Zmiana nastrojów na rynkach finansowych

Balon strachu przed podwyżkami stóp procentowych w USA w jednej chwili pękł.

Obraz

Czwartkowe dane z amerykańskiego rynku pracy wywróciły do góry nogami rynki finansowe. Balon strachu przed podwyżkami stóp procentowych w USA, jaki był pompowany od ostatnich "minutek" Fed, w jednej chwili pękł. Na efekty, zwłaszcza na rynku walutowym, nie trzeba było długo czekać.

Miesięczne dane z rynku pracy w USA od lat są uważnie obserwowane przez inwestorów, ale już dawno nie wzbudziły tak dużych emocji na rynkach jak w ostatni piątek. Wówczas okazało się, że w maju zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło jedynie o 38 tys., podczas gdy oczekiwano wyniku na poziomie 161 tys. Dodatkowo dane kwietniowe zostały zrewidowane w dół do 123 tys. z szacowanych wcześniej 160 tys.

Pomijając czynniki jednorazowe (strajk w Verizon) dane pokazują odłożony w czasie efekt wyhamowania wzrostu gospodarczego w I kwartale. Z punktu widzenia rynków finansowy oznaczają zaś przesunięcie w czasie decyzji o ewentualnej podwyżce stóp procentowych przez Fed. Tym samym pompowany od ostatnich "minutek" balon oczekiwań co do możliwego zaostrzenia polityki monetarnej jeszcze latem (ale nie w czerwcu), w jednej chwili pękł.

Nie zdołały temu zapobiec nawet bardzo dobre dane nt. bezrobocia w USA, które nieoczekiwanie spadło w maju do 4,7 proc. z 5 proc. w kwietniu, podczas gdy oczekiwano spadku jedynie do 4,9 proc. Interpretowano je jako efekt wypadnięcia z rynku pracy kolejnej rzeszy Amerykanów, którzy przez to nie są zliczani w statystykach.

To odsunięcie w czasie oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych natychmiast znalazło odzwierciedlenie na rynkach finansowych. Głównie na rynku walutowym. Dolar gwałtownie potaniał. Kurs EUR/USD, który jeszcze na początku poprzedniego tygodnia zszedł poniżej 1,11, wystrzelił do 1,1355 w piątek na zamknięciu. Dolar osłabił się też do innych walut. W tym do złotego. Notowania USD/PLN, które jeszcze w końcówce maja prężnie zmierzały do 4 zł, załamały się i obecnie za "zielonego" trzeba zapłacić 3,8620 zł.

W obu przypadkach doszło do zmiany układu sił na wykresach, co może sugerować kontynuację tendencji z piątku w kolejnych dniach. Szczególnie, gdyby ze strony członków Fed pojawiły się głosy, że piątkowe dane mocno zaciążą na ich przyszłych decyzjach. W szczególności inwestorzy będą wsłuchiwać się w to, co dziś do powiedzenia będzie miała Janet Yellen, która będzie przemawiała w Filadelfii na tematy gospodarcze oraz związane z polityką monetarną podczas spotkania zorganizowanego przez World Affairs Council of Philadelphia. Wystąpienie Yellen zaplanowane jest na godzinę 18:30 polskiego czasu.

Wspomniane wystąpienie szefowej Fed jest jedynym wartym dziś uwagi wydarzeniem rynkowym. Dlatego na rynku walutowym można oczekiwać spokojnego handlu w oczekiwaniu na słowa Yellen i ewentualnego skoku zmienności później. Jeżeli tylko Yellen nie zaskoczy to tydzień upłynie pod znakiem słabszego dolara.

Poniedziałek jest dość reprezentatywny dla całego tygodnia. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o kalendarium wydarzeń makroekonomicznych, które potencjalnie mogą nadać rynkom nowej dynamiki. Po prostu brakuje takich wydarzeń. W centrum uwagi znajdą się jedynie wystąpienia członków Fed, a także dane makroekonomiczne z Chin. Dla rynku funta zaś istotne będą nowe sondaże ws. pozostania lub wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Inne publikacje będą ignorowane. Dlatego też zapowiada się raczej spokojny tydzień. Przynajmniej w teorii.

W najbliższy piątek rozpoczynają się we Francji Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej (EURO 2016). Nie sposób nie wspomnieć o nich w kontekście rynków finansowych. Niestety głównie z uwagi na potencjalne zagrożenie zamachami terrorystycznymi. Łatwo sobie wyobrazić jak mocno nastroje inwestorów popsułby ewentualnych zamach, zwiększając automatycznie awersję do ryzyka na rynkach. Wówczas sprzedawane byłoby euro, europejskie akcje i inne ryzykowne aktywa (np. złoty). Kupowany zaś byłby szwajcarski frank, japoński jen, amerykański dolar oraz obligacje Niemiec i USA. Mistrzostwa będą miały też jeszcze inny wymiar. Można oczekiwać, że na europejskich giełdach w tym czasie spadną obroty.

Źródło artykułu: Admiral Markets
Wybrane dla Ciebie
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"
Strajk branży hotelarskiej. U progu sezonu w Norwegii wrze. Problem się rozlewa
Strajk branży hotelarskiej. U progu sezonu w Norwegii wrze. Problem się rozlewa
Budowa Portu Zewnętrznego w Gdyni. Kluczowa decyzja coraz bliżej
Budowa Portu Zewnętrznego w Gdyni. Kluczowa decyzja coraz bliżej
Koreański statek uszkodzony w cieśninie Ormuz. Eksplozja i pożar
Koreański statek uszkodzony w cieśninie Ormuz. Eksplozja i pożar
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026