Zakaz importu z Ukrainy a ceny w sklepach. Za to możemy zapłacić więcej

Jak donosi "Rzeczpospolita", obowiązujący zakaz importu ukraińskiej żywności do Polski może skutkować wzrostem cen niektórych produktów w sklepach. W opinii ekspertów, jeszcze bardziej zdrożeć mogą m.in. jaja i mięso drobiowe.

East News archiwum
Fot. Bartlomiej Magierowski/EastNews. Wroclaw 25.10.2022. Supermarket Eurospar w galerii handlowej Sky Tower. N/z: wysokie ceny jajek.
Bartlomiej MagierowskiCeny jaj i mięsa drobiowego mogą wzrosnąć jeszcze bardziej po embargu na ukraińską żywność
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Bartlomiej Magierowski

Artur Waraksa, specjalista sektora agro w ING Banku Śląskim, w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wskazuje, że trudno oszacować skalę dotychczasowego wpływu ukraińskich surowców na ceny żywności w Polsce. - Import mógł częściowo ograniczać wzrost. Artykuły spożywcze są w ostatnich miesiącach liderem podwyżek w koszyku inflacyjnym, a nagłe ograniczenie podaży może w pewnym stopniu przełożyć się na zwiększenie kosztów przetwórców - zaznacza.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wiemy, kto sprowadza zboże z Ukrainy. „Kropla w skali całości importu”

Embargo na ukraińską żywność. Ceny w sklepach mogą wzrosnąć

Według Jakuba Olipry, starszego ekonomisty Credit Agricole Bank Polska, efekt zakazu importu ukraińskich produktów rolnych będzie zróżnicowany. Jak dodaje, inaczej zachowują się ceny jaj i drobiu, a inaczej zbóż.

Olipra zwraca również uwagę na straty spowodowane ptasią grypą. - Przez to mamy silny popyt na polski drób i jaja, których ceny silnie wzrosły. Także za sprawą drogich pasz. Jeśli do tego nagle zniknie podaż ze strony Ukrainy, to pojawi się przestrzeń do dalszego wzrostu cen jaj i mięsa drobiowego - podkreśla ekspert.

"Rynek zbóż jest z kolei rynkiem globalnym i o ich cenach w zasadniczym stopniu decyduje to, co dzieje się na świecie, a nie u nas lokalnie. A zboża na giełdach światowych tanieją" - pisze "Rz". Analitycy nie spodziewają się znaczącego wzrostu cen zbóż na skutek embarga.

- Uważamy, że dynamika wzrostu cen żywności będzie w Polsce spadać, natomiast po wprowadzeniu embarga będzie spadać wolniej - tłumaczy Olipra.

Blokada importu produktów rolnych z Ukrainy dotyczy m.in. zboża, mięsa drobiowego, wieprzowiny, wołowiny, baraniny, cukru, owoców i warzyw, mleka i jego przetworów, miodu czy wina. Pojemność puli zakazanych artykułów może mieć wpływ na produkcję w zakładach przetwórczych. - Zmiana została wprowadzona gwałtownie - komentuje dla "Rz" Grzegorz Kozieja, dyrektor biura analiz sektora Food and Agri w Banku BNP Paribas.

Wybrane dla Ciebie