Wybory kopertowe. Radosław Fogiel bagatelizuje raport NIK

Radosław Fogiel skomentował raport NIK. Zdaniem wicerzecznika PiS, kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli podeszli wybiórczo do argumentów strony rządowej.

Radosław FogielRadosław Fogiel bagatelizuje zarzuty wobec Mateusza Morawieckiego
Źródło zdjęć: © PAP
Michał Krawiel

Radosław Fogiel skomentował zarzuty NIK w sprawie wyborów kopertowych. Zdaniem wicerzecznika PiS, strona rządowa nie obawia się konwekcji w związku z raportem przedstawionym przez Najwyższą Izbę Kontroli. - NIK ma prawo składać zawiadomienia do prokuratury, ale strona rządowa nie ma się czego obawiać - powiedział Radosław Fogiel w Radiu ZET.

Według polityka PiS, raport nie uwzględnia wszystkich argumentów przedstawionych przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Fogiel zarzuca kontrolerom, że podeszli do sprawy wybiórczo. - Kontrolerzy NIK całkowicie pominęli argument dotyczący obowiązku dotrzymania terminów konstytucyjnych – stwierdził w audycji radiowej wicerzecznik partii. Fogiel uważa, że nie ma też powodów do dymisji w rządzie w związku z raportem dotyczącym wyborów kopertowych.

Opłata reprograficzna. Przedstawiciel artystów: Dołożyć mają się producenci, nie kupujący

Polityk skomentował także słowa prezesa NIK Mariana Banasia, które dotyczyły działań służb wobec syna prezesa NIK. - Należy oddzielać funkcję, którą się pełni od kwestii prywatnych. Nie jest tajemnicą, że wobec syna prezesa Banasia toczą się postępowania. Opowieści o zastraszaniach są niezrozumiałe. Jestem zaskoczony – podsumował wicerzecznik PiS.

Wybrane dla Ciebie