Trzymają alpaki i kucyki. Pomogli im licealiści

Na przyjęcie fali powodziowej szykują się kolejne miasta nad Odrą. Dla mieszkańców Ścinawy na Dolnym Śląsku najtrudniejszy będzie weekend. Na pomoc ruszyli licealiści z pobliskiego Lubina. Lokalnemu hodowcy alpak i miniaturowych koni ułożyli zaporę z worków z piachem.

Ścinawskie alpakiŚcinawianie szykują się na przyjęcie wielkie wody. Pomagają im licealiści
Źródło zdjęć: © money.pl | Karolina Wysota
Karolina Wysota

Dolny Śląsk walczy z powodzią. Fala kulminacyjna przechodzi przez Wrocław. Mimo że stan wody w Odrze jest bardzo wysoki, rzeka nie wyrządziła szkód w centrum miasta i okalających je dzielnicach. Przepływ wielkiej wody potrwa kilka dni.

Na przyjęcie wielkiej wody przygotowują się kolejne miasta położone nad Odrą. W tym m.in. Brzeg Dolny, Głogów, Malczyce i Ścinawa.

Dyrektor Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) Robert Czerniawski powiedział w czwartek wieczorem podczas posiedzenia sztabu kryzysowego, że sytuacja w dolnych stanowiskach pomiarowych, poniżej Wrocławia, jest niepokojąca.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wystarczyło kilkadziesiąt godzin. Przedsiębiorcy przekazują miliony dla poszkodowanych w powodzi

Ścinawianie zabezpieczają majątek

Najbardziej narażeni na zalanie są mieszkańcy ulicy Chobieńskiej, położonej na wylocie z miasta i bliskim otoczeniu Ścinawskich Bagien. Wielka woda nie oszczędziła ich podczas powodzi w roku 1997 i 2010. Mają nadzieję, że tym razem czarny scenariuszy się nie ziści.

Mimo wszystko i tak zabezpieczają się przed potencjalnymi startami, wynosząc cenniejsze rzeczy na piętro, rusztowania, dachy garaży i altanek, a także budując zapory z worków z piaskiem. W pomoc mieszkańcom Ścinawy zaangażowali się licealiści oraz nauczyciele z Zespołu Szkół Nr 2 im. Jana Wyżykowskiego w Lubinie.

- Przyjechaliśmy do Ścinawy, bo tutaj mieszka nasza koleżanka z klasy. Pomagamy bezinteresownie, za pracę dostaliśmy pyszne ciasto - mówi nam jedna z licealistek.

Ścinawa
Ścinawa. Pomoc licealistów z Lubina © money.pl | Karolina Wysota

Przygotowane worki z piaskiem szybko się rozeszły - przyjeżdżali po nie mieszkańcy Ścinawy oraz okolicznych wsi. Pan Rafał i jego żona ułożyli z nich zaporę, która ma ochronić ich zwierzęta. Małżeństwo hoduje alpaki, kucyki, miniaturowe konie i kaczki biegusy. Rozważają ewakuację zwierząt, jeśli prognozy hydrologiczne się pogorszą. W stajni zgromadzili zapasy jedzenia.

- Ewakuacja to ostateczność, aczkolwiek jesteśmy na to przygotowani. Staramy się tego jednak uniknąć, żeby nie sterować zwierząt - mówi nam pani Ania, która z mężem wprowadziła się do miasta po roku 2010. Sytuację pomaga im monitorować rodzina w Stanach Zjednoczonych, która korzysta z amerykańskich map hydrologicznych.

  • Samice alpaki
  • Miniaturowe konie - prawdopodobnie najmniejsze w w Polce
  • Kucyki i samiec alpaki
  • Samiec alpaki
  • Zapora z worków przed posesją właścicieli koni i aplak
[1/5] Kucyki i alpaki Źródło zdjęć: money.pl | Karolina Wysota

Mieszkańcy wielkie nadzieje pokładają w zbiorniku retencyjnym Racibórz Dolny. Jak podały w czwartek Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach, zbiornik działa z planem, przyczyniając się do obniżenia stanów wód poniżej zbiornika. Sytuacja hydrologiczna w rzekach stabilizuje się.

Zbiornik w Raciborzu oddano do użytku w 2020 r. Zajmuje powierzchnię 26 kilometrów kwadratowych i jest w stanie pomieścić ok. 185 mln metrów sześciennych wody. Napełniony jest od niedzieli rano, aby przejąć nadmiar wód napływających Odrą.

Karolina Wysota, dziennikarka money.pl

Wybrane dla Ciebie