Jedyna taka uczelnia w kraju. Bez skrępowania informują, że nauczą cię wyłudzać VAT

"Jak zeznawać w śledztwie - sztuka opowiadania wiarygodnych historii" - to tylko jeden z 10 modułów nauczania, które oferuje Polska Akademia VAT

Akademia na koniec nauki wystawia dyplom
Patryk Skrzat

Jak zeznawać w śledztwie, aby historia wydawała się wiarygodna? Jak rozkręcać karuzele vatowskie? Jak rekrutować prezesów-słupów? - tego i o wiele więcej ma nauczyć studentów Polska Akademia VAT. Jej wykładowcy Mirosław M., Janusz W. czy Marcin O. aka Pracz mają "doświadczenie w sprzedaży paliw czy samochodów". Koszt studiów? 10 tys. zł. Plus oczywiście VAT. O co chodzi?

Na niezwykle profesjonalnie wykonanej stronie "uczelni" czytamy, że ukończenie studium otwiera przed słuchaczami drzwi do sukcesu.

"Oprócz prestiżowego tytułu uzyskują oni szeroką wiedzę, którą mogą z powodzeniem wykorzystać podczas pracy w prywatnych firmach, urzędach i agencjach zwalczających przestępstwa skarbowe, a także działając na własną rękę jako niezależni doradcy ds. VAT-u" - zachwalają władze Akademii.

Instrukcji tego jak na podatku niepostrzeżenie wykiwać państwo na grube sumy, jest tam więcej.

Jak wyglądają zajęcia? Podczas jednego z modułów możemy nauczyć się "rozkręcania" karuzel VAT-owskich w sposób profesjonalny. "Słuchacze dowiedzą się m.in. jak powinna wyglądać wzorcowa infrastruktura takiej karuzeli, na jakie sumy powinny opiewać faktury i jakie są podstawowe zasady obrotu towarami w kontekście wyłudzania VAT-u" - wyjaśnia Akademia.

ZOBACZ TAKŻE: „Wyłudzili 60 mln zł” Wśród zatrzymanych były poseł Twojego Ruchu i SLD

Na innych zajęciach uczestnicy dowiedzą się o metodach rekrutacji "prezesów" do spółek wchodzących w skład karuzel VAT-owskich, na kolejnych o księgowych sztuczkach stosowanych przy wyłudzeniach. Jest także moduł poświęcony "sztuce opowiadania wiarygodnych historii". To wiedza przydatna, gdy na trop biznesu wpadną śledczy.

Uderza także doświadczenie zawodowe wykładowców. Są wśród nich: handlarz paliwem, handlarz samochodami, a nawet były naczelnik urzędu skarbowego.

"Jest właścicielem kilku punktów skupu złomu, wiec można powiedzieć, że na podatku VAT zjadł przysłowiowe zęby. Prywatnie miłośnik gry w baseballa i golfa, aktywny prospołecznie jako sponsor licznych gal MMA" - zachwala uczelnia jednego z członków swojej kadry.

Koszt nauki to 10 tys. zł + VAT. A Akademia wystawia też oczywiście odpowiedni dyplom i certyfikat.

**Ministerstwo nic nie wie, "rektor" puszcza parę**

O co chodzi ze szkołą? Na jakiej podstawie działa? Ministerstwo Finansów zapewnia, że nie ma z nią nic wspólnego. Udało nam się jednak dotrzeć do "rektora" Akademii.

Ten przyznaje, że szkoła to akcja społeczna, która ma pokazać czym są wyłudzenia VAT. I jedynie w tym celu została powołana do życia.

- Inspirację przyniosło życie. Od wielu naszych znajomych słyszeliśmy historie typu: "Ej, a kojarzycie tego Andrzeja, co to był kierowcą wózka na magazynie, pojechał do Warszawy i po kilku miesiącach kupił sobie nową beemkę M5? Ciekawe, skąd wziął na to pieniążki". O podobnych spektakularnych i zupełnie niespodziewanych awansach społecznych zaczęliśmy słyszeć coraz częściej podczas zwykłych wypadów ze znajomymi na miasto – przyznaje Marek Bartosiński.

Twórca Akademii wyłudzeń VAT ze znajomymi działa w kilku branżach, ale za ten konkretny projekt odpowiada agencja interaktywna 8k z Torunia. Zdradza też, że o VAT-owcach przekonał się na własnej skórze.

