Notowania

Wyniki wyborów dla PiS, czas na obietnice wyborcze. Seniorzy dostaną po 10 tys. zł

Cztery lata, w sumie blisko 10 tys. zł dodatków dla każdego emeryta i rencisty. Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość zrealizuje obietnice wyborcze, to wyda w ciągu całej kadencji od 70 do nawet 100 mld zł na przelewy dla emerytów i rencistów. To bilans wypłacania 13. emerytury każdego roku i 14. emerytury od 2021 roku.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Jarosław Kaczyński rozumie emerytów. Dostaną od PiS w ciągu kadencji po blisko 10 tys. zł (Fot: Mateusz Jagielski/East News)

To będzie kadencja dla seniorów. Mogą już zacierać ręce i trzymać kciuki, by Prawo i Sprawiedliwość zrealizowało obietnice wyborcze. Powód? Prosty. Jarosław Kaczyński i PiS chcą być wyjątkowo hojni dla emerytów i rencistów. I wyciągną sporo pieniędzy z kieszeni.

(Money.pl)

Jak wynika z szacunków money.pl, w ciągu czterech lat seniorzy dostaną do portfeli nawet 10 tys. zł. A to tylko podsumowanie bezpośrednich dodatków, które mają być przelewane dwa razy w roku. Bo na tym nie kończą się plany. PiS już szykuje się, by na stałe wprowadzić mechanizm gwarantowanej waloryzacji świadczeń.

Najpierw 13. emerytura. W 2020 roku Prawo i Sprawiedliwość powtórzy wypłaty dodatku dla blisko 10 mln seniorów - i emerytów, i rencistów. Do kieszeni starszych Polaków powędruje blisko 1,2 tys. zł (równowartość emerytury minimalnej). Z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zniknie 10 mld zł.

Zobacz także: "Emerytura obywatelska nie jest remedium". Prezes ZUS mówi wprost

Od 2021 roku pojawi się nowy, kolejny program dla seniorów. Pomysł? Bez zmian, seniorzy dostaną 14. emeryturę. I znów będzie to równowartość emerytury minimalnej, wtedy już najpewniej 1,3 tys. zł. Z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i budżetu zniknie już ponad 20 mld zł. Do kieszeni seniorów trafi tylko w tym jednym roku 2,6 tys. zł.

W połowie kadencji seniorzy będą mogli podziękować za 3,8 tys. zł dodatkowych środków.

W kolejnych latach - w 2022 roku i 2023 roku mają działać oba programy. I znów najpewniej kwota przelewanych pieniędzy urośnie wraz z emeryturą minimalną. W 2022 roku może to być po 1,4 tys. zł (w sumie 2,8 tys. zł w ciągu całego roku). W 2023 roku, czyli na sam koniec kadencji dodatki mogą urosnąć do 1,5 tys. zł (w sumie 3 tys. zł w ciągu całego roku).

Emeryci w 2020 r. będą mieli nieco grubsze portfele.
Emeryci w 2020 r. dostaną co najmniej 1300 zł więcej. Da im to waloryzacja i trzynastka

Bilans rządów dla seniorów? Do ich kieszeni w ciągu czterech lat ma trafić 10 tys. zł. To podsumowanie czterech wypłat w ramach 13. emerytury i trzech wypłat w ramach 14. emerytury. Bilans dla budżetu i Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, z których PiS realizował przelewy, nie jest już tak optymistyczny. Jeżeli każdy z blisko 10 mln emerytów dostanie swoje 10 tys. zł, to PiS w sumie przeleje starszym Polakom 100 mld zł w ciągu całej kadencji.

Oczywiście rząd może zaoszczędzić - wystarczy, że nie będzie co roku podnosił emerytury minimalnej i w efekcie mniej przeznaczy na wypłaty dodatków. Gdyby wypłaty pozostały na poziomie z 2019 roku, to i tak program będzie kosztował blisko 70 mld zł (10 mld zł w 2020 roku i po 20 mld zł w 2021, 2022 i 2023).

Jednocześnie PiS już dziś planuje wprowadzić pewne ograniczenia w programie 14. emerytury. Pełnej kwoty nie dostaną wszyscy seniorzy - a tylko ci, których świadczenie nie przekracza 120 proc. średniej emerytury w Polsce.

Choć trudno w to uwierzyć, to... wysokie emerytury w Polsce już były
Wysokie emerytury w Polsce to już były. Teraz dopiero się zacznie

W 2021 roku będzie to około 2,9 tys. zł. Inni jednak nie stracą całego przelewu, a tylko jego część. Zgodnie z programem PiS planuje wprowadzić zasadę "złotówka za złotówkę". Senior straci tylko tyle, o ile jego świadczenie przekracza próg. Nie będzie więc to istotna oszczędność.

- Warto podkreślić, że świadczenie to jest typowym transferem socjalnym - komentuje dla money.pl dr Antoni Kolek, prezes Instytut Emerytalnego.

- Pieniądze przyznawane w tej samej kwocie wszystkim świadczeniobiorcom to odrzucenie mechanizmu sprawiedliwości. Mechanizmu, który jest realizowany właśnie przez system emerytalny - dodaje.

- Z perspektywy osób, które najdłużej pracowały, legalnie odprowadzały składki i przeszły na emeryturę później niż w ustawowym wieku emerytalnym, dodatkowe świadczenie w tej samej wysokości dla wszystkich jest działaniem niesprawiedliwym - tłumaczy. Zwraca też uwagę, że za hojne programy PiS będą musieli zapłacić dzisiejsi młodzi pracujący. To przecież dzięki ich składkom funkcjonuje system emerytalny.

Same przelewy to nie wszystko. Prawo i Sprawiedliwość planuje, by w Polsce na stałe zagościła waloryzacja kwotowo-procentowa. To istotna różnica dla seniorów z najmniejszymi wypłatami. Gdyby mieli dostać tylko procent od wypłaty, to spora część musiałaby się pogodzić z waloryzacją wartą kilka-kilkanaście złotych.

PiS planuje jednak powtórzyć manewr z 2019 roku. Emeryci mieli zagwarantowaną waloryzację w kwocie 70 zł. Kto miał dostać mniej i tak dostawał 70 zł. Program PiS przewiduje, że taki mechanizm będzie kontynuowany. Nowa może być za to kwota. Poznamy ją w ciągu najbliższych miesięcy.

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-10-2019

1,2PIS przynajmniej robi coś dla obywateli

14-10-2019

BasTo są tylko obietnice , ale rzeczywistość będzie smutna. Seniorze, nie będzie ekstra pieniędzy , ale dałeś się nabrać, bo jesteś naiwny. Wybory to … Czytaj całość

14-10-2019

jaZ czyjej kieszeni pis wyjmie pieniądze, by spełnić obietnice dane emerytom? Za parę lat nawet Bóg nie pomoże...

Rozwiń komentarze (586)