Afera reprywatyzacyjna. Ziobro zabiera głos po zatrzymaniu handlarza roszczeniami

To już koniec bezsilności organów ścigania, koniec ludzkiej krzywdy i bezkarności oszustów wyłudzających kamienice - powiedział we wtorek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

To już koniec bezsilności organów ścigania - mówi Zbigniew Ziobro
Źródło zdjęć: © Adam Stępień/Agencja Gazeta
Tomasz Sąsiada

- Obiecywałem, że zreformowana prokuratura będzie działać szybko i sprawnie, i że nikt nie będzie stał ponad prawem. Działania podejmowane przez prokuratorów w sprawie tzw. dzikiej reprywatyzacji w Warszawie to dowód, że dotrzymuję tego zobowiązania - powiedział Ziobro w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

W ten sposób minister sprawiedliwości i prokurator generalny odniósł się do wtorkowego zatrzymania Marka M. Ma on być zamieszany w nieprawidłowości przy reprywatyzacji budynków przy ul. Dynasy 4, Opoczyńskiej 4B, a także tak zwanego Folwarku Służewiec. Jest określany jako "handlarz roszczeniami" i "rekin warszawskiej reprywatyzacji".

Zobacz też: Tajemniczy układ. Śpiewak ujawnia aferę

Wraz ze swoją matką odkupywał roszczenia do kamienic od spadkobierców pod przykrywką stowarzyszenia "Pokrzywdzeni".Marek M. odkupywał roszczenia od starszych ludzi, często za bardo małe pieniądze. Z roszczeniami chodził do sądu, który zwracał mu nieruchomości. Decyzję później pokazywał w ratuszu. I tym sposobem zostawał właścicielem wielu kamienic w Warszawie.

Marek M. został zatrzymany na wniosek wrocławskiej prokuratury, która po doprowadzeniu ma mu postawić zarzuty.

Jak powiedział we wtorek Zbigniew Ziobro, w sprawie warszawskiej reprywatyzacji prowadzonych już jest 350 postępowań, które dotyczą prawie 800 kamienic. Zarzuty postawiono już 24 osobom.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie