Wydatki społeczne trzykrotnie większe niż za rządów PO-PSL. Morawiecki przyznaje, że deficyt będzie wysoki

- Obecny rząd w stosunku do rządów PO-PSL trzykrotnie zwiększył wydatki społeczne zmniejszając zarazem deficyt - mówił w czwartek wicepremier Mateusz Morawiecki. Dług publiczny minister finansów i rozwoju nazwał "kulą u nogi", z którą rząd się boryka.

W tym roku deficyt "będzie oscylował między 40 a 50 mld zł"  - powiedział Morawiecki.
Źródło zdjęć: © ARTUR BARBAROWSKI/EAST NEWS

W TVP Info Morawiecki był pytany, jak rząd chce pogodzić aktywizowanie wzrostu gospodarczego i inwestycji z dużymi wydatkami społecznymi, które mogą wywoływać wzrost oczekiwań na kolejne takie wydatki.

Wicepremier przyznał, że gospodarka musi cały czas borykać z odziedziczonymi z przeszłości deficytem i długiem publicznym, który jest "pewnego rodzaju kulą u nogi".

Mateusz Morawiecki opowiada jak zdał maturę

- Staramy się zmieniać marynarkę, jadąc na rowerze, to znaczy zabezpieczać spokój społeczny i przekazać środki najbiedniejszym oraz najbardziej potrzebującym, w tym na cele prorodzinne, ale nie prowadząc do wyższego deficytu - powiedział Morawiecki.

Przypomniał, że w tym roku deficyt "będzie oscylował między 40 a 50 mld zł, a więc nadal będzie bardzo wysoki".

- Jednak największym naszym sukcesem jest to, że w czasach Platformy deficyt (wynosił - przyp. red.) 100 miliardów, były takie lata, potem 80 miliardów, a wydatki społeczne 20-25 mld. W naszych czasach te same wydatki społeczne są na poziomie 70-75 mld (...) i jednocześnie, mając takie wydatki społeczne, nasz deficyt wynosi 40-45 mld - mówił.

Oznacza to, dodał, że obecnie wydatki socjalne są trzykrotnie wyższe, a deficyt mniejszy niż był. - To jest wielki sukces PiS - podkreślał.

Wybrane dla Ciebie