obecnym i z góry współczuję ewentualnym następcom. Długo sobie nie porządzą. Niestety- dobrego rozwiązania brak. Było 16 grudnia 2016 roku nocą ale społeczeństwo nie poszło za cisem. Ludzie dali sobie wmówić, że spory z władzą rozstrzyga się kulturalnie, w rozmowach. Zapomnieli, że z bandytą się nie rozmawia. Dziś jest chyba za późno.
Roziu
4 miesiące temu
Zwiększając st.% zwiększa się obciążenie nie tylko "kowalskiemu", a przedsiębiorcom i producentom (90% z nich ma kredyty). Oni przerzucą te obciążenia na klientów w postaci cen wyższych, co zwiększy inflacje. Chcecie mniej pieniędzy na rynku? To nie podnoście st.%, tylko zwiększcie marże na kredyty (ustawowo) - zgodnie z umowami marża będzie taka sama dla starych kredytów, a wyższa dla nowych kredytów. Osiągnięcie to samo, nie niszcząc gospodarstw domowych i przedsiębiorców.
wertyQ
4 miesiące temu
coś czuję, że następny powiesi się na krawacie...
Barbie
4 miesiące temu
hahaha do wyborów to już Morawieckiego i jego upośledzonych pseudospeców Polacy na widłach wyniosą.
emeryt
4 miesiące temu
Chodząc i obserwując to zauważyłem trzy sklepiki zamknięte , pewnie dostały tą tarczą