Ukryty cel Trumpa? "Może powiedzieć, że zrobił wszystko" [OPINIA]

Wydawało się, że cały ten szczyt był niewypałem. Nie byłbym wcale tego tak pewien. Ukrytym celem Donalda Trumpa może być doprowadzenie do sytuacji, kiedy to prezydent Zełenski i UE odrzucają warunki, które mają prowadzić do porozumienia. Wtedy Trump mógłby powiedzieć, że zrobił wszystko, co mógł - pisze w opinii dla money.pl analityk Piotr Kuczyński.

TrumpTrump mówi, że decyzja o porozumieniu zależy od prezydenta Zełenskiego
Źródło zdjęć: © GETTY, PAP | Win McNamee, Jakub Kamiński
Piotr Kuczyński

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.

Szczyt na Alasce pomiędzy prezydentami Donaldem Trumpem i Władimirem Putinem zasługuje najpewniej na analizy politologów i wojskowych, ale i dla rynków finansowych może mieć, w dłuższym terminie, znaczenie.

Pomińmy didaskalia, choć trudno nie wspomnieć o niezwykłym wprost przyjęciu Władimira Putina przez Donalda Trumpa (brawa na przywitanie i wspólna podróż "Bestią"). Te obrazy sprawiły, że jeszcze za nim ruszyły rozmowy, obserwatorzy mówili o sukcesie Putina.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trump wpadł w pułapkę? "Czerpie wiedzę o świecie z telewizji"

8 minut Putina, 3 minuty Trumpa

Potem okazało się, że po szczycie nie było zapowiadanego wcześniej spotkania w szerszym gronie, lunchu ani rozszerzenia spotkania o prezydenta Zełenskiego. Była jedynie konferencja prasowa ograniczona do ośmiominutowego wystąpienia Putina i trzyminutowego Trumpa. Wydawało się więc, że cały ten szczyt to był - jak to często określają Amerykanie - non-starter, czyli niewypał. Nie byłbym wcale tego tak pewien.

Rzeczywiście, nie udało się wynegocjować zawieszenia broni. Warto odnotować jednak, że Donald Trump określił spotkanie jako "produktywne", zapowiedział kontynuacje rozmów. Co istotne, stwierdził też, że przez "wiele tygodni" nie będzie dodatkowych sankcji na Rosję.

Podobno wiele rzeczy ustalono, ale nie wiemy, jakich i to według mnie brzmi groźnie. Nie ma wcale pewności, że zapowiadana rozmowa telefoniczna Trumpa z przywódcami Unii Europejskiej i Ukrainy przyniesie odpowiedzi na wiele rodzących się pytań. A nawet, jeśli na część z nich przyniesie, to niekoniecznie my się o tym dowiemy.

Ukryty cel Trumpa?

Donald Trump mówi, że jest kilka spornych punktów i że decyzja o porozumieniu zależy od prezydenta Zełenskiego. I to według mnie jest najgroźniejsze. Od dawna twierdzę (to mój odosobniony pogląd), że największym marzeniem Donalda Trumpa jest niekoniecznie zawieszenie broni na linii Rosja-Ukraina i potem pokój między tymi państwami. To oczywiście byłoby miłe jego sercu rozstrzygnięcie owocujące być może naprawdę Pokojową Nagrodą Nobla, o czym podobno Trump marzy.

Jeśli nie uda się tego osiągnąć, to ukrytym celem może być doprowadzenie do sytuacji, kiedy to prezydent Zełenski i Unia Europejska odrzucają warunki, które mają prowadzić do porozumienia.

Wtedy Donald Trump może powiedzieć, że on zrobił wszystko, co mógł, że zrobił to też Władimir Putin. A Ukraina i UE torpedują te wysiłki, więc są winne temu, że wojna będzie trwała. W sumie niedawno coś takiego powiedział minister spraw zagranicznych Węgier, Peter Szijjarto, który oskarżył "prowojennych polityków Unii Europejskiej" o sabotowanie spotkania Donalda Trumpa i Władimira Putina.

Gdyby takie rozwiązanie wygrało, to wojna trwałaby nadal, a cały koszt spadałby na Ukrainę i UE. Elektoraty w Unii Europejskiej stawałyby się coraz bardziej antywojenne, a skutkiem byłoby zwiększenie poparcia dla partii określanych mianem "populistycznych". Poza tym wtedy USA miałyby rozwiązane ręce i rozpoczęłaby się współpraca na linii USA-Rosja skutkująca na przykład obniżeniem cen ropy, co od dawna jest celem Trumpa. Być może udałoby się też zawrzeć porozumienie USA-Iran, co dodatkowo zwiększyłoby podaż ropy na rynkach globalnych.

W Polsce ważniejszy może być "efekt Domańskiego"

Widzę, że w niektórych mediach zagranicznych (u nas dominuje smutek i potępienie) rośnie nadzieja na zawieszenie broni, co też skutkowałoby zapewne zniesieniem wielu sankcji na Rosję i obniżeniem ceny ropy. Dlatego też zakładam, że skutki tego szczytu dla rynków finansowych będą żadne lub znikome. Nadmiernych oczekiwań nie było przed szczytem, więc i po nim wielkiego rozczarowania nie będzie, szczególnie że świat czekać będzie na kontynuacje rozmów.

W Polsce nadal ważniejszy może być "efekt Domańskiego" (skutek zapowiedzi dodatkowego opodatkowania banków), o którym w poniedziałek też w money.pl napiszę.

Piotr Kuczyński, główny analityk domu inwestycyjnego Xelion

Źródło artykułu: WP Opinie
Wybrane dla Ciebie
"100-proc. cła". Trump grozi Kanadzie natychmiastową decyzją. Za umowę z Chinami
"100-proc. cła". Trump grozi Kanadzie natychmiastową decyzją. Za umowę z Chinami
Gigant cyfrowy wprowadza zakaz dla nastolatków. Ogłasza przełom
Gigant cyfrowy wprowadza zakaz dla nastolatków. Ogłasza przełom
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Relacje z USA zniszczone nieodwracalnie? W Europie wrze. "Czasy bycia miłym minęły"
Relacje z USA zniszczone nieodwracalnie? W Europie wrze. "Czasy bycia miłym minęły"
Nowa strategia USA. Uznaje Rosję za "stałe zagrożenie". Znamienne słowa o Europie
Nowa strategia USA. Uznaje Rosję za "stałe zagrożenie". Znamienne słowa o Europie
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki
Jedni seniorzy zyskują 278 zł, inni 480 zł. Stąd różnice w świadczeniach
Jedni seniorzy zyskują 278 zł, inni 480 zł. Stąd różnice w świadczeniach
Koniec dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Ekspert mówi, co to oznacza
Koniec dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Ekspert mówi, co to oznacza
Rolnicy załamani. Worki ziemniaków zalegają w magazynach
Rolnicy załamani. Worki ziemniaków zalegają w magazynach
Chińskie auta zdobędą rynki w USA? Niespodziewany ruch administracji Trumpa
Chińskie auta zdobędą rynki w USA? Niespodziewany ruch administracji Trumpa