Zmasowany atak Iranu. Trafiony kolejny statek
Iran przeprowadził w nocy ze środy na czwartek serię ataków rakietowych i dronowych na cele w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Kuwejcie. U wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich doszło do ataku na szósty w ciągu dwóch dni statek handlowy. Amerykańska marynarka wojenna odmawia eskortowania statków, uznając ryzyko za zbyt wysokie.
Poprzednie meldunki mówiły o trzech trafionych jednostkach. Najnowsze doniesienia dotyczą jednak ataku na dwa kolejne tankowce z paliwem: pływający pod banderą Wysp Marshalla Safesea Vishnu oraz zarejestrowany na Malcie Zefyros. Według firm zajmujących się bezpieczeństwem morskim, jednostki te w pobliżu irackiego portu Umm Kasr zostały zaatakowane przez irańskie łodzie wypełnione materiałami wybuchowymi i stanęły w płomieniach.
Wcześniej w środę informowano o uderzeniach w masowiec Mayuree Naree pływający pod banderą Tajlandii, który został trafiony dwoma pociskami, a trzech członków załogi uznano za zaginionych, oraz w kontenerowiec ONE Majesty pod banderą Japonii i masowiec Star Gwyneth (Wyspy Marshalla), które nie uległy większym uszkodzeniom.
Skoro Polacy zarabiają więcej, to dlaczego uważają, że biednieją? Analityk odpowiada
"To rażący akt agresji, jaskrawe naruszenie prawa międzynarodowego i niebezpieczna eskalacja" - oświadczyło ministerstwo spraw zagranicznych Kataru, potępiając irańskie uderzenia w infrastrukturę regionu, w tym w omański port Salalah.
Najpoważniejszą sytuację odnotowano w Bahrajnie, gdzie pociski trafiły w zbiorniki paliwa w prowincji Muharrak, w pobliżu międzynarodowego lotniska. Tamtejsze MSW wezwało mieszkańców okolicznych miast do pozostania w domach i uszczelnienia okien z powodu gęstego dymu. Resort poinformował także o aresztowaniu 4 osób pod zarzutem szpiegostwa na rzecz irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Skoro Polacy zarabiają więcej, to dlaczego uważają, że biednieją? Analityk odpowiada
W Dubaju dron uderzył w budynek mieszkalny, wywołując pożar, który został szybko opanowany. Resort obrony Arabii Saudyjskiej poinformował o zestrzeleniu 18 wrogich dronów celujących m.in. we wschodnie pola naftowe.
Sytuacja na wodach w regionie Zatoki Perskiej staje się coraz bardziej napięta. Brytyjska organizacja UKMTO przekazała w czwartek nad ranem informacje o uderzeniu w kolejny kontenerowiec "nieznanym pociskiem". Do zdarzenia doszło ok. 35 mil morskich od portu Jebel Ali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - podała CNN, bez ujawniania dalszych szczegółów. Wcześniej w środę informowano o uderzeniach w łącznie pięć jednostek w regionie. Co najmniej jeden marynarz zginął.
Transport przez cieśninę Ormuz, kluczowy szlak dla jednej piątej światowego transportu ropy, niemal zamarł, co wywindowało ceny surowca do poziomu z 2022 roku. Irańscy Strażnicy Rewolucji ostrzegli, że każda jednostka w cieśninie będzie celem. Z kolei amerykańska marynarka wojenna odmawia na razie eskortowania statków, uznając ryzyko za zbyt wysokie, mimo gróźb prezydenta Donalda Trumpa o nasileniu ataków na Iran w przypadku blokady szlaku.
Prezydent USA wzywał także kapitanów tankowców, by swobodnie przepływali przez cieśninę Ormuz i "pokazali trochę odwagi". Trump zapewnił, że "nie ma się czego bać".
Celem bazy wojskowe USA w Iraku
W obliczu trwającej blokady Cieśniny Ormuz władze Arabii Saudyjskiej rozpoczęły operację przekierowywania handlu morskiego do swoich zachodnich portów nad Morzem Czerwonym.
Niespokojnie jest również w Iraku, gdzie celem stały się bazy wojskowe USA oraz siedziba proirańskich Sił Mobilizacji Ludowej, gdzie w wyniku nalotu zginęło co najmniej 10 osób.
Od 28 lutego siły USA i Izraela dokonują ataków na Iran, który w odwecie uderza w Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu.