Ukradł miliony euro w drobniakach. Niebywała kradzież w Niemczech trwała latami

Niemiecki system bankowy okazał się skuteczniejszy niż miejskie procedury kontrolne. Wpłaty gotówkowe na ogromną skalę doprowadziły śledczych do urzędnika, który latami wynosił bilon z parkometrów. Sprawa z Bawarii pokazuje, jak trudno ukryć nielegalny majątek w dobie ścisłego nadzoru finansowego.

Zuchwała kradzież w Niemczech trwała latamiZuchwała kradzież w Niemczech trwała latami
Źródło zdjęć: © Pexels
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Sprawa, która wstrząsnęła niemieckim Kempten, to gotowy scenariusz na film o zuchwałej kradzieży, choć narzędzia przestępstwa były prozaiczne. Niemieckie służby poinformowały o zatrzymaniu pracownika miejskiego oraz jego żony, którzy są podejrzani o wyprowadzenie z miejskiej kasy gigantycznej kwoty. Łupem pary nie padły jednak cyfrowe przelewy czy dotacje, ale fizyczny bilon wybierany z parkometrów. Skala procederu jest porażająca – szacunki mówią o kwocie przekraczającej milion euro.

Mechanizm przestępstwa wydawał się prosty, ale wymagał systematyczności i dostępu do infrastruktury miejskiej. Zatrzymany mężczyzna, będąc pracownikiem zatrudnionym przez miasto, miał fizyczną możliwość ingerencji w urządzenia pobierające opłaty za parkowanie. Według ustaleń śledczych, urzędnik nielegalnie przywłaszczał sobie monety, które następnie trafiały do domowego budżetu, a stamtąd na rachunki bankowe.

Mówi, na co uważać we franczyzie. "Wtedy wiadomo, że to ściema"

Ślad pieniądza i reakcja banku

To, co umknęło uwadze miejskich audytorów, nie uszło na sucho w zderzeniu z procedurami bankowymi. Kluczowym momentem w śledztwie okazało się zgłoszenie z instytucji finansowej. Bankowe systemy bezpieczeństwa, wyczulone na procedury przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML), oflagowały serię wpłat gotówkowych na różne konta.

Podejrzenia wzbudziła regularność oraz wolumen wpłacanej gotówki. Pracownicy banku, zgodnie z obowiązującymi przepisami, zgłosili sprawę odpowiednim służbom, podejrzewając próbę prania brudnych pieniędzy. To właśnie ten sygnał pozwolił prokuraturze połączyć kropki i dotrzeć do źródła pochodzenia gotówki.

W procederze kluczową rolę odgrywała żona urzędnika. To ona miała dostęp do kont, na które systematycznie wpływały środki pochodzące z kradzieży. W efekcie tych działań prokuratura wydała nakaz aresztowania dla obojga małżonków. Podejrzani zostali zatrzymani przez służby i trafili do aresztu, gdzie usłyszeli już formalne zarzuty kradzieży.

Wstrząs w lokalnym samorządzie

Ujawnienie afery wywołało szok w strukturach miejskich Kempten. Skala nadużyć oraz fakt, że dokonywał ich wieloletni pracownik, stawiają pod znakiem zapytania skuteczność dotychczasowych mechanizmów kontrolnych w bawarskim mieście. W ramach trwającego śledztwa służby przeszukały już miejskie instytucje, szukając dowodów i ewentualnych luk w systemie, które umożliwiły tak długotrwały proceder.

Głos w sprawie zabrał włodarz miasta, nie kryjąc emocji związanych z zatrzymaniem podległego mu pracownika.

Straty są ogromne

– Jestem oszołomiony i zaniepokojony – przyznaje Thomas Kiechle, burmistrz Kempten.

Straty miasta są ogromne i mogą jeszcze wzrosnąć w toku dokładnego audytu. Mowa o kwocie przekraczającej milion euro, co w przeliczeniu na bilon oznacza konieczność fizycznego wyniesienia ton metalu. Śledczy badają teraz, jak długo trwał ten proceder i czy w sprawę mogły być zamieszane inne osoby. Dla sektora finansowego i samorządowego jest to wyraźny sygnał, że tradycyjna gotówka wciąż generuje istotne ryzyka operacyjne, a najskuteczniejszym strażnikiem publicznych pieniędzy często okazują się algorytmy bankowe monitorujące przepływy na kontach prywatnych.

Historia pieniądza w formie metalowych krążków sięga starożytności, a problem ich fizycznego ciężaru zawsze stanowił wyzwanie logistyczne – zarówno dla bankierów, jak i złodziei. Warto uświadomić sobie fizyczny aspekt kradzieży w Kempten. Jeden milion euro w monetach o nominale 1 euro waży 7,5 tony.

Nawet jeśli złodzieje kradli monety o najwyższym nominale 2 euro, waga łupu wynosiłaby ponad 4 tony. Oznacza to, że para musiała nie tylko opracować system kradzieży, ale też skomplikowaną logistykę transportu i przechowywania bilonu. To właśnie fizyczność gotówki, w przeciwieństwie do kradzieży cyfrowej, często staje się najsłabszym ogniwem przestępczego planu, zmuszając sprawców do częstych wizyt w banku, co ostatecznie doprowadziło do ich zguby.

Wybrane dla Ciebie
Pekin reglamentuje zakup chipów Nvidii. Nowe zasady po decyzji USA
Pekin reglamentuje zakup chipów Nvidii. Nowe zasady po decyzji USA
Koniec zbędnych decyzji. Zmiany w bonie ciepłowniczym
Koniec zbędnych decyzji. Zmiany w bonie ciepłowniczym
Nie tylko z Mercosur. UE podpisze umowę z Indiami
Nie tylko z Mercosur. UE podpisze umowę z Indiami
W Polsce powstanie strategiczna droga. GDDKiA robi pierwszy krok
W Polsce powstanie strategiczna droga. GDDKiA robi pierwszy krok
Takiego płotu już nie postawisz. Oto co zmieni się w przepisach
Takiego płotu już nie postawisz. Oto co zmieni się w przepisach
Nie będzie już "ubierania" ludzi w bikini. Grok zaktualizowany
Nie będzie już "ubierania" ludzi w bikini. Grok zaktualizowany
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 15.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 15.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 15.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 15.01.2026
Polacy masowo ruszyli po zaświadczenia. Można wywalczyć dłuższy urlop
Polacy masowo ruszyli po zaświadczenia. Można wywalczyć dłuższy urlop
Polska chce gigafabryk AI. Jest koalicja chętnych w UE
Polska chce gigafabryk AI. Jest koalicja chętnych w UE