11,5 godz. w samolocie do San Francisco. Przetestowałem klasę premium economy LOT-u

Czy warto dopłacić, lecąc za Ocean Atlantycki, aby podróżować klasą premium Eeconomy w Dreamlinerze Polskich Linii Lotniczych LOT? Sprawdziłem podczas inauguracyjnego rejsu do San Francisco.

Boeing 787 Dreamliner 8 zabiera 252 pasażerów, w tym 21 w klasieBoeing 787 Dreamliner 8 zabiera 252 pasażerów, w tym 21 w klasie premium economy
Źródło zdjęć: © Marcin Walków | Karol Trojanowski, PLL LOT
Marcin Walków
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Polskie Linie Lotnicze LOT otworzyły nową trasę – z Lotniska Chopina w Warszawie do San Francisco. Rejs na Zachodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych trwa około 11,5 godz. Podczas inauguracyjnego lotu przetestowałem, jak podróżuje się w klasie premium economy. Pod pewnymi względami można ją nazwać "małą klasą Biznes".

Boeing 787 Dreamliner w wersji 8 zabiera na pokład 252 pasażerów, z czego 18 w klasie biznes, 21 w klasie premium economy i 213 w klasie ekonomicznej. Pierwszy rejs obsługiwany był samolotem o znakach rejestracyjnych SP-LRG odebranym przez LOT w czerwcu 2017 r.

LOT ma nowe Boeingi 737 MAX 8. Zmieniono wnętrze samolotów

Udogodnienia dla pasażerów klasy Premium Economy zaczynają się już na lotnisku. Odprawa odbywa się przy stanowiskach check-in dla podróżujących w klasie Biznes. W cenie biletu można zabrać dwa bagaże rejestrowane o wadze do 23 kg każdy oraz jeden bagaż podręczny o wadze do 10 kg i tzw. przedmiot osobisty. W praktyce to możliwość wejścia na pokład samolotu np. z walizką kabinową i plecakiem lub torbą na laptopa.

W cenie biletu klasy Premium Economy jest też Fast Track, czyli wydzielone stanowiska do kontroli bezpieczeństwa. Na Lotnisku Chopina znajdują się one tuż przy strefie check-in dla klasy biznes i Premium Economy.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Wydzielona strefa check-in dla pasażerów klasy Premium Economy i Biznes © money.pl | Marcin Walków

Inaczej niż w klasie biznes, pasażerom klasy Premium Economy nie przysługuje wstęp do saloniku Business Lounge w cenie biletu. Mogą oni jednak wykupić wejście do niego lub skorzystać z bezpłatnego wejścia, jeśli posiadają status Frequent Traveller (lub wyższy) w programie lojalnościowym Miles&More.

Na Lotnisku Chopina w Warszawie LOT ma dwa własne saloniki biznesowe – Polonez w strefie Schengen i Mazurek w strefie non-Schengen, czyli za bramkami kontroli paszportowej.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Salonik biznesowy Polonez na Lotnisku Chopina w Warszawie © money.pl | Marcin Walków

Boarding na rejs transatlantycki zaczyna się blisko 50 minut przed planowanym czasem wylotu. Pasażerowie klasy Premium Economy wchodzą na pokład w strefie 1, czyli razem z pasażerami klasy biznes i posiadaczami statusów Senator i HON Circle w programie M&M.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Inauguracyjny rejs do San Francisco obsługiwał Boeing 787 Dreamliner w wersji 8 o rej. SP-LRG © money.pl | Marcin Walków
Klasa Premium Economy w PLL LOT
Na rejsy dalekiego zasięgu boarding odbywa się za pomocą dwóch bramek (tzw. gate'ów) © money.pl | Marcin Walków
Klasa Premium Economy w PLL LOT
Pasażerowie klasy Premium Economy mają pierwszeństwo wejścia na pokład © money.pl | Marcin Walków

Fotele w klasie Premium Economy mają układ 2+3+2. Każdy z nich ma szerokość 50 cm, regulowany zagłówek, odchylane oparcie i wysuwany podnóżek. Do tego uniwersalne gniazdko 230V oraz port USB-A.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Fotel w klasie Premium Economy © money.pl | Marcin Walków

Na każdego pasażera klasy Premium Economy czeka lekki koc oraz mała poduszka.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Poduszka i lekki koc © money.pl | Marcin Walków

