WAŻNE
TERAZ

Mamy potwierdzenie z klubu. Wtedy Lewandowski zostanie zaprezentowany w Chicago Fire

Jetour Dashing. Przetestowałem chińskiego SUV-a za niecałe 130 tys. zł

Jetour to chińska marka samochodów, która do Polski weszła w listopadzie 2025 r. Dashing to jeden z trzech modeli, które dziś ma w katalogu. W testowanym wariancie silnikowym kosztuje od 129 tys. 900 zł. Podczas tygodniowego testu sprawdziłem, co oferuje w tej cenie.

Jetour DashingJetour Dashing to chiński SUV z silnikiem benzynowym
Źródło zdjęć: © money.pl | Marcin Walkow
Marcin Walków

Nie da się ukryć, że Jetour Dashing zwraca na siebie uwagę już na parkingu. Wygląda jak "chińczyk" (i nie jest to zarzut), a w jasnoniebieskim, pastelowym malowaniu (nazwanym jednak po prostu "Blue") dodatkowo wyróżnia się na tle szarych "europejczyków".

Ma 459 cm długości, 190 cm szerokości, 168,5 cm wysokości, szeroką i długą maskę, a do tego elektrycznie wysuwane klamki. Na pierwszy rzut oka wygląda jak SUV segmentu premium, choć wcale do niego nie aspiruje. Jetour Dashing ma rywalizować w Europie m.in. z Dacią Bigster i Hyundaiem Tucsonem. To kolejna siostrzana marka dla Omody i Jaecoo, należąca do koncernu Chery.

Z rozstawem osi wynoszącym 272 cm i bagażnikiem o pojemności 486 litrów może być brany pod uwagę jako samochód rodzinny.

Ceny aut spadną? "Transakcyjne już są niższe"

Centrum dowodzenia jest duży, prostokątny dotykowy ekran na środku deski rozdzielczej. To kolorowy, animowany, typowo "chiński" interfejs. Ma przekątną 15,6 cala, czyli tyle co standardowych rozmiarów laptop. Z jego poziomu sterujemy m.in. klimatyzacją, ustawieniami komputera pokładowego, multimediami, a nawet lusterkami (włączając funkcję, która pozwala ustawiać je przyciskami na kierownicy). Plus jednak za możliwość przypisania do tego ostatniego przycisku na kierownicy.

Za kierownicą znajduje się dodatkowy, prosty wyświetlacz zastępujący zegary. To tam znajdziemy informacje m.in. o prędkości i trybie jazdy. Słowo "prosty" nie jest przypadkowe. Wygląda jak wyświetlacz na bieżni elektrycznej albo rowerku treningowym. I choć wygląda tanio na tle kolorowych i animowanych wyświetlaczy innych, choćby chińskich, marek, ma jedną zaletę – pozostaje czytelny w słońcu.

Fotele są wyprofilowane, wyglądają na usportowione, regulowane elektrycznie (podgrzewane i wentylowane). Do tego szeroki podłokietnik ze schowkiem (podgrzewanym i chłodzonym), wygodne uchwyty na napoje i półka na smartfona z ładowarką indukcyjną.

Jetour Dashing
Jetour Dashing. Kokpit © money.pl | Marcin Walkow

Silnik, ekonomia i osiągi. Jetour Dashing na drodze

Do redakcyjnego testu trafiła jego mocniejsza odmiana silnikowa – turbodoładowana benzyna 1.6 z czterema cylindrami, generująca moc 197 KM i 290 Nm maks. momentu obrotowego. Do tego 7-stopniowy automat DCT i napęd na przednią oś. Maksymalna prędkość to 180 km/h. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje około 10 s. Ale powiedzmy sobie szczerze, nie jest to parametr, który miałby decydować o zakupie lub nie takiego auta.

W trybie "Eco" Jetour Dashing jest wręcz ospały. Wciśnięcie pedału przyspieszenia w podłogę nie robi na nim żadnego wrażenia. Po przełączeniu na tryb "Normal" jest już bardziej żwawo, a po wybraniu "Sport" można się pokusić nawet o określenie "dynamicznie", potęgowane przyjemnymi, niskimi pomrukami silnika.

Jetour Dashing
© money.pl | Marcin Walkow

Zwłaszcza w tych dwóch ostatnich trybach Jetour Dashing jeździ naprawdę przyjemnie. Dynamika w zupełności wystarczy do miasta, a i w trasie poza nim wystarczy do sprawnego wyprzedzania lub pozostawienia innych w tyle na światłach. Zawieszenie jest dość twarde, ale nie oznacza to dyskomfortu nawet po dłuższej jeździe.

Jetour Dashing nie jest mistrzem w oszczędzaniu paliwa. W mieście zużywa średnio około 10-11 l benzyny na każde 100 km. W trasie potrafi być bardziej oszczędny, schodząc do 8 l/100 km.

  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
  • Jetour Dashing
[1/19] Jetour Dashing Źródło zdjęć: money.pl | Marcin Walkow

Ile kosztuje Jetour Dashing?

Tak wyposażony Jetour Dashing kosztuje 129 tys. 900 zł w cenach katalogowych. W tej cenie producent oferuje m.in. panoramiczny szklany dach, tapicerkę z ekoskóry, system kamer 360 stopni, system bezkluczykowego otwierania i uruchamiania auta, tempomat adaptacyjny, osiem głośników i radio DAB+, ambientowe oświetlenie wnętrza.

Jednak cennik modelu Dashing rozpoczyna się od 112 tys. 900 zł, a egzemplarze z rocznika 2025 r. importer oferuje nawet za 99 tys. 900 zł.

Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl

Wybrane dla Ciebie