Renta wdowia to połączone świadczenia, np. 100 proc. własnego świadczenia oraz 15 proc. świadczenia przysługującego po zmarłym małżonku lub odwrotnie (zbieg świadczeń).
Renta wdowia obowiązuje od lipca 2025 roku, a 2026 r. będzie pierwszym pełnym rokiem jej wypłaty. Świadczenie to, podobnie jak klasyczna emerytura czy renta, jest co roku waloryzowane, zatem w marcu dojdzie do wzrostu kwot wypłacanych w ramach tego świadczenia.
Na emeryturę zmienili dom. Na tym zaoszczędzili tysiące
To ważna wiadomość dla ponad miliona emerytów, którzy obecnie korzystają z tego wsparcia.
Jak przypomina "Fakt", wdowia renta ma określony limit. To oznacza, że wypłata renty rodzinnej z własnym świadczeniem przysługuje wyłącznie, gdy suma wypłacanych świadczeń ustalonych w zbiegu jest niższa niż trzykrotność najniższej emerytury. Obecnie to kwota 5 636,73 zł brutto. brutto, ale - po marcowej waloryzacji wzrośnie do 5 935,48 zł brutto. Waloryzacja wyniesie 5,3 proc.
Jednak dzięki wyższemu limitowi liczba emerytów, którzy otrzymują wsparcie nie zwiększy się. Powód?
Jak wyjaśnia "Faktowi" ZUS, renta wdowia jest zbiegiem dwóch, a nawet trzech świadczeń. I każde z nich będzie osobno podlegało waloryzacji. Od marca ZUS zacznie wypłacać wyższe renty wdowie, w kwietniu wdowy i wdowy dostaną trzynastki, a także decyzje o wysokości świadczenia po marcowej podwyżce - przypomina dziennik.
źródło: "Fakt"