Notowania

VAT w Polsce nie będzie niższy. Decyzja Brukseli niczego nie zmieni

Ekonomista Credit Agricole ocenił, że zdjęcie z Polski procedury nadmiernego deficytu nie oznacza, że rząd zabierze się za np. obniżanie podatków.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Piotr Jedzura/REPORTER)

Zdjęcie z Polski procedury nadmiernego deficytu już w tym roku jest pozytywną informacją, ale nie oznacza, że z dnia na dzień inwestorzy będą nas lepiej postrzegać, a rząd obniży VAT, czy odmrozi płace budżetówki - ocenił ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski.

Komisja Europejska zarekomendowała w środę zamknięcie procedury nadmiernego deficytu wobec Polski. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą ministrowie finansów państw UE w czerwcu, ale będzie to już raczej formalność.

Jaworski przypomniał, że od kilku miesięcy pojawiały się informacje o tym, że KE zdejmie z nas tę procedurę, ale że może to nastąpić dopiero w przyszłym roku. Jego zdaniem, Komisja przyspieszyła swoje plany w tej kwestii, gdyż z najnowszej projekcji KE wynika, że nasz deficyt będzie się zmniejszał i w tym oraz przyszłym roku wyniesie poniżej 3 proc. PKB. - Możliwe, że właśnie to skłoniło Komisję do podjęcia tej decyzji wcześniej - zaznaczył ekonomista Credit Agricole.

- Zatwierdzenie decyzji przez Radę UE będzie raczej formalnością, bo trudno jest mi wyobrazić sobie coś, co spowodowałoby, że decyzja będzie negatywna - ocenił.

Jak dodał Jaworski istnieje możliwość, iż ministrowie finansów UE stwierdzą, że o zejściu z deficytem poniżej 3 proc. PKB mówią na razie tylko prognozy, a de facto jeszcze nie zeszliśmy poniżej tego poziomu, więc odroczą wydanie pozytywnej decyzji jeszcze o rok. - Prawdopodobieństwo takiej sytuacji uważam jednak za minimalne - podkreślił.

Resort finansów wskazywał, że od zdjęcia z Polski procedury nadmiernego deficytu uzależnia ewentualne odmrożenie płac w budżetówce, przywrócenie 22-proc. stawki VAT czy wzrost kwoty wolnej od podatku. Szef MF Mateusz Szczurek mówił niedawno, że "z pewnością rekomendacja KE i decyzja Rady UE o zdjęciu procedury nadmiernego deficytu rok wcześniej, czyli już w tym roku, byłaby czynnikiem, który zwiększenie Funduszu Płac w przyszłorocznym budżecie by umożliwił". Zastrzegł, że to debata na kolejne miesiące, gdyż czeka nas jeszcze dyskusja na temat założeń makro do budżetu na 2016 r.

Ekonomista Credit Agricole ocenił, że zdjęcie z Polski procedury nadmiernego deficytu nie oznacza, że rząd zabierze się za np. obniżanie podatków. Jaworski podkreślił bowiem, że przedstawiciele MF mówiąc o możliwościach, jakie dałoby zdjęcie procedury przez KE zaznaczali, że nic nie obiecują.

Ekonomista ocenił ponadto, że zdjęcie z nas procedury z punktu widzenia gospodarczego przyniesie korzyści, ale w długim okresie. Wskazał, że będziemy mieli m.in. większą swobodę w kształtowaniu wydatków publicznych, gdyż będą mogły one przekraczać 3 proc. PKB. - Nie będziemy jednak tego robić, gdyż jest tendencja do zmniejszania długu - zaznaczył.

- Samo zdjęcie procedury nie ma jakiegoś dużego wpływu gospodarczego, wpływa natomiast pozytywnie na postrzeganie naszej wiarygodności. Efektem większej wiarygodności może być zwiększenie zainteresowania zagranicznych inwestorów naszym długiem, inwestycjami w polskie obligacje, ale nie nastąpi to z dnia na dzień - podkreślił Jaworski.

Polska jest objęta procedurą nadmiernego deficytu od 2009 r., a w czerwcu 2014 r. procedura została zawieszona przez KE.

Unijny traktat stanowi, że państwa członkowskie powinny unikać nadmiernych deficytów budżetowych. Procedura nadmiernego deficytu to narzędzie dyscyplinujące rządy, które nie prowadzą odpowiedniej polityki fiskalnej. Unia, na wniosek Komisji, może nałożyć procedurę, jeśli w danym kraju deficyt przekroczył 3 proc. PKB lub dług jest wyższy niż 60 proc. PKB.

Zgodnie z danymi GUS ubiegły rok zamknął się deficytem w wysokości 3,2 proc. PKB. Ostatnie prognozy Komisji Europejskiej przewidują, że w 2015 r. deficyt sektora finansów publicznych spadnie do 2,8 proc. PKB w br. i do 2,6 proc. PKB w 2016 r. (resort finansów prognozuje w aktualizacji programu konwergencji, że w tym roku deficyt wyniesie o 2,7 proc. PKB, a w przyszłym 2,3 proc. PKB).

Czytaj więcej w Money.pl
W Grecji jest gorzej niż sądzono Komisja Europejska pięciokrotnie obniżyła prognozy wzrostu PKB dla Grecji.
TVP zebrało więcej abonamentu. Wciąż im mało Zysk Telewizji Polskiej w I kw. 2015 r. wyniósł 114,7 mln zł i był lepszy rok do roku o 9,1 mln zł. Złożyły się na to wyższe przychody ze sprzedaży, reklam, abonamentu, ale także oszczędności - poinformowało we wtorkowym komunikacie Centrum Informacji TVP.
Polska osiągnęła 70 proc. unijnej średniej PKB W 2004 roku, gdy weszliśmy do Unii Europejskiej, nie przekraczał nawet połowy średniej.
Tagi: procedura nadmiernego deficytu, budżet deficyt, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz