WAŻNE
TERAZ

Gra o tron! Polacy walczą w finale Ligi Narodów

Czego Mercedes może się nauczyć od Chińczyków? Członek zarządu wskazuje dwie rzeczy

Chińczycy rozpychają się na europejskim rynku, rzucając rękawicę konkurentom z coraz wyższych segmentów. Ich oddech na plecach czują też marki premium. Jörg Burzer, odpowiedzialny w marce ze Stuttgartu za rozwój technologii, pytany przez money.pl o mocne i słabe strony w starciu z rywalami, wskazał na dwa wyzwania.

Jörg Burzer, członek zarządu Mercedes-Benz Group AG, CTOJörg Burzer, członek zarządu Mercedes-Benz Group AG, CTO
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Mercedes-Benz AG – Communications & Marketing | ZipZapic.com
Marcin Walków

Nie powiedziałbym, że są to słabe strony, raczej wyzwania i obszary wymagające poprawy. Jednym z nich jest szybkość. Możemy usprawnić cyfryzację naszych procesów rozwojowych. Jako odpowiedzialny za badania i rozwój patrzę na to przez pryzmat tego, jak szybko jesteśmy dostarczyć innowacje do samochodu, a następnie do klienta – stwierdza Jörg Burzer, Chief Technology Officer, członek zarządu Mercedes-Benz Group AG, pytany przez money.pl.

Według Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów ACEA chińskie marki odpowiadają już za 10-12 proc. sprzedaży nowych aut w Europie, gdy jeszcze dwa lata temu był to udział jednocyfrowy.


WIDEO
Pierwsza jazda: Mercedes Klasy S. Przyszłość jest już dziś


Kolejnym bardzo ważnym tematem jest dyscyplina kosztowa. Widzimy, że z punktu widzenia kosztów nasi chińscy rywale są bardzo konkurencyjni. Musimy nad tym popracować – dodaje Burzer.

Przypomnijmy, że Mercedes podwaja roczną zdolność produkcyjną zakładu w Kecskemét na Węgrzech z 200 tys. do 400 tys. aut. W lipcu otwarto ten zakład po rozbudowie. Tymczasem w Niemczech motoryzacyjny gigant od 2024 ograniczył produkcję o 10 proc. do 900 tys. pojazdów rocznie. To kolejny sygnał, że produkcja samochodów w Niemczech staje się coraz trudniejsza pod kątem finansowym.

Mercedes zapowiadał przesuwanie produkcji do bardziej konkurencyjnych lokalizacji, by zapewnić firmie stabilność w długim terminie. Członek zarządu ds. produkcji Michael Schiebe przekonywał w rozmowie z "Handelsblatt": - Dzięki Kecskemét zwiększamy elastyczność i odporność - mówił.

Mercedes traci na chińskim rynku

Ale europejscy producenci odczuwają presję ze strony Chińczyków nie tylko ze względu na ekspansję tamtejszych marek motoryzacyjnych w Europie. Chiny to największy rynek motoryzacyjny świata – i doświadcza spowolnienia. Mercedes skorygował ostatnio swoje prognozy finansowe na 2026 r., jako powód wskazując słabszy od oczekiwanego popyt w Państwie Środka i pogarszające się nastroje konsumentów.

Tylko w II kwartale tego roku sprzedaż Mercedesa w Chinach spadła o 30 proc., czyli więcej niż tempo kurczenia się tamtejszego rynku motoryzacyjnego. Winny jest kryzys na rynku nieruchomości i mniejsza skłonność Chińczyków do wydawania pieniędzy na dobra luksusowe. A właśnie jako dobro luksusowe pozycjonuje się marka ze Stuttgartu.

Chińczycy mobilizują do szybszych innowacji?

Jörg Burzer, co sam podkreślił, przez pięć lat mieszkał i pracował w Stanach Zjednoczonych, wcześniej był odpowiedzialny m.in. za produkcję Mercedesa w Chinach.

– Rynek chiński to zupełnie inne środowisko, mamy na nim znacznie więcej konkurentów. Jednak dzięki temu, że mierzymy się z konkurencją w Chinach, osiągnęliśmy taki poziom innowacyjności, że jesteśmy gotowi do wprowadzenia systemu autonomicznej jazdy poziomu 2++ w Niemczech i w Europie. Nasza Klasa S to jedyny samochód z silnikiem spalinowym oferujący możliwości tego poziomu w Chinach – dodaje.

Poziom 2++ to zaawansowane funkcje częściowej automatyzacji, która choć prawnie jest poziomem 2 (wymaga ciągłej uwagi kierowcy), oferuje zestaw funkcji zbliżonych do wyższego, trzeciego poziomu. To na przykład możliwość zdjęcia rąk z kierownicy na autostradzie, choć kierowca dalej musi utrzymywać wzrok na drodze i otoczeniu auta. Na poziomie trzecim będzie mógł odwrócić wzrok.

W tym tkwi przewaga Mercedesa nad producentami z Chin

Jörg Burzer nie ma jednak wątpliwości, co w starciu z Chińczykami w Europie daje nadal przewagę marce ze Stuttgartu.

Każdego konkurenta traktujemy bardzo poważnie i z szacunkiem. Jako "tradycyjny" producent mamy wyjątkowe połączenie ogromnej wiedzy z zakresu inżynierii motoryzacyjnej oraz tego, jak budować i produkować samochody. Połączenie bezpieczeństwa, komfortu i technologii stanowi naszą przewagę konkurencyjną.

Jörg Burzer, Chief Technology Officer, członek zarządu Mercedes-Benz Group AG
Odpowiedź na pytanie money.pl

Mercedes jest w trakcie największej w swojej historii ofensywy modelowej. Do 2028 r. wprowadzi na rynek aż 40 nowych modeli, z czego tylko w tym roku będzie ich 16. W tej liczbie jest m.in. nowy GLA, którego światowa premiera miała miejsce w środę w Warszawie na placu Defilad przy Pałacu Kultury i Nauki. I to też było pierwsze takie wydarzenie w historii.

Wybrane dla Ciebie