Miejsca na nogi jest zauważalnie więcej niż w klasie ekonomicznej. Dla dorosłej osoby o wzroście 180 cm jest go wystarczająco – na tyle, by wyprostować nogi. W kieszeni fotela zmieszczą się podręczne rzeczy. Na każdego pasażera czeka też 0,5-litrowa butelka wody.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Ilość miejsca na nogi przed pasażerem. Kieszeń fotela pomieści podręczne rzeczy © money.pl | Marcin Walków

Systemem rozrywki pokładowej oraz oświetleniem nad fotelami steruje się za pomocą pilota. Tam również znajdziemy przycisk do wzywania personelu pokładowego.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Pilot do rozrywki pokładowej © money.pl | Marcin Walków

Inaczej niż w klasach ekonomicznej i biznes, w klasie Premium Economy monitory nie znajdują się w oparciu poprzedzającego fotela, ale są wysuwane ze środkowego podłokietnika między fotelami. Na wybór filmów i seriali nie można narzekać – jest około 100 produkcji. Tradycyjnie jednak zdecydowałem się na oglądanie map i śledzenie trasy lotu.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Monitor wysuwany jest z podłokietnika fotela © money.pl | Marcin Walków

Pasażerowie otrzymują również proste słuchawki douszne. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by skorzystać z własnych – z wejściem audio 3,5 mm.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Proste słuchawki przewodowe © money.pl | Marcin Walków

Jeszcze w czasie boardingu pozostałych pasażerów, podróżujący w Premium Economy otrzymują powitalny napój – do wyboru: szampan, sok pomarańczowy lub woda. Napoje serwowane są w szklankach i kieliszkach tak jak w klasie biznes.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Welcome drink dla pasażerów klasy Premium Economy © money.pl | Marcin Walków

Na zaostrzenie apetytu podawana jest mała, lekka przekąska.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Lekka przekąska przed serwisem © money.pl | Marcin Walków

Później serwowane są orzeszki oraz napoje.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Orzeszki i napoje serwowane są jeszcze przed posiłkiem © money.pl | Marcin Walków

Pasażerowie otrzymują też ciepły, wilgotny ręcznik do odświeżenia rąk przed posiłkiem.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Wilgotny ręcznik do odświeżenia rąk © money.pl | Marcin Walków

Na rejsach dalekiego zasięgu w klasie Premium Economy serwowane są dwa posiłki – po starcie i przed lądowaniem. W przypadku rejsu startującego z Warszawy o godz. 17.40 będą to kolacja i śniadanie.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Menu w klasie Premium Economy w PLL LOT © money.pl | Marcin Walków

Na obiad do wyboru był kurczak z grilla z buraczkami i kluskami śląskimi albo rolada z bakłażana (na zdjęciu poniżej). Do tego przystawka – łosoś wędzony z sałatką z selera i fenkułu, sałata sezonowa oraz deser – brownie z kremem śmietankowym.

Podobnie jak w klasie ekonomicznej, posiłek serwowany jest od razu na jednej tacy, jednak wykorzystywana do tego jest inna zastawa.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Pierwszy posiłek © money.pl | Marcin Walków

Każdy z pasażerów klasy Premium Economy otrzymuje też tzw. amenity kit, czyli kosmetyczkę z podstawowymi przyborami niezbędnymi podczas podróży. Obecnie w LOT jest on pakowany w zamykaną korkową saszetkę.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Amenity kit © money.pl | Marcin Walków

Zawiera opaskę zaciemniającą na oczy, bezuciskowe skarpety, stopery do uszu, szczoteczkę i pastę do zębów, dwa minikosmetyki – balsam do ust i krem do rąk.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Zawartość zestawu dla pasażerów Premium Economy © money.pl | Marcin Walków

Między serwisami pasażerowie klasy Premium Economy mogą bez limitu korzystać z napojów oraz przekąsek – słodkich, słonych oraz kanapek do wyboru.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Przekąski między serwisami © money.pl | Marcin Walków

Przed lądowaniem serwowane jest śniadanie. W przypadku inauguracyjnego rejsu podano sałatkę Caprese ze szparagami, sałatkę ze świeżych owoców oraz pierogi z nadzieniem z batatów podane z sosem balsamicznym i ziarnami.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Śniadanie przed lądowaniem w San Francisco © money.pl | Marcin Walków

Ile to kosztuje?

