Zrobiła to sama. Premier Nowej Zelandii bierze się za szycie maseczek

Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern wzięła się za szycie maseczek, aby pomóc powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa w swoim kraju. Noszenie maseczek (w określonych sytuacjach) w Nowej Zelandii stanie się rychło obowiązkiem.

Jacinda Ardern Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern robi sobie maseczkę
Źródło zdjęć: © Facebook.com | (screen)
Konrad Bagiński

Jeszcze niedawno wydawało się, że ten pięciomilionowy kraj na Pacyfiku zatrzymał transmisję wirusa SARS-CoV-2. Epidemia zaatakowała jednak na nowo, w największym mieście kraju, Auckland, wprowadzono ograniczenia. W całym kraju maseczki staną się obowiązkowe dla osób podróżujących transportem zbiorowym.

Maseczki wrócą jesienią? Szef GIS komentuje

Jacinda Ardern postanowiła wziąć sprawy we własne ręce – co ogłosiła zresztą na Facebooku. Okazuje się, że pani premier zaczęła sama szyć maseczki i promować to rozwiązanie wśród reszty obywateli kraju.

„Próbowałam to zrobić” – napisała obok zdjęcia kawałka materiału, nożyczek i dwóch elastycznych opasek do włosów. Pokazała też film dokumentujący, jak szyje prostą czerwoną maskę w kolorze Partii Pracy.

„To moja pierwsza praca” - napisała. „Później wyciągnę brokat”.

W rejonie Auckland, gdzie mieszka 1,7 miliona osób, zdiagnozowano ostatnio 150 nowych przypadków COVID-19, ale liczba ta szybko spadła jednocyfrowej.

W kraju odnotowano do tej pory prawie 1400 przypadków COVID-19, w tym 22 zgony.

Wybrane dla Ciebie