Trwa ładowanie...
bECOkJyZ
Notowania
Przejdź na

Wicepremier Emilewicz broni tarczy. "To jest utrzymanie miejsc pracy"

- To są nieprawdziwe informacje - tak wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz odpowiedziała na zarzuty podnoszone przez Lewicę, że w tarczy antykryzysowej są antypracownicze rozwiązania. Wicepremier odwołała się do zapisów pierwszej tarczy. - Jeśli zakład pracy stracił możliwość utrzymywania pełnej produkcji, rejestruje spadki obrotowe 25 proc. miesiąc do miesiąca, 15 proc. rok do roku, wówczas może obniżyć wymiar czasu pracy do 50 proc., bo jaką mamy alternatywę? Taką, że zakład przestałby istnieć - tłumaczyła Jadwiga Emilewicz. - Jeśli więc Lewica mówi, że to jest długotrwałe obniżenie wynagrodzenia, to ja mówię, że to jest długotrwałe utrzymanie miejsc pracy - argumentowała wicepremier w programie "Money. To się liczy". - Wprowadziliśmy to rozwiązanie 1 kwietnia, a teraz doprecyzowaliśmy: ten stan nie może przekraczać 12 miesięcy - dodała.

0
0
45
Podziel się
Komentarze (45)
zobacz więcej komentarzy (45)
bECOkJzl
KOMENTARZE
(45)
aleks
rok temu
Tarcza finansowa to coś w co wątpiłem, ale wniosek wypełniłem, kilka pytań po drodze na infolinii 800 800 120, zadałem i ku mojemu zdziwieniu, odpowiedz była pozytywna, a potem subwencje na koncie. To znacząco pozwoliło mi się utrzymać dalej na rynku, mimo kryzysu ;)
karolina
rok temu
Tarcza finansowa to słuszna koncepcja na niespodziewane czasy. Tutaj jednak wszystko zostało tak pomyślane, aby jak najmniej działać, a finanse szybko pozyskać. Dodatkowo na stronie PFR był ogrom informacji i odpowiedzi na wiele pytań ;)
bartek
rok temu
Szybka i konkretna pomoc, to coś czego potrzeba było w czasie kryzysu. I tu brawa za tarczę finansową. Kilka chwil że stroną PFR, następnie wniosek online i finanse mam już na koncie. Prościej się nie da.
bECOkJzD
Arrow
rok temu
Pani Minister firmy o które tak się marywicie produkują normalnie a zbyt maja większy niż przed pandemia, a pracownikom obcinaja pensje bo niby kryzys. To jest wyzysk na który rząd pozwala! Ciekawe kto będzie kupował te produkty skoro ludzie mają coraz mniej a nasze PKB jest w 50% oparte na konsumpcji. Ratujecie psełdo firmy kosztem pracowników, bo w tych tarczach dla Nas nie ma nic tylko naszym kosztem.
Pszek
rok temu
to jest przygotowywanie sobie i szeroko rozumianej ekipie potencjalnych stanowisk
...
Następna strona