Na przykładowym rejsie LOT-u z Warszawy do San Francisco na początku czerwca podróż tam w klasie ekonomicznej została wyceniona od 2819 zł. Bilet w klasie biznes kosztuje od 9173 zł. Bilet w klasie Premium Economy to wydatek od 5,5 tys. zł. W uproszczeniu można przyjąć, że jest prawie dwa razy droższy od podróży w klasie ekonomicznej i niemal połowę tańszy od lotu w klasie biznes. Ale to nie reguła.

Bo wiele zależy od wybranych dat, popytu i obłożenia w poszczególnych klasach rezerwacyjnych w chwili kupowania biletu. Bo już na rejsie powrotnym kilka dni później różnice w cenie są większe. Podróż z San Francisco do Warszawy kosztuje od 2662 zł, w klasie Premium Economy od 8583 zł, a w klasie biznes – ceny startują od 15,4 tys. zł. W tym przypadku stosunek ceny do podróży w klasie biznes to wciąż prawie połowa, jednak różnica względem klasy ekonomicznej jest ponad trzykrotna.

Porównanie cen biletów w trzech klasach podróży
Porównanie cen biletów w trzech klasach podróży na trasie Warszawa-San Francisco. 10 czerwca 2026 © Zrzut ekranu | lot.com
Porównanie cen biletów w trzech klasach podróży
Porównanie cen biletów w trzech klasach podróży na trasie San Francisco-Warszawa. 13 czerwca 2026 © Zrzut ekranu | lot.com

Czy warto? Wrażenia z podróży w klasie Premium Economy LOT-u

Pod pewnymi względami podróż w klasie Premium Economy rzeczywiście przypomina "małą klasę biznes". Posiłki i napoje niemal nie ustępują serwisowi za kotarą w przedniej części samolotu. Dwa główne posiłki oraz dostępność przekąsek między serwisami sprawiają, że nawet na 11,5-godz. trasie nie jest się ani głodnym, ani spragnionym.

Moim zdaniem minusem w produkcie klasy Premium Economy jest ustawienie foteli w kabinie Boeinga 787 Dreamliner 8. Przypomnę, że w tej klasie podróży mają one układ 2+3+2. W środkowych rzędach oznacza to układ identyczny jak w klasie ekonomicznej, w rzędach pod oknami – taki jak w klasie biznes.

Choć fotel jest szeroki i wygodny, to jego konstrukcja sprawia, że gdy pasażerowie przed nami pochylą oparcia, trudno jest wstać i wyjść z zajmowanych miejsc. A na trwającym 11,5 godz. rejsie wstawanie z fotela jest wręcz wskazane. Może się to okazać niemal niemożliwe bez "fatygowania" nie tylko współpasażera obok, ale i podróżujących w rzędzie poprzedzającym. To przede wszystkim za sprawą zamontowanych na stałe podłokietników, w których schowano stoliki oraz monitory. Rozwiązaniem jest wybór podczas odprawy miejsc w pierwszym rzędzie w klasie Premium Economy albo przy przejściu.

Klasa Premium Economy w PLL LOT
Najlepiej wybrać miejsca w przednim rzędzie albo przy przejściu. Wychodzenie z foteli środkowych i przy oknie w Boeingu 787 Dreamliner w wersji 8 bywa naprawdę problematyczne © money.pl | Marcin Walków

Warto jednak wiedzieć, że w nowszych Boeingach 787 Dreamliner w wersji 9, Polskie Linie Lotnicze LOT wyciągnęły wnioski i wprowadziły zmiany. Zwiększono odległość między fotelami klasy Premium Economy o 4 cale, czyli nieco ponad 10 cm. Zamontowano również oddzielną toaletę dla podróżujących właśnie w tej klasie. W samolotach B787-8 pasażerowie klasy Premium Economy korzystają z toalet klasy ekonomicznej w środkowej i tylnej części samolotu.

Klasę Premium Economy warto rozważyć z pewnością na tych najdłuższych trasach Polskich Linii Lotniczych LOT, szczególnie wtedy, gdy algorytm sprawi, że różnica cenowa w porównaniu z klasą ekonomiczną nie będzie zbyt duża, albo w postaci upgrade'u – za gotówkę albo za mile.

Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl, z San Francisco

Autor uczestniczył w inauguracyjnym rejsie na zaproszenie Polskich Linii Lotniczych LOT. Organizator nie miał wglądu do artykułu przed publikacją ani wpływu na jego treść.

Wybrane dla Ciebie