Awantury w samolocie o odchylanie fotela. Wiemy, co na to LOT

Nie trzeba długo szukać, by w mediach (nie tylko) społecznościowych znaleźć relacje z konfliktów o odchylanie fotela w samolocie. W klasie ekonomicznej każdy centymetr wolnej przestrzeni jest na wagę złota. Jednak stanowisko Polskich Linii Lotniczych LOT w tej kwestii jest jednoznaczne.

Stanowisko LOT-u w kwestii odchylania foteli jest jednoznaczneStanowisko LOT-u w kwestii odchylania foteli jest jednoznaczne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Merry, ZipZapic.com, turbo83
Marcin Walków

2,5 mln wyświetleń ma wideo na TikToku z marca tego roku pokazujące kanadyjską pasażerkę, której oparcie fotela jest agresywnie popychane przez osobę siedzącą tuż za nią. W czerwcu na tej samej platformie Alexandra Wildeson opublikowała nagranie, na którym opowiedziała o sytuacji, w której to samo spotkało podróżującego z nią męża po odchyleniu fotela. Interweniowała stewardessa, która stanęła po stronie pary.

Jeden z najgłośniejszych przypadków miał miejsce sześć lat temu i został nagłośniony przez Wendi Williams, siedzącą w przedostatnim rzędzie samolotu American Airlines. Mężczyzna za nią w pewnym momencie zaczął uderzać mocno pięścią w oparcie jej fotela, a także przez kilka minut nim szarpał. Jej nagranie wideo tego incydentu obiegło media na całym świecie.


WIDEO
Na pokładzie samolotu to kapitan rządzi. Może usunąć pasażera z rejsu


IATA: to nie oparcie fotela jest problemem

Czy jest przepis, który sankcjonowałby kwestię prawa do odchylania (lub nie) oparcia fotela podczas lotu samolotem? Zapytaliśmy o to w Międzynarodowym Zrzeszeniu Przewoźników Powietrznych IATA.

– Nie mamy procedury operacyjnej dotyczącej możliwości odchylania foteli i wątpię, żebyśmy kiedykolwiek taką zobaczyli albo regulamin, który zabraniałby odchylania foteli – stwierdził Nick Careen, starszy wiceprezes ds. operacyjnych, bezpieczeństwa i ochrony w IATA, w odpowiedzi na pytanie money.pl.

Dodał, że jego zdaniem "problemem nie jest samo odchylanie fotela, a nadmierne spożywanie alkoholu", które IATA wskazuje jako jedną z głównych przyczyn niewłaściwego zachowania na pokładzie, konfliktów z innymi podróżnymi, a nawet przypadków słownej i fizycznej agresji.

Niektóre linie lotnicze faktycznie ograniczyły możliwość odchylania foteli, co pozwala uniknąć konfrontacji. Częściej spotyka się to jednak w tanich liniach lotniczych niż u przewoźników oferujących pełen zakres usług – podkreślił.

Odchylanie oparcia fotela w samolocie. Co mówi LOT?

Nietrudno jest też o znalezienie porad, jak uniemożliwić pasażerowi w rzędzie przed nami odchylenie oparcia fotela, ani akcesoriów mających fizycznie zablokować taką możliwość. Jednak stanowisko polskiego przewoźnika w tej kwestii jest jasne: jeśli fotel ma funkcję odchylania, można z niej korzystać.

"Pasażerowie mogą korzystać z funkcji odchylania oparcia fotela podczas lotu, z wyjątkiem faz krytycznych, takich jak kołowanie, start i lądowanie oraz sytuacji awaryjnych"

informuje biuro prasowe Polskich Linii Lotniczych LOT.

A co w sytuacji, gdy pasażer zgłasza pretensje wobec podróżnego, który odchylił o kilka stopni oparcie poprzedzającego fotela?

"W przypadku sporów między pasażerami załoga reaguje zgodnie z obowiązującymi procedurami dotyczącymi niewłaściwego zachowania na pokładzie. Tego typu sytuacje zdarzają się sporadycznie na wszystkich rodzajach rejsów – bliskiego, średniego i dalekiego zasięgu" – dodaje biuro prasowe narodowego przewoźnika.

Każdy centymetr odstępu na wagę złota

Zagęszczanie odstępów między rzędami foteli w samolotach jest faktem. Im większa liczba miejsc na pokładzie, tym niższe koszty operacyjne rejsu w przeliczeniu na każdy z foteli. Z biegiem lat zmianie uległ też wygląd samych foteli, które stały się węższe, a ich konstrukcja lżejsza.

Dr Scott R. Winter, badacz z Embry-Riddle Aeronautical University, w 2019 r. opublikował studium "kurczenia się" odstępów między fotelami w samolotach.

"To, co kiedyś wynosiło około 35 cali, obecnie zmniejszyło się do 28–31 cali, w zależności od linii lotniczej i klasy taryfowej. W związku z tym niektóre organizacje konsumenckie wniosły sprawy sądowe i wywarły presję na Kongres Stanów Zjednoczonych, aby wprowadził regulacje dotyczące minimalnej odległości między fotelami" – napisał. Do dziś jednak takiej regulacji w USA nie wprowadzono.

Trzeba dopłacać za komfort podróży

Deregulacja i demokratyzacja rynku lotniczego postępują, dzięki czemu bilety na samolot z każdym rokiem są coraz bardziej dostępne. Choć latanie przestało być luksusem, coraz częściej trzeba dopłacać za komfort podróży – na przykład wybór miejsca z większą przestrzenią na nogi albo w ogóle za samodzielny wybór miejsca na pokładzie.

Przewoźnicy szukają też kolejnych sposobów na poprawę komfortu dla tych, którzy gotowi są zapłacić więcej. To na przykład rezerwacja trzech miejsc wraz z udogodnieniami do spania na długim locie.

Rynek Lotniczy napisał o badaniu ankietowym, które prowadzi obecnie LOT w internecie. Przewoźnik przedstawia w materiałach koncepcję nowego miejsca w klasie ekonomicznej na rejsach dalekiego zasięgu w Boeingach 787 Dreamliner. Od "zwykłego" fotela odróżniać je będzie rozkładany podnóżek wbudowany pod poprzedzającym miejscem, a także większa przestrzeń na nogi – zwiększona do 34 cali, czyli 86 cm. To o 3 cale więcej niż w standardowej konfiguracji kabiny ekonomicznej w tym samolocie.

Nie wiadomo jednak, czy i na jakich zasadach taki produkt miałby się pojawić w ofercie LOT-u.

Wybrane dla Ciebie