Notowania

kredyty
15.11.2018 06:04

Rewolucja na rynku hipotecznym. Ziobro szykuje ustawę dla frankowiczów

Zbigniew Ziobro chce odciążyć kredytobiorców przerzucając ryzyko na banki. Może to kosztować cały sektor miliardy złotych. Doniesieniom Dziennika Gazety Prawnej zaprzecza jednak Ministerstw Sprawidliwości.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Marcin Obara)
Kredytobiorca ogłaszający upadłość, po oddaniu swojej nieruchomości, nie będzie już musiał dalej spłacać kredytu

Oddasz klucze i masz spokój, sędzia obniży ci raty - w ten sposób Zbigniew Ziobro chce odciążyć kredytobiorców, przerzucając ryzyko na banki. Doniesieniom Dziennika Gazety Prawnej zaprzecza jednak Ministerstw Sprawidliwości.

Do założeń nowej ustawy dotarł "Dziennik Gazeta Prawna". Choć ma ona pomóc frankowiczom, będzie miała także zastosowanie do kredytów "złotowych" Jakie są jej najważniejsze elementy? Jednym z nich są tzw. "klucze za długi". Kredytobiorca ogłaszający upadłość, po oddaniu swojej nieruchomości, nie będzie już musiał dalej spłacać kredytu - wyjaśnia "DGP". Ten zapis będzie dotyczyć dopiero kredytów zaciąganych już po wejściu w życie nowego prawa.

Wiceminister Marcin Warchoł wyjaśnia, że konieczność pozbycia się lokum jest wystarczającym problemem dla upadającego konsumenta. Dodatkowe obciążenie - jego zdaniem - tylko utrudnia im nowy start.

Kredyty we frankach. Z bankiem można się dogadać. Wystarczy przestać spłacać raty

Radca prawny i były wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń zauważa jednak, że po wprowadzeniu tych zapisów, ceny kredytów hipotecznych pójdą w górę.

Co dla obecnych kredytobiorców?

"Klucze za długi" to jednak sprawa dopiero dla przyszłych klientów banków. Co z tymi, którzy już mają problem ze spłatą kredytów? Dla nich minister Ziobro szykuje "układ konsumencki". Sąd mógłby w czasie postępowania upadłościowego czasowo obniżyć raty kredytu. Taka obniżka mogłaby zostać ustalona nawet na 5 lat.

Sędziowie dostaliby jeszcze jedno uprawnienie - pisze "DGP". Mogliby zdecydować o przewalutowaniu kredytu.

Dziennik zauważa, że nowe prawo może kosztować cały sektor bankowy miliardy złotych.

Ministerstwo prostuje rewelacje DGP

Czy powyższy projekt może zostać zrealizowany w opisanym modelu? Wydaje się to dziś mało prawodpodobne, o czym świadczy komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości. Poniżej publikujemy jego treść. Podpisał się pod nim Jan Kanthak, rzecznik ministerstwa:

Nieprawdą jest, że propozycje w zakresie upadłości konsumenckiej dotyczą obecnych kredytów. Dotyczą tylko przyszłych i będą dyskutowane dopiero wtedy, jeśli Unia Europejska przyjmie dyrektywę w tej sprawie. Propozycje są przygotowywane właśnie w związku z koniecznością wdrożenia tej dyrektywy, której projekt został ogłoszony w zeszłym miesiącu przez Radę Unii Europejskiej.
Przygotowywane propozycje w żaden sposób nie wpływają na sytuację banków i całego sektora bankowego. Kwestie ewentualnego przewalutowania kredytów i oddawania mieszkań w zamian za umorzenie wziętych na ich zakup zobowiązań finansowych będą dotyczyć wyłącznie umów kredytowych zawieranych w przyszłości.
Wynika to z oczywistej zasady, że prawo nie działa wstecz, a zatem nie można zmieniać reguł w przypadku zawartych i realizowanych umów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Tagi: kredyty, frankowicze, ziobro, ustawa kredytowa, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-11-2018

sgWybory się zbliżają, więc wraca jak bumerang sprawa kredytów frankowych. Niech PIS sobie więcej nie żartuje z Polaków.

15-11-2018

mikiJak zwykle za wszystko zapłaci konsument. Nie pasują wam kredyciki na poziomie 3,5% to zapłacicie 6-7%. Naprawianie świata zawsze odbija się czkawką … Czytaj całość

15-11-2018

andrzejbank to nie jest i nie bedzie instytucja ,ktora na tym straci----media, lokal, pensje,+ZYSK--klient zaplaci za wszystko

Rozwiń komentarze (179)