- Jakiś czas temu zaczęliśmy handlować napojami energetycznymi i tam zetknęliśmy się z rynkiem dość mocno zniszczonym przez tzw. VAT-owców. Sprzedawali energetyki praktycznie poniżej kosztów, bo przecież i tak zarabiali na wielokrotnych wyłudzeniach podatku, dokonywanych na tych samych partiach towarów, a nie na samej sprzedaży. Oczywiście przyzwyczaiło to dystrybutorów hurtowych i detalicznych do absurdalnie niskich cen - wyjaśnia.

**Porażająca niewiedza młodych**

Twórców Akademii zaskakuje brak świadomości wśród młodych ludzi, jak łatwo mogą być oszukani i trafić do więzienia. Przekonują, że także dlatego zdecydowali się zadziałać społecznie.

- Najbardziej chodziło nam o nagłośnienie problemu wśród młodego pokolenia, które niekoniecznie słucha tradycyjnych serwisów informacyjnych i nie czyta np. portali biznesowych, a jak już trafi na jakiś artykuł o tematyce VAT, to i tak nie przykuje ich uwagi ze względu na nudną formę – mówi Bartosiński.

Przedstawiciele agencji 8k stwierdzili, że pokażą więc problem w zupełnie inny sposób, kpiąc i drwiąc z "januszy" wyłudzania. I nie chcą poprzestać tylko na stworzeniu strony internetowej.

Snują plany o rozwoju swojej Akademii. Uwagę młodych ludzi miałby przyciągać chociażby Krzysztof Rutkowski.

- Chcielibyśmy zorganizować szereg nieodpłatnych konferencji na polskich uczelniach, na których studenci mogliby się dowiedzieć o tym zjawisku i poznać potencjalne konsekwencje uczestnictwa w podobnych interesach. Oczywiście byłoby super, gdyby w takiej konferencji uczestniczyły osoby znane z mediów, które miałyby doświadczenie w tematyce i przyciągnęłyby publiczność. Myśleliśmy tu np. o detektywie Krzysztofie Rutkowskim, ale kilkanaście spotkań z nim w różnych miastach to już byłyby spore koszty, których bez wsparcia partnerów raczej nie jesteśmy w stanie ponieść z własnej kieszeni – tłumaczy money.pl Marek Bartosiński.

Pomysłów jest więcej. - Chcielibyśmy też postawić billboard, np. na warszawskim Mordorze czy przed Pałacem Kultury i Nauki. Proszę sobie wyobrazić ogromną reklamę z tekstem: "zamiast gnić na etacie, zacznij zarabiać na Vacie". To byłoby coś mocnego, działającego na wyobraźnię i zachęcającego do dyskusji – dodaje Bartosiński.

**Zarobek nie, reklama tak**

Jak stwierdza, strona i kampania powstała całkowicie z jego prywatnych funduszy. Frustracja związana z wyłudzeniami VAT była bowiem tak duża, że postanowili działać.

- Jeśli chodzi o czas, to cały projekt od fazy koncepcyjnej zajął nam około miesiąca. Jeśli więc chodzi o koszty, to można do nich zaliczyć głównie nasz czas - przekonuje "rektor" Akademii.

Twierdzi także, że w agencji 8k nie liczą na korzyści finansowe. Przynajmniej nie na te bezpośrednie.

- No, może ewentualnie komuś spodoba się ten koncept i zleci nam kiedyś przeprowadzenie niestandardowej kampanii promocyjnej, w czym akurat jesteśmy świetni. A że potrafimy robić akcje wzbudzające emocje społeczne, to mamy właśnie Polską Akademię VAT. Im większe zasięgi osiągnie i im więcej ludzi dowie się o problemie, tym większa będzie nasza satysfakcja – mówi Bartosiński.

**Misja: Zainteresować Ministerstwo Finansów**

Marek Bartosiński przyznaje, że chciałby włączyć w swoją akcję m.in. Ministerstwo Finansów i Konfederację Lewiatan. Gdy zapytaliśmy w resorcie o Akademię, usłyszeliśmy, że nie mają z nią nic wspólnego. W Lewiatanie twierdzą natomiast, że propozycji współpracy nie otrzymali.

W 8k wciąż wierzą jednak w możliwość współpracy.

- Byłoby fajnie uzyskać od nich pomoc w wypromowaniu akcji, a jeszcze lepiej w zorganizowaniu wspomnianych już wykładów na polskich uczelniach. Wsparcie merytoryczne też byłoby mile widziane – nie ukrywa Bartosiński.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem