Wybory prezydenckie 2015. Zwycięzcą pierwszej tury Andrzej Duda

Zobacz wyniki sondażu Ipsos dla TVP1, TVP Info, TVN24 i Polsat News.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News

Kandydat PiS Andrzej Duda i popierany przez PO prezydent Bronisław Komorowski zmierzą się w II turze wyborów prezydenckich. Duda uzyskał 34,8 proc. głosów, a Komorowski - 32,2 proc. - wynika z sondażu Ipsos dla TVP1, TVP Info, TVN24 i Polsat News.

Trzeci wynik - 20,3 proc. - uzyskał Paweł Kukiz.

Na dalszych miejscach znaleźli się:

Janusz Korwin-Mikke - 4,4 proc.,

Magdalena Ogórek - 2,4 proc.,

Adam Jarubas - 1,6 proc.,

Janusz Palikot - 1,5 proc.,

Grzegorz Braun - 1,1 proc.,

Marian Kowalski - 0,8 proc.,

Jacek Wilk - 0,6 proc.,

Paweł Tanajno - 0,3 proc.

Frekwencja w niedzielnych wyborach, według Ipsos, wyniosła 49,4 proc.

To poważne ostrzeżenie dla całego szeroko rozumianego obozu władzy - podkreślił prezydent Bronisław Komorowski, odnosząc się do sondażowych wyników I tury wyborów prezydenckich, w których zajmuje drugie miejsce po kandydacie PiS Andrzeju Dudzie.

Prezydent dodał, że z tych wyników trzeba wyciągnąć daleko idące wnioski. "Trzeba po prostu słuchać głosu wyborców, bo widać, że jest konieczna nie tylko mobilizacja wszystkich sił Polski racjonalnej i Polski umiarkowanej, ale też konieczne jest intensywne działanie na rzecz przywrócenia wiary w polską demokrację, w Polskę obywatelską" - powiedział.

Podziękował wszystkim, którzy wzięli udział w wyborach. "Dziękuję wszystkim, niezależnie, na którego z kandydatów oddali swój głos. Dziękuję szczególnie serdecznie milionom Polaków, którzy zechcieli poprzeć moją kandydaturę i zagłosowali na zgodę i bezpieczeństwo" - podkreślił.

Kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda zapewnił, że w II turze wyborów dojdzie do debaty między nim a urzędującym prezydentem Bronisławem Komorowskim. Duda zadeklarował też, że jest otwarty na dyskusję o jednomandatowych okręgach wyborczych.

Faworyt pierwszej I tury wyborów prezydenckich - według wyników sondażowych - powiedział podczas swojego wieczoru wyborczego, że dziękuje Komorowskiemu za zaproszenie do debaty. "Oczywiście na pewno w trakcie II tury wyborów (...) do debaty dojdzie. Zapewniam pana prezydenta o mojej woli uczestnictwa w takiej debacie" - powiedział Duda. Kilka minut wcześniej na swoim wieczorze wyborczym debatę zaproponował Dudzie obecny prezydent.

"Dziękuję za to, panie prezydencie, ja cztery miesiące prosiłem o debatę, apelowałem do pana" - powiedział. "Nie było nam dane spotkać się w studio" - dodał.

Duda zaznaczył, że Rzeczpospolita wymaga naprawy w bardzo wielu obszarach. "Dziś dla mnie, tak jak i dla moich konkurentów to przede wszystkim oznacza zmianę na urzędzie prezydenta RP. I dlatego ja i oni, czyli ci, którzy nie znajdą się w II turze, w tych wyborach wystartowali, jestem co do tego przekonany" - dodał.

"Jestem gotów do dyskusji z tymi, którzy mają pomysły na naprawę RP. Jestem gotów do dyskusji i gratuluję przede wszystkim świetnego wyniku Pawłowi Kukizowi" - mówił kandydat PiS.

"(Kukiz) jest wielkim patriotą. I dla tego gotów jestem i jestem otwarty w sprawie np. jednomandatowych okręgach wyborczych, która dla niego jest tak ważna" - powiedział Duda. Opowiedział się też za referendum obywatelskim.

Duda wezwał rodaków do jedności. Jak mówił, trzeba skończyć z dzieleniem Polaków na lepszych i gorszych. "Ja w tę jedność naszego narodu, naszego silnego i dumnego narodu Polaków głęboko wierzę" - podkreślił.

"Przed nami dwa bardzo trudne tygodnie. Proszę o wsparcie" - mówił. "To tylko uwertura, a my potrzebujemy zwycięstwa, musimy je wypracować".

Według sondażowych wyników sensacyjny wynik uzyskał Paweł Kukiz - 20,3 proc. głosów. Tuż po ogłoszeniu wyników kandydat na prezydenta podziękował wolontariuszom i sztabowi wyborczemu.

"Przysięgam, że nigdy was nie zdradzę. Przysięgam, że nikt nigdy nie jest w stanie mnie kupić. Nie ma takiej opcji" - mówił Kukiz na wieczorze wyborczym w Lubinie.

Podkreślał, że przed wyborami nie dawano mu większych szans, a nawet przewidywano, że nie zbierze wymaganej liczby podpisów pod swoją kandydaturą.

Kukiz podziękował też swojej rodzinie, a szczególnie ojcu. "Tato, wychowanie wśród książek, symboliki narodowej, wychowanie to jest podstawa, dom rodzinny to podstawa (...). To, że nie dałeś w naszym domu zabić polskości, ja też nigdy w życiu na to nie pozwolę" - powiedział.

W poniedziałek rano PKW ma podać informację o frekwencji. W noc powyborczą nie będzie podawać nieoficjalnych, cząstkowych wyników wyborów.

Sędzia PKW przypomniał, że Komisja poda oficjalne wyniki po otrzymaniu wszystkich papierowych protokołów z komisji obwodowych i okręgowych i ponownym ich przeliczeniu. Wyraził nadzieję, że oficjalne wyniki będą podane w poniedziałek wieczorem.

Sędzia Marciniak ocenił, że wybory prezydenckie przebiegały bez większych zakłóceń. Powiedział, że głosowanie zakończyło się punktualnie we wszystkich lokalach wyborczych. "PKW nie otrzymała informacji, by jakakolwiek z obwodowych komisji wyborczych w wyniku nadzwyczajnych wydarzeń musiała podjąć uchwałę ws. przedłużenia głosowania" - poinformował. Powiedział, że nie ma także sygnałów o problemach w głosowaniu za granicą.

Wiceszef PKW wyjaśnił, że różnica w liczbie osób ujętych w spisach wyborców podawana w ciągu dnia przez Komisję wynikała prawdopodobnie z tego, że do spisów w trakcie głosowania dopisywały się osoby, które otrzymały zaświadczenie o prawie do głosowania. Powiedział, że z danych z 8 maja wynika, że zaświadczenia wydano 116 tys. wyborcom.

Podczas głosowania doszło jedynie do drobnych incydentów. Policja w Bydgoszczy prowadzi postępowanie ws. ukrywania dokumentów wyborczych. Na ścianie lokalu wyborczego wymalowano nazwisko jednego z kandydatów. Na Facebooku pojawił się post przeciwko jednemu z kandydatów. W Opatowie po mieście jeździł samochód z plakatami wyborczymi. Niektórzy członkowie komisji wyborczych stawili się do pracy pijani, m.in. w Suchedniowie, w Płocku i w Sulechowie (woj. lubuskie). Odsunięto ich od pracy w komisjach; mogą odpowiadać za wykroczenie.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac