"Złożenie samokrytyki" zmniejszy wymiar kary. Fiskus daje szansę firmom, by ukarały się same

Kto na początku kontroli przyzna się i skoryguje deklarację zapłaci mniejszą karę.

Kontrole trwają dłużej niż powinny, ale są rzadsze.
Źródło zdjęć: © Damian Rucinski/REPORTER
Przemysław Ciszak

Firmy, które na początku kontroli celno- skarbowej same skorygują deklaracje, mają szansę zapłacić niższą karę skarbówce. Czas kontroli ma zostać skrócony.

Firmy mają oszczędzić czas fiskusowi i mogą ukarać się same, wynika z nowego rozwiązania przygotowanego przez resort finansów. Jak tłumaczy ”Rzeczpospolita”, ten kto na początku kontroli celno- skarbowej przyzna się i skoryguje deklarację zapłaci mniejszą karę.

Ma ona wynieść 15 proc. sankcji naliczanych od sumy zaległości podatkowej. Teraz wynosi o na 20 proc. Tyle zapłacą również te firmy, które do końca nie zgadzają się z wynikiem kontroli skarbówki i do ostatniej instancji spierają się z fiskusem – zauważa dziennik.

Skarbówka łaskawszym okiem spojrzy na firmy:

Niższe o 5 pkt. proc. kary mają zachęcić do szybszego zakończenia sporu. Poza tym mają też znacznie skrócić czas kontroli, których obecna średnia to 117 dni. Zgodnie przepisami powinny być ukończone w trzy miesiące.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie