Średnia cena diesla spadła w ciągu tygodnia z 8,22 do 8,09 zł za litr, zaś benzyny Pb95 z 7,55 do 7,29 zł/l. Jednocześnie rozjazd cenowy między tymi paliwami pogłębił się – z 67 gr do 80 gr. Jak wynika z najnowszych danych e-petrol.pl, spadły również ceny Pb98 i autogazu LPG – o odpowiednio 26 gr i 2 gr na litrze.
"Prognozowane przez nas obniżki na stacjach stały się faktem. W połowie sierpnia, po zeszłotygodniowej przecenie na rynku ropy i głębokich spadkach cen paliw w krajowym hurcie, kierowcy płacą wyraźnie mniej za tankowanie" – piszą analitycy e-petrol.pl w najnowszym komentarzu.
Według danych e-petrol.pl na paliwowej mapie Polski wyróżnia się Podlasie z najniższymi cenami Pb95 i diesla, które wynoszą odpowiednio 7,21 i 8,03 zł za litr. Zaś LPG z ceną 2,89 zł/l jest najtańsze na Warmii i Mazurach.
Z kolei Mazowsze jest natomiast najdroższym województwem, biorąc pod uwagę ceny Pb95 i ON - litr kosztuje 7,34 i 8,14 zł. "Równie dużo tankowanie benzyny kosztuje na Opolszczyźnie oraz Kujawach i Pomorzu. Za autogaz najwięcej płaci się w województwie lubuskim oraz pomorskim - 3,07 zł/l" – wyliczają.
WIDEODlaczego paliwa szybko drożeją, a wolno tanieją? Oto powody
Po serii obniżek cen hurtowych na początku sierpnia, polskie rafinerie znów podniosły ceny. Od czwartku 6 sierpnia diesel podrożał średnio o 181,6 zł za 1000 litrów, a benzyna Pb95 – o 210,6 zł od piątku, 7 sierpnia.
Ceny paliw spadają za wolno. Minister: powinny być znacznie niższe
– Moim zdaniem ceny paliw powinny być znacznie niższe. Gdy dochodzi do wzrostu cen na rynku, koncerny bardzo szybko na to reagują. I to nawet, gdy nie kupują tego paliwa jeszcze po nowych stawkach, to już podnoszą ceny, przygotowując się do zmian w przyszłości. Natomiast, gdy dochodzi do spadku cen na rynkach, to dość wolno to schodzi – stwierdził Miłosz Motyka, minister energii, na antenie Radia Zet w środę.
Odwołał się do tzw. efektu rakiety i pióra. Oznacza on tyle, że podwyżki na rynkach światowych są przenoszone na klientów niemal natychmiast, podczas gdy obniżki wprowadzane są powoli i z opóźnieniem.
– Niewykluczone, że należałoby ustawowo podejść do tej kwestii, by te podwyżki były w jakiś sposób ograniczone. Na przykład nasi zachodni sąsiedzi ograniczyli możliwość podnoszenia cen pod kątem liczby podwyżek w ciągu dnia czy tygodnia. W Unii Europejskiej różne modele są przyjmowane i ja nie wykluczam tutaj takiego działania – dodał Motyka.
Dlaczego diesel jest dużo droższy od benzyny? Wyjaśniamy
W kontekście wysokich cen paliw, minister finansów Andrzej Domański przyznał, że wyznacza je nie tylko cena ropy naftowej na światowych rynkach. Rząd nie podjął jeszcze decyzji, czy nastąpi deklarowany przez premiera Donalda Tuska powrót pakietu "CPN" na końcówkę wakacji.
– Państwo musi być gotowe na wszystkie scenariusze. No i my będziemy oczywiście nadal analizować sytuację na rynku, w szczególności paliw. Bo wiemy, że problemem nie jest tylko wysoka cena ropy, ale też w szczególności niska dostępność diesla – stwierdził Domański w "Faktach po Faktach" TVN24 we wtorek wieczorem.
Eksperci rynku paliwowego wyjaśniają, dlaczego olej napędowy kosztuje dziś ponad 8 zł z litr, podczas gdy benzyna jest o blisko złotówkę tańsza. Przed atakiem USA i Izraela na Iran różnica między obu paliwami utrzymywała się na stabilnym poziomie 25-31 gr.
– Krajowa konsumpcja diesla jest dużo wyższa niż produkcja naszych rafinerii. Musimy importować blisko 30 proc. zużywanego w Polsce oleju napędowego. Zużywamy go praktycznie 2,5-krotnie więcej niż benzyny, w Unii Europejskiej wygląda to podobnie. Dlatego w Europie import diesla od dawna odgrywał istotną rolę. Wcześniej głównym dostawcą była Rosja, ale po wybuchu wojny w Ukrainie to się zmieniło – mówił money.pl Rafał Zywert, dyrektor Działu Prognoz i Analiz w firmie Reflex.
Ponadto głównym konsumentem oleju napędowego jest szeroko pojęty sektor transportu, nie klienci indywidualni.
Wskazywał, że obecnie największymi dostawcami diesla do Europy stały się Stany Zjednoczone, Indie i kraje z Bliskiego Wschodu, głównie Arabia Saudyjska. Dlatego blokada cieśniny Ormuz, ataki na rafinerie w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie, groźby ze strony Huti ws. ataków na tankowce, sprawiają, że ryzyko dla dostaw oleju napędowego z tego regionu do Europy wzrosło, co przełożyło się na ceny produktów gotowych w hubach takich jak ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia).
– Dodatkowo, problem na rynku diesla pogłębiło to, co dzieje się w Rosji. W związku z powtarzającymi się atakami ukraińskich dronów na rafinerie, moce tamtejszych rafinerii spadły o 30-40 proc. Zaczęło brakować paliwa w kraju. Rosja przedłużyła zakaz eksportu benzyn i wprowadziła zakaz eksportu diesla. Państwa, które nie przestały kupować paliwa od Rosji, muszą teraz szukać go gdzie indziej – tam, gdzie kupuje go też Europa. Bo mimo embargo UE rosyjskie paliwa nie zniknęły z rynku, tylko trafiły choćby do Turcji, Egiptu, państw Afryki i Ameryki Południowej – mówił money.pl Zywert.