Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
węgiel
26.02.2020 18:47

Transformacja energetyczna. Unia pomoże Polsce w odejściu od węgla

Górny Śląsk i Zagłębie, Wałbrzych, a także rejon Konina mogą liczyć na wsparcie z funduszu sprawiedliwej transformacji energetycznej. Bruksela od marca zaczyna konsultacje z krajami UE o szczegółach tej pomocy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(flickr.com)
W województwie śląskim w górnictwie pracuje jeszcze ok. 78 tys. ludzi (Fot: Kym Farnik)

Komisja Europejska opublikowała w środę doroczny pakiet ocen społeczno-gospodarczych wszystkich krajów UE (a także Wlk. Brytanii), w którym po raz pierwszy uwzględniła wymóg neutralności klimatycznej w 2050 r.

– Sporządziliśmy te specjalne analizy wyzwań środowiskowych, by pomóc krajom Unii w przejściu do gospodarki neutralnej dla klimatu – powiedział Valdis Dombrovskis, wiceszef Komisji Europejskiej.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski.
Transformacja energetyczna. Tchórzewski: Polska potrzebuje 700-900 mld euro

Po wstępnych ocenach Komisja Europejska uznała około 100 "podregionów' (z około 1200, na które Unia jest podzielona głównie na potrzeby polityki spójności) jako kwalifikujące się do wsparcia z funduszu sprawiedliwej transformacji, którego celem będzie pomoc w zmniejszaniu kosztów społeczno-gospodarczych związanych z odchodzeniem od brudnej energii. Cały fundusz ma opierać się na 7,5 mld euro z budżetu UE, a dzięki wkładowi krajów członkowskich oraz różnym instrumentom finansowym powinien w sumie wygenerować inwestycje warte 100 mld euro w latach 2021-27.

Wedle styczniowego projektu Komisji Europejskiej dla Polski przeznaczonoby 2 mld euro (to górny próg przy podziale w funduszu sprawiedliwej transformacji), co miałoby prowadzić do inwestycji wartych łącznie ok. 27 mld euro.

Województwo śląskie i Konin

Komisja Europejska w Polsce skupiła się na województwie śląskim, czyli Katowicach, Bielsko-Białej, Tychach, Rybniku, Gliwicach, Bytomiu oraz Sosnowcu, gdzie – jak podkreśla Bruksela – nierealistyczne byłoby oczekiwanie, że likwidacja miejsc pracy związanych z górnictwem zostanie zadowalająco zrekompensowana za pomocą typowego wsparcia z funduszu sprawiedliwej transformacji (główne dla małych i średnich przedsiębiorstw, start-upów, dla rozwijania nowoczesnych technologii, szkoleń).

I dlatego należy tam rozważyć wsparcie dla inwestycji w duże firmy na tym obszarze. Bruksela podkreśla, że w województwie śląskim bezpośrednio w górnictwie nadal pracuje około 78 tys. ludzi, czyli blisko połowa górników w UE.

Podobne zalecenie, by – oprócz zwykłych działań funduszu – rozważyć wsparcie inwestycyjne dla dużych firm sformułowano dla Konina z racji kopalni węgla brunatnego, z którą jest związanych około 6 tys. miejsc pracy. Fundusz sprawiedliwej transformacji ma też pomagać regionowi Wałbrzycha. Wysłannicy Komisji Europejskiej już od marca zaczynają wizyty w krajach członkowskich, by wspólnie z nimi opracować szczegóły wsparcia sprawiedliwej transformacji ze strony UE.

Transformacja energetyczna. "Premier Morawiecki mówi innym językiem"

Fundusz wedle obecnego projektu ma również wspomagać regiony z przemysłem wydobywczym i emitującym dużo CO2 w bogatych krajach Unii, co nadal wywołuje pewne kontrowersje w Europie Środkowo-Wschodniej. Przykładowo Niemcy mogłyby liczyć na 877 mln euro z funduszu, co miałoby wygenerować inwestycje warte około 13,4 mld euro. Wedle przedstawionej dziś oceny Komisji Europejskiej wynika, że na największe wsparcie w Niemczech zasługuje Zagłębie Łużyckie, gdzie w okolicach Chociebuża (Cottbus) przy wydobyciu węgla brunatnego pracuje 8,3 tys. ludzi. Ponadto na pomoc załapuje się nawet północna Dania z racji ogromnej cementowni, której na dłuższą metę nie da się pogodzić z wymogami Zielonego Ładu.

Dla Polski zero, wszystko czy połowa?

Losy funduszu sprawiedliwej transformacji zależą od unijnej ugody budżetowej na lata 2021-27. W zeszłym tygodniu szczyt UE na ten temat zakończył się klapą, ale podczas obrad nikt nie wysunął postulatu zmniejszenia puli na sprawiedliwą transformację. Szef Rady Europejskiej Charles Michel zaproponował w swej wersji kompromisu, by Polska dostała połowę swej koperty (czyli jeden z dwóch miliardów) jeszcze przed włączeniem się w cel neutralności klimatycznej w 2050 r., czego dotąd nie zrobiła jako jedyny kraj Unii.

Rezygnacja z węgla kamiennego będzie dużo kosztować.
Transformacja energetyczna będzie słono kosztować. 270 tys. zł za jednego górnika

Tyle, że m.in. Holendrzy uważają, że całość koperty z funduszu sprawiedliwiej transformacji powinna być zamrożona do czasu przyjęcia celu neutralności. Jednak podczas szczytu nie doszło do dyskusji o tych szczegółach. Wszystkie wydatki z przyszłego budżetu UE (w tym z polityki spójności i rolnej) powinny być w co najmniej 25 proc. związane z polityką klimatyczną.

Inwestorzy chcą praworządności

Komisja Europejska w swej analizie na temat gospodarki Polski pisze o „solidnym, choć spowalniającym wzroście gospodarczym” (4 proc. PKB w 2019 r. i prognozowane po 3,3 proc. PKB w 2020 oraz 2021 r.), który powinien być wykorzystany dla reform społeczno-gospodarczych. Wytyka brak postępów m.in. w podnoszeniu rzeczywistego wieku emerytalnego (nie chodzi o zmiany ustawowe, lecz zachęty do dłuższej pracy) oraz konieczność poprawy w dziedzinie służby zdrowia. Podkreśla, że kontrola skarbu państwa nad blisko 40 proc. sektora bankowego oznacza konieczność szczególnie niezależnego nadzoru finansowego. A także ostrzega, że wyraźne ryzyko poważnego złamania zasad praworządności może zacząć pogarszać klimat inwestycyjny.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
Deutsche Welle
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
26-02-2020

KordCo to za bzdury, a Niemcy dalej będą opierać swoją energetykę na węglu brunatnym

26-02-2020

phi hihinajpierw niech sami odejda od tego węgla

26-02-2020

CZARNOWIDZJuż na przełomie 2020 a 2021 będą oznaki początku rozpadu UNII - Każdy zacznie działać na własna rękę

Rozwiń komentarze (73)