Donald Trump ma zadanie specjalne dla producentów aut. Mają pomóc z rakietami
Administracja USA zapowiada kampanię zwiększenia produkcji uzbrojenia, w tym pocisków do systemów Patriot. Prezydent Donald Trump powiedział, że wolne moce w fabrykach samochodów mają zostać wykorzystane do produkcji rakiet, jak poinformowała "Rzeczpospolita".
Donald Trump, jak napisał dziennik, mówił w Białym Domu, że rząd chce, by producenci samochodów z nadwyżkami mocy podpisywali umowy na zakup i wytwarzanie pocisków rakietowych.
– Oni (firmy zbrojeniowe – red.) współpracują z General Motors, współpracują z Fordem. Wiem, że General Motors jest bardzo zainteresowany produkcją broni – podkreślił Trump, cytowany przez "Rzeczpospolitą".
Trump przekazał, że General Motors ma kilka zakładów, które można przekształcić w fabryki produkujące uzbrojenie. Podkreślał też, że USA zwiększają produkcję broni, aby zapewnić sobie wystarczającą liczbę pocisków Patriot, a chętnych do koprodukcji ma być "całkiem sporo".
Bessa bez paniki? Filozof przypomina o priorytetach
Pentagon i "reżim wojenny" przemysłu
Wcześniej "Wall Street Journal" informował, że Pentagon prowadził wstępne rozmowy z producentami aut o produkcji broni, wymieniając m.in. GM i Ford Motor. Gazeta opisywała plan przejścia przemysłu na to, co sekretarz Pentagonu Pete Hegseth nazwał "reżimem wojennym".
Według "Wall Street Journal" rozmowy miały ruszyć jeszcze przed wojną z Iranem, w trakcie której USA zużyły znaczną liczbę pocisków do systemów Patriot.
Z kolei CBS News i "Financial Times" pisały o wyczerpywaniu się amerykańskich zapasów broni, w tym pocisków Tomahawk. Równolegle szefowie Mercedesa-Benza i Volkswagena deklarowali gotowość do wejścia w produkcję wojskową.