Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
złoto
24.02.2020 12:46

Złoto rekordowo drogie. Monety z NBP rozchodzą się jak świeże bułeczki

Inwestorzy na całym świecie martwią się o konsekwencje epidemii koronawirusa. W takiej sytuacji wolą lokować pieniądze w złocie, co podbija jego cenę. W naszej walucie złoto jest wyceniane najwyżej w historii.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Złoto od dłuższego czasu zyskuje na wartości. (Fot: PAP-Tomasz Gzell)

Ósmy dzień z rzędu rośnie cena złota. Uncja, a więc około 31 gram kruszcu, wyceniana jest na giełdzie w Londynie na blisko 1690 dolarów. Nie można wykluczyć, że jeszcze w poniedziałek notowania przekroczą okrągłe 1700 dolarów.

Tak drogie złoto nie było od końca 2012 roku. A w międzyczasie, w dołku, kosztowało nawet poniżej 1100 dolarów. Od tamtego czasu zdrożało o połowę.

Posiadacze złota w najróżniejszej postaci mogą być szczególnie zadowoleni, jeśli przeliczą sobie cenę na złotówki. Okazuje się bowiem, że w naszej walucie złoto jest wyceniane najwyżej w historii. Mowa o około 6700 zł za uncję.

Można mówić nawet o gorączce złota. Ludzie wyczuli szansę zarobienia pieniędzy na złocie i wykupują m.in. monety w NBP. W internetowym systemie banku nie ma już w czym przebierać.

Wśród złotych monet sklepie internetowym NBP jest do zamówienia tylko moneta o nominale 200 zł. Nie wszyscy chętni mogą sobie jednak pozwolić na tego typu zakup. Jedna moneta kosztuje bowiem aż 3200 zł.

Jednocześnie wśród srebrnych monet na NBP dostępnych jest aż 46 różnych serii.

Polskie złoto wróciło do NBP. Bartłomiej Sienkiewicz: zupełny absurd

Skąd takie mocne wzrosty cen złota? Analityk Domu Maklerskiego BOŚ Konrad Ryczko zwraca uwagę na podbicie awersji do ryzyka wśród inwestorów. Wskazuje, że zamiast ryzykownych aktywów wybierają oni bezpieczne przystanie, które uchronią przed stratami. A do nich zalicza się m.in. złoto.

- Inwestorzy negatywnie reagują na wydarzenia związane z koronawirusem we Włoszech, które sugerują ryzyko globalnej epidemii. Co ciekawe w tym samym czasie w Chinach następuje poluzowanie środków zapobiegawczych, co teoretycznie sugerowałoby kontrolę zachorowań. Niemniej złoto zyskuje w poniedziałek około 2 proc., co podbija kurs do najwyższych poziomów od lat - komentuje Ryczko.

Strumień pieniędzy kierowany jest do złota m.in. z akcji. Od rana obserwujemy mocne spadki na europejskich i azjatyckich giełdach. W Mediolanie główny indeks traci ponad 4 proc. Na warszawskiej giełdzie największe spółki z WIG20 tracą już ponad 3,5 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
24-02-2020

FanFanTulipanteraz to dobrze sprzedać, a nie naganiac na najdroższe w historii, litości, nie róbcie ludziom wody z mózgu

24-02-2020

gośćJak ulica kupuje tzn że będzie bum na dół.

24-02-2020

rekyn byznesukupowalem zloto jak bylo po 4500/uncja kupowalem jak bylo po 5700... teraz tez sie zastanawiam i chyba dokupie pomimo tego ze jest na gorce bo po … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (93)