Tak mają jeździć pociągi. Pokazali rozkład w 2034 roku
Regularne godziny odjazdów, częstsze kursy i wygodniejsze przesiadki – takie zmiany ma przynieść Horyzontalny Rozkład Jazdy przygotowany przez CPK i Ministerstwo Infrastruktury. Nowy system ma zacząć obowiązywać od rozkładu 2034/2035 i objąć połączenia w całym kraju.
Pociągi odjeżdżające o stałych porach, regularne kursy co pół godziny, godzinę lub dwie oraz lepiej skoordynowane przesiadki – takie rozwiązania zakłada Horyzontalny Rozkład Jazdy (HRJ), którego założenia przedstawili w poniedziałek przedstawiciele Centralnego Portu Komunikacyjnego oraz Ministerstwa Infrastruktury.
Nowy model ma być odpowiedzią na unijne przepisy, w tym tzw. IV pakiet kolejowy, który przewiduje otwarcie rynku przewozów pasażerskich. Oznacza to, że od grudnia 2030 r. na polskich torach, obok PKP Intercity, będą mogli pojawić się nowi przewoźnicy.
Horyzontalny Rozkład Jazdy miałby obowiązywać od rozkładu 2034/2035 i być rozwijany równolegle z projektem Zintegrowanej Sieci Kolejowej.
Pociągi mają odjeżdżać o stałych godzinach
Najważniejszym założeniem projektu jest wprowadzenie cyklicznego rozkładu jazdy. Oznacza to, że na głównych trasach pociągi mają kursować w regularnych odstępach czasu – na przykład co 30 minut, godzinę lub dwie.
Zbudował globalną firmę. Mówi o największym wyzwaniu dla polskiej gospodarki
Jak podkreślił wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK Piotr Malepszak, celem jest wyeliminowanie przypadkowych godzin odjazdów i wielogodzinnego oczekiwania na kolejne połączenia.
Dzięki systemowej koordynacji rozkładów, pociągi spotkają się na jednej stacji w tym samym czasie, co pozwoli na szybkie i bezpieczne przesiadki z peronu na peron. Dla podróżnych oznacza to płynną podróż pociągami dalekobieżnymi i regionalnymi w całej Polsce. Wzorujemy się na najlepszych kolejach, które stosują takie rozwiązania, a szczególnie na kolejach szwajcarskich – wskazał Malepszak.
Członek zarządu CPK Piotr Rachwalski wyjaśnił, że pasażerowie mają zyskać większą przewidywalność podróży.
– Chodzi o to, by pasażer jeśli np. spóźni się na swój pociąg wiedział, że następny przyjedzie za równo pół godziny, czy godzinę, a nie tak jak teraz na większości połączeń - np. za kilka godzin. To rozwiązanie w Polsce jest wprowadzane już na części tras, a chcemy, żeby działało w całym kraju – powiedział.
Zmiany mają objąć cały kraj
Jak zapowiadają autorzy projektu, docelowo każdy powiat ma zostać włączony do systemu połączeń dalekobieżnych – bezpośrednio lub dzięki dobrze skoordynowanym połączeniom regionalnym i autobusowym.
Według danych przedstawionych przez spółkę Port Polska projekt został przygotowany po analizie ponad 2,5 tys. uwag. Ponad 1,8 tys. z nich zgłosili mieszkańcy i organizacje społeczne podczas konsultacji, a kolejne około 700 pochodziło od organizatorów transportu.
Horyzontalny Rozkład Jazdy ma rozwijać się równolegle z projektem Zintegrowanej Sieci Kolejowej. Zakłada on budowę 4,7 tys. km nowych linii oraz modernizację 5,6 tys. km istniejących tras kolejowych.
Łączna wartość planowanych inwestycji szacowana jest na około 610 mld zł. Według założeń mają one skrócić czas przejazdu między największymi miastami do około 100 minut, a podróż przez cały kraj – do około trzech godzin.