Warszawa. Sprzedawcy choinek grozili konkurencji

Policja zatrzymała dwóch sprzedawców choinek, którzy zniszczyli stoisko konkurenta. Próbowali go zmusić do zwinięcia interesu.

ChoinkiNa stoisku z choinkami doszło do awantury.
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Molecki

Dwaj zatrzymani 28-latkowie prowadzili stoisko z choinkami na warszawskim Mokotowie.

Obok nich drzewkami handlował jeszcze inny mężczyzna. W nocy na jego stoisku ktoś uszkodził 130 choinek.

Handlarz zawiadomił policję. Podejrzewał jednak, że za zniszczenia są odpowiedzialni jego sąsiedzi.

Lasy Państwowe zwiększyły kontrolę. Za kradzież choinki z lasu grozi grzywna

- Pokrzywdzony podejrzewał, że przestępstwa na jego szkodę, mającego podłoże nieuczciwej konkurencji, mogli dopuścić się mężczyźni, którzy nieopodal niego również handlowali choinkami. W związku z powyższym wyraził wobec nich swoje niezadowolenie - mówi podkom. Robert Koniuszy z warszawskiej policji.

Mężczyźni poczuli się dotknięci oskarżeniami. W nocy, pijani, przyszli do przyczepy, w której nocował handlarz i jego żona.

Wybili szyby i zdemolowali stoisko.

- Urwali listwę z oświetleniem ledowym i zniszczyli baner reklamowy zawieszony na bramie wjazdowej. Przy czym wykrzykiwali słowa wulgarne oraz wypowiadali groźby, z których wynikało, że mężczyzna ma zakończyć swoją działalność - dodał podkomisarz.

Handlarz usiłował się bronić uruchamiając piłę motorową. Ranił jednego z napastników w nadgarstek, gdy ci ruszyli na niego z pięściami.

Awanturę zakończyła policja. Napastnicy zostali zatrzymani. Grozi im do 5 lat więzienia.

- Nie przyznali się do przestępstwa, stojąc na stanowisku, że to oni są pokrzywdzeni całą tą sytuacją - mówi podkom. Koniuszy.

Wybrane dla Ciebie