Nowy rurociąg Gazpromu coraz bliżej. Ukończono morski odcinek pierwszej nitki Tureckiego Potoku

Rosja i Turcja zaczęły rozmawiać o Tureckim Potoku pod koniec 2014 r., gdy Moskwa zrezygnowała z budowy gazociągu South Stream przez Bułgarię po sprzeciwie Komisji Europejskiej.

Układanie Tureckiego Potoku na dnie Morza CZarnego.
Źródło zdjęć: © Gazprom
Jacek Bereźnicki

Gazprom ogłosił w poniedziałek ukończenie morskiego odcinka pierwszej nitki gazociągu Turecki Potok biegnącego po dnie Morza Czarnego. Rosyjski koncern planuje zwieńczenie inwestycji w 2019 roku.

W komunikacie spółki napisano, że średnie tempo układania rurociągu przez statek Pioneering Spirit wynosiło 4,3 km dziennie. W lutym dwukrotnie udało się nawet osiągnąć tempo 5,6 km dziennie.

Prezes Gazpromu Aleksiej Miller podkreślił, że od rozpoczęcia prac 7 maja 2017 roku, ułożono 1161 km gazociągu, czyli 62 proc. jego całkowitej długości. - TurkStream odegra ważną rolę w umacnianiu bezpieczeństwa energetycznego Turcji i Europy - stwierdził.

Wideo: nowoczesna broń Rosji w akcji

Jednocześnie trwają prace na lądzie zarówno po rosyjskiej, jak i tureckiej stronie. Terminal odbiorczy powstaje w miejscowości Kiyiköy w Turcji. W trzecim kwartale bieżącego roku rozpocznie się układanie morskiego odcinka drugiej nitki gazociągu.

Rosja i Turcja zaczęły rozmawiać o Tureckim Potoku pod koniec 2014 r., gdy Moskwa zrezygnowała z budowy gazociągu South Stream przez Bułgarię po sprzeciwie Komisji Europejskiej. Porozumienie osiągnięto w październiku 2016 r.

Pierwsza nitka gazociągu biegnie po dnie Morza Czarnego z Rosji do europejskiej części Turcji. Z kolei drugą nitką gazociągu Gazprom planuje dostarczać gaz do krajów południowej Europy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie