Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
szczyt g7
13.04.2015 07:00

Szczyt G7. Niemcy nie chcą powrotu Rosji do rozmów

- Droga powrotu do formuły Grupy G8 wiedzie przez uznanie terytorialnej integralności Ukrainy i realizację porozumień mińskich - mówi niemieckie MSZ.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Heinrich-Böll-Stiftung/Flickr)

Szef niemieckiej dyplomacji Frank Walter Steinmeier (na zdjęciu) w rozmowie z "Die Welt" uznał, że nie na miejscu jest uczestnictwo rosyjskiego prezydenta w zaplanowanym na czerwiec szczycie.

- Nie opowiadamy się za długoletnią izolacją Rosji, ale nie możemy zamykać oczu na kwestie Krymu i Donbasu- oświadczył Steinmeier. Dodał, że "droga powrotu do formuły Grupy G8 wiedzie przez uznanie terytorialnej integralności Ukrainy i realizację porozumień mińskich".

Kreml już wcześniej oświadczył, że format "wielkiej siódemki" nie ma sensu. - Po co w ogóle "siódemka", skoro może ona i tak decydować bez udziału Rosji, Indii i Chin?- pytał retorycznie sekretarz prasowy prezydenta Putina Dmitrij Pieskow.

Grupa najbardziej wpływowych państw świata od lata spotyka się w ramach forum polityczno-gospodarczego. Do 1996 roku tworzyło ją siedem państw, nazywanych Grupą G7. Były to: Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Japonia i Kanada. Rok później dołączyła do nich Rosja, a nazwa została zmieniona na Grupę G8.

W marcu 2014 roku Rosja została zawieszona w prawach członka po tym, jak zajęła terytorium ukraińskiego Krymu.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: szczyt g7